EgzotykaKobiety o żyrafich szyjach

Kobiety o żyrafich szyjach

Kobiety o żyrafich szyjach

Część kobiet Karenów nosi metalowe obręcze wokół szyi, które optycznie ją wydłużają.

Kobiety te należą do Kajanów, jednego z plemion Karenów - birmańsko-tybetańskiego ludu zamieszkującego pogranicze z Tajlandią. Niewielkie Państwo Karenów zostało wcielone do Birmy w 1948 roku. Część kobiet nosi metalowe obręcze wokół szyi, które optycznie ją wydłużają.

1 / 9

Kobiety o żyrafich szyjach

Obraz
© flickr.com Creative Commons http://creativecommons.org/licenses/by-sa/2.0/deed.en

Obręcze są symbolami statusu i wyróżnikiem estetycznym. Tradycja noszenia tych ozdób wymiera jednak w Birmie, gdzie nazywa się je pogardliwie "długimi szyjami" - padaung.

2 / 9

Kobiety o żyrafich szyjach

Obraz
© flickr.com Creative Commons http://creativecommons.org/licenses/by-sa/2.0/deed.en

W Tajlandii Kajanki nadal noszą obręcze, gdyż dają im one poczucie bezpieczeństwa ekonomicznego - nawet kobiety z pokrewnych im plemion Kajah (Czerwonych Karenów) i Kajaw (Wielkich Uszu) zaczęły je zakładać, tak samo jak i tradycyjne stroje.

3 / 9

Kobiety o żyrafich szyjach

Obraz
© flickr.com Creative Commons http://creativecommons.org/licenses/by-sa/2.0/deed.en

Obręcze na szyjach mogą ważyć 10, a nawet więcej kilogramów. Ozdoby te uciskają na ramiona, co po latach powoduje deformację obojczyków i ramion tak, że szyja wydaje się dłuższa.

4 / 9

Kobiety o żyrafich szyjach

Obraz
© flickr.com Creative Commons http://creativecommons.org/licenses/by-sa/2.0/deed.en

Nikt nie wie, skąd się wziął zwyczaj nakładania mosiężnych pierścieni. Pierwsze obręcze zakłada się dziewczynkom, gdy kończą pięć lat.

5 / 9

Kobiety o żyrafich szyjach

Obraz
© flickr.com Creative Commons http://creativecommons.org/licenses/by-sa/2.0/deed.en

Karenowie żyjący na wygnaniu w Tajlandii nie mogą opuszczać swoich wiosek, w których często nie mają pracy. Wielu z nich głoduje w przeludnionych osadach pilnowanych przez wojsko. Jednym z ich środków utrzymania są turyści, którzy płacą za możliwość podglądania ich codzienności.

6 / 9

Kobiety o żyrafich szyjach

Obraz
© flickr.com Creative Commons http://creativecommons.org/licenses/by-sa/2.0/deed.en

W 2008 roku otwarto nowe "ludzkie zoo" w miejscowości Sattahip, 100 km na południowy wschód od Bangkoku. Mimo nasilającej się krytyki takich turystycznych atrakcji, władze zdecydowały się na ten krok. Za wstęp od Tajów pobiera się 25 bahtów (około 0,50 euro), a od cudzoziemców - 250 bahtów (ok. 5 euro).

7 / 9

Kobiety o żyrafich szyjach

Obraz
© flickr.com Creative Commons http://creativecommons.org/licenses/by-sa/2.0/deed.en

W północnych prowincjach Tajlandii jest siedem takich reklamowanych jako atrakcje turystyczne wiosek. Część mieszkańców to uchodźcy z Birmy, gdzie od sierpnia 1948 roku działa partyzancki ruch separatystyczny Karenów.

8 / 9

Kobiety o żyrafich szyjach

Obraz
© flickr.com Creative Commons http://creativecommons.org/licenses/by-sa/2.0/deed.en

Sprawa plemienia wykorzystywanego od dziesięcioleci jako atrakcja turystyczna zyskała rozgłos w 2007 roku, kiedy Tajlandia odmówiła wiz grupie Kajanek z Birmy, które miały osiedlić się w Nowej Zelandii.

9 / 9

Kobiety o żyrafich szyjach

Obraz
© AFP

Jak informował oenzetowski Wysoki Komisarz ds. Uchodźców, na przestrzeni ostatnich lat władze Tajlandii odmówiły 20 Karenom pozwolenia na wyjazd. Istnieje podejrzenie, że kobiety Karenów są zatrzymywane w Tajlandii z powodu atrakcyjności, jaką odgrywają w lokalnym przemyśle turystycznym.

tajlandiabirmaegzotyka

Wybrane dla Ciebie

Komentarze (0)