WAŻNE
TERAZ

Nawrocki podjął decyzję. Jest nowy prezes SN

Mount Everest jak elektrownia jądrowa

Himalaiści zdobywający Mount Everest narażeni są na silne promieniowanie kosmiczne. Poziom promieniowania na najwyższym szczycie świata jest stosunkowo wysoki - wynika z danych brytyjskiego Society for Radiological Protection.

Obraz
Źródło zdjęć: © Courtesy of <a href="http://AirPano.com/" target="_blank" >www.AirPano.com</a>

Narażenie na promieniowanie niesie ze sobą niebezpieczeństwo rozwoju w późniejszych latach choroby nowotworowej.

Jak wynika z danych opracowanych przez brytyjskich naukowców osoba, która osiągnie wierzchołek najwyżej góry Ziemi naraża się na dawkę promieniowania około 1 milisiwerta, a to taka sama dawka, na którą narażony jest pracownik brytyjskiej elektorowi jądrowej z pięcioletnim stażem. Gdyby ktoś otrzymał dawkę 1 milisiwerta na poziomie morza, na mocy obowiązujących w Wielkiej Brytanii przepisów zostałaby ona uznana za wysoką. Jednak jak zaznacza autor badań Bob Kerr, do tej pory nikt nie umarł na Evereście z powodu promieniowania kosmicznego.

Na szycie mającym wysokość 8850 m n.p.m. nadal największym zagrożeniem dla życia pozostają lawiny, przepaście, niska temperatura, czy niedobór tlenu związany z wysokością.

IAR/ Paweł Pawlica/ kry

Wybrane dla Ciebie
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE