Najbardziej spektakularny Wielki Tydzień na świecie
Nigdzie na świecie obchody Wielkiego Tygodnia
nie są tak bogate, spektakularne i żarliwe jak w Hiszpanii, gdzie
panuje zadziwiająca trwałość dawnych obyczajów.
Nigdzie na świecie obchody Wielkiego Tygodnia
nie są tak bogate, spektakularne i żarliwe jak w Hiszpanii, gdzie
panuje zadziwiająca trwałość dawnych obyczajów.
Najbardziej spektakularny Wielki Tydzień na świecie
Już wtedy adorowały swojego patrona
i zajmowały się działalnością charytatywną. Wiele bractw
prowadziło szpitale, rozdawało żywość ubogim, pomagało starcom,
dawało wyprawy ślubne ubogim pannom. Członkowie bractw mieli swoje
kaplice i pustelnie. Obecnie istnieje w Hiszpanii około 60 bractw,
z których najstarsze - "El Silencio" - powstało w 1340 roku.
Najbardziej spektakularny Wielki Tydzień na świecie
Od wieków podróżnicy z innych krajów zachwycali się
religijnością, teatralnym rozmachem oraz różnorodnością
hiszpańskich uroczystości.
Najbardziej spektakularny Wielki Tydzień na świecie
Obok wspólnej liturgii wciąż istnieją setki rytuałów i zwyczajów
właściwych dla danego regionu kraju.
Najbardziej spektakularny Wielki Tydzień na świecie
W większości hiszpańskich miast od Niedzieli Palmowej aż do
Niedzieli Zmartwychwstania Pańskiego ulice przemierzają procesje
bractw religijnych. Członkowie tych organizacji niosą tzw. pasos -
ogromne platformy, na których ustawione są figury Chrystusa lub
Matki Bożej, prezentowane całe sceny religijne. Wiele z "pasos" to prawdziwe dzieła sztuki w srebrze, kości
słoniowej czy drewnie - owoce wieloletniej pracy artystów ludowych.
Najbardziej spektakularny Wielki Tydzień na świecie
W procesji biorą udział m.in. pokutnicy w spiczastych kapturach,
tzw. capirotes - ich tradycja sięga Średniowiecza, kiedy osoby
ukarane przez inkwizycję musiały przywdziewać "sanbenito", czyli
szaty pokutnicze oraz zakładać na głowę spiczasty kaptur. Obecni
są także żołnierze rzymscy oraz rycerze w zbrojach. W pochodzie
idą postaci ze Starego Testamentu, dzieci i dorośli z palmami. Na
końcu przedstawiciele duchowieństwa oraz policja miejska w
strojach galowych.
Najbardziej spektakularny Wielki Tydzień na świecie
W Andaluzji zdarza się, że podczas procesji ktoś wychodzi na
balkon, aby zaśpiewać bez akompaniamentu religijną pieśń, tzw.
flamenco jondo, przypominającą śpiewy muezinów wzywających na
modlitwę w meczecie. Wtedy procesja zatrzymuje się w milczeniu i
rusza dalej dopiero po zakończeniu występu.
Najbardziej spektakularny Wielki Tydzień na świecie
Inaczej obchodzi się Wielki Tydzień na północy Hiszpanii. W
Aragonii istnieje jedyny na świecie zwyczaj bicia w bębny w Wielki
Piątek, opisany przez znanego hiszpańskiego reżysera filmowego
Luisa Bunuela w autobiograficznej książce pt. "Moje ostatnie
tchnienie".
W tej części kraju powszechnie znane są tzw. rutas del tambor -
trasy, którymi tysiące członków bractw wędruje uderzając w bębny.
Najbardziej spektakularny Wielki Tydzień na świecie
W Teruel znany jest zwyczaj tzw. rompida de la hora, polegający
na mocnym uderzaniu w bębny już od północy w Wielki Czwartek. Na
kilka godzin zalane dźwiękiem bębnów miasto zamiera. Jednak
najbardziej znana "rompida" odbywa się w miejscowości Calanda.
Zaczyna się w południe w Wielki Piątek i trwa prawie bez przerwy
do południa w Wielką Sobotę. Grupy wiernych przemierzają ulice
Calandy i nie bacząc na krwawiące dłonie rywalizują ze sobą w grze
na bębnach. Co roku około 20 tysięcy osób uczestniczy w tym
wydarzeniu.
Najbardziej spektakularny Wielki Tydzień na świecie
Czasem można zobaczyć w różnych częściach kraju liczący wiele
wieków zwyczaj samobiczowania. W Wielki Czwartek i Wieki Piątek
gmina San Vicente de la Sonsierra w La Rioja pełna jest tzw.
picaos, którzy biczują plecy dotąd, aż skóra nabierze fioletowego
koloru. Wtedy ochotnicy zadają biczującym się dwanaście ukłuć za
pomocą kawałka pszczelego wosku, w który wtopiono kawałeczki
ostrego szkła. Zgodnie z dawnymi wierzeniami, w ten sposób zła
krew wypływa z ciała.
Najbardziej spektakularny Wielki Tydzień na świecie
Tradycja bractw religijnych biorących udział w procesjach
pochodzi z XIII wieku, ale organizacje te rozwinęły się
najbardziej w wieku XV i XVI.