Egzotyczne plaże toną w śmieciach. Plastik jest coraz poważniejszym problemem

Wakacyjny odpoczynek w śmiechach będzie niebawem normą? Wiele wskazuje na to, że tak, jeśli nie rozprawimy się z problemem ton plastiku, który zalega na plażach. Sęk w tym, że nie zawsze wiadomo, co robić z nieczystościami w kurortach i miastach.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Tony śmieci na plażach w Bombaju
Tony śmieci na plażach w Bombaju (East News, Fot: Subhash Sharma/ Polaris Images)
WP

Zamieszkany przez 18 mln osób Bombaj produkuje aż 8,5 ton śmieci dziennie. Metropolia posiada jedynie otwarte wysypiska, które mogą być zagrożeniem dla zdrowia. W ich okolicy mieszka około pół miliona ludzi. Zapach jest nie do zniesienia, gdyż odpadki nie są segregowane.

Ogromny procent mieszkańców Indii ma bardzo nisko rozwiniętą świadomość ekologiczną. Ubodzy mieszkańcy nie przywiązują wagi do kwestii środowiskowych. Hindusi wysypują śmieci na pobocza dróg, do odkrytych kanalizacji i wszędzie gdzie się da. Rzeki płynące przez Indie to raczej ścieki, które wpływają, jak wiemy do Oceanu Indyjskiego. A co potem? Przed porą monsunową trafiają znowu na brzeg.

WP

W trakcie monsunu sprzątanych jest ok. 150-200 ton odpadów dziennie. Niestety mimo starań licznych organizacji, które systematycznie oczyszczają plaże, morze na nowo wyrzuca na brzeg tony plastikowych śmieci. Przy brzegu zalegają plastikowe torby, tacki poliestrowe, puszki i inne nierozkładalne odpady. Poza plastikiem morze wyrzuca także igły, strzykawki i podobne odpady szpitalne. Przerażani są zarówno turyści, jak i mieszkańcy Bombaju. Śmieci stanowią zagrożenie zarówno dla zdrowia ludzi, jak i środowiska. Plastiki i mikroplastiki są szczególnie groźne dla zwierząt morskich, ponieważ toksyny zawarte w śmiechach przenikają do ich organizmów.

Ten sam "śmieciowy” problem dzieje się w sąsiedniej miejscowości Versowa, na północ od Bombaju. Plaża w tym miejscu z roku na rok brzydła, zaśmiecana zarówno przez turystów, mieszkańców oraz zanieczyszczone wody oceanu. W efekcie, po jakimś czasie zamieniła się w ogromne wysypisko śmieci, które na próżno było sprzątać.

Nie są to jedyne miejsca w basenie Oceanu Indyjskiego, które boryka się z tym problemem. Podobną kwestię podjęła niedawno Amerykanka, upubliczniając zdjęcia śmieci na Balijskiej plaży. Te „rajskie” rejony przechodzą poważny kryzys ekologiczny, którego świat udaje, że nie widzi.

WP

"To Bali. To Filipiny. To Indonezja. To Hawaje. To prawdziwe g****, którego nie chcesz oglądać" – napisała na Facebooku Amerykanka, zwracając uwagę, że śmieci stanowią globalny problem. "To plaża obok atrakcji, którą zawsze chciałeś odwiedzić. To plaża tuż obok pięknego basenu infinity, w którym zawsze chciałeś zrobić sobie zdjęcie. To plaża, na której będą dorastały nasze dzieci" – pisze. "Wspólnie musimy wprowadzić zmianę. Natychmiast" – apelowała.

W Tym roku morze "wypluło" także śmieci na wybrzeżu Kornwalii w Wielkiej Brytanii. Wolontariusze, którzy sprzątali plaże przyznali, że jeszcze nigdy morze nie przyniosło tak wiele odpadów. Zjawisko "wypluwania” śmieci przez morza i oceany jest świadectwem ogromnej skali zaśmiecenia, która jest wciąż bagatelizowana.

WP
WP
WP
WP
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.
WP