Największe miasta Polski, do których nie dojedziesz koleją
W Polsce znajduje się rekordowo dużo miast bez połączeń kolejowych. I nie chodzi tu o niewielkie miejscowości, tylko o ośrodki mające kilkadziesiąt tysięcy mieszkańców. Oto 7 największych miast, do których nie dojedziemy koleją!
W Polsce znajduje się rekordowo dużo miast, które nie posiadają połączeń kolejowych. I nie chodzi tu o niewielkie miejscowości, tylko o ośrodki mające kilkadziesiąt tysięcy mieszkańców. Oto 7 największych miast, do których nie dojedziemy koleją!
Zestawienie rozpoczynają Piekary Śląskie, miasto położone w centrum Górnośląskiego Okręgu Przemysłowego. Według najnowszych danych mieszka tu prawie 55 tys. osób. Piekary Ślaskie nazywa się także duchową stolicą Górnego Śląska, ponieważ od setek lat stanowią ważny ośrodek pielgrzymkowy. Koleją można tu było dotrzeć jedynie w latach 1925-76. W latach 90. nastąpiła rozbiórka części torowiska. Na terenie miasta wciąż istnieje sieć kolejowa, która służy jednak głównie do przewozu węgla.
if/udm
Miejsce 6. Bełchatów
Bełchatów *to piąte pod względem ludności miasto województwa łódzkiego - mieszka tu *59 tysięcy osób. Leży 50 km od Łodzi i 25 km od Piotrkowa Trybunalskiego. Słynie przede wszystkim ze znajdujących się 10 km od centrum miasta kopalni węgla brunatnego i elektrowni. Choć przez Bełchatów przebiega linia kolejowa do Piotrkowa Trybunalskiego, ruch pasażerski na tym odcinku został zawieszony w 2007 roku. Odbywa się tu wyłącznie transport towarowy.
Miejsce 5. Mielec
Koleją nie dojedziemy także do położonego w województwie podkarpackim Mielca. Ten ważny w regionie ośrodek przemysłowy zamieszkuje 61 tys. osób. Historia transportu kolejowego w mieście sięga końca XIX wieku. W 2009 roku, ze względu na fatalny stan techniczny torów, wstrzymano ruch pociągów na odcinku Dębica-Mielec-Tarnobrzeg. Choć obiecywano wznowienie ruchu pasażerskiego po 2 latach, obecnie na tym odcinku przewożone są wyłącznie towary.
Miejsce 4. Łomża
Na liście znajduje się również Łomża, pięknie położona nad rzeką Narew w województwie podlaskim. Pierwsze połączenie kolejowe, w mającym obecnie 63 tys. mieszkańców mieście, otwarto podczas I wojny światowej. Jeszcze do stycznia 1993 roku z Łomży można było dojechać do Ostrołęki. Z pięciu połączeń dziennie korzystało niecałe 10 tys. pasażerów - kilka razy za mało, żeby opłacało się utrzymać tę linię.
Miejsce 3. Siemianowcie Śląskie
Pierwszą trójkę otwierają położone w GOP Siemianowice Śląskie. Mieszka tu prawie 70 tys. osób. Miasto słynie głównie z jednej z najnowocześniejszych w Europie i najnowocześniejszej w Polsce kliniki leczenia oparzeń. Mało kto pamięta, że znajduje się tu także jeden z największych pałaców w Polsce - niestety obecnie popada on w ruinę. Jeśli chodzi o infrastrukturę kolejową, przez miasto wciąż przebiega linia kolejowa łącząca Katowice z Chorzowem. Transport pasażerski nie odbywa się na niej od 1969 roku, a najbliższy dworzec znajduje się w stolicy województwa śląskiego.
Miejsce 2. Lubin
Położony na Dolnym Śląsku Lubin zamieszkuje ponad 74 tys. osób. Działa tu jeden z czołowych producentów miedzi i srebra na świecie. Miasto może pochwalić się licznymi budowlami zabytkowymi, m.in. dzwonnicą z przełomu XV i XVI w. czy zachwycającą kaplicą zamkową. Kolejowe połączenia pasażerskie zostały zawieszone w sierpniu 2010 roku ze względu na fatalny stan infrastruktury. Wprowadzono wówczas zastępczą komunikację autobusową.
Miejsce 1. Jastrzebie-Zdrój
Największym pod względem liczby mieszkańców miastem, do którego nie dojedziemy koleją jest Jastrzębie-Zdrój. Od połowy XIX wieku było uzdrowiskiem, jednak odkrycie zasobów węgla sprawiło, że w XX wieku zaczęło rozwijać się jako ośrodek przemysłowy. Należy do Rybnickiego Okręgu Węglowego. Mieszka tu 92 tys. osób. Linia kolejowa łącząca Żory, Jastrzębie Zdrój i Wodzisław Śląski powstała na początku XX wieku. Funkcjonowała ok. 80 lat - w 1997 roku zawieszono wszelkie połączenia na tej trasie.
if/udm