Niepokojące zgłoszenie do leśników. Widok poruszył wszystkich
Leśnicy z Jastrowia kilka dni temu otrzymali niepokojące zgłoszenie – na środku leśnej drogi siedział osłabiony bielik, który nie miał siły, by odlecieć. Widok tego majestatycznego ptaka w tak opłakanym stanie poruszył wszystkich. Pracownicy Nadleśnictwa niezwłocznie wyruszyli na miejsce, aby zapewnić mu pomoc.
Po przybyciu na miejsce leśnicy ostrożnie zabezpieczyli ptaka i przewieźli go do Ośrodka Rehabilitacji Zwierząt w Nadleśnictwie Zamrzenica.
Ranny bielik otrzymał szybką pomoc
To tam bielik trafił pod profesjonalną opiekę specjalistów, którzy natychmiast rozpoczęli działania, mające na celu jego powrót do pełni sił.
- Po oględzinach i badaniu weterynaryjnym okazało się, że bielik ma ranę na udzie, która uniemożliwiła zdobywanie pożywienia - poinformował Hubert Zienowski z Nadleśnictwa Zamrzenica.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Idealne miejsce w Polsce na urlop o każdej porze roku
Dodał, że przez uszkodzenie mięśnia udowego bielik nie był w stanie samodzielnie pobierać pokarmu, co mogło skutkować tym, że w ciągu tygodnia mógłby zdechnąć z głodu.
Czytaj także: Nadleśnictwo Kolbudy. "Zdjęcia jak z filmu grozy"
Na szczęście historia zakończyła się szczęśliwie.
. - Po około tygodniu rehabilitacji bielik został wypuszczony w swoim naturalnym środowisku, w którym został znaleziony - informuje Stanisław Mikołajczak z Nadleśnictwa Jastrowie.
Czytaj także: Nadleśnictwo opublikowało nagranie. "Bardzo rzadki gość"
Dzięki szybkiej interwencji i troskliwej opiece bielik wrócił do zdrowia.