EgzotykaNorylsk - najbardziej depresyjne miasto w Rosji

Norylsk - najbardziej depresyjne miasto w Rosji

Norylsk - najbardziej depresyjne miasto w Rosji
Źródło zdjęć: © Serg Zastavkin / Shutterstock.com

Daleko na północy Syberii znajduje się miasto, które w żadnym stopniu nie zachęca, aby się w nim osiedlić. Przesycone jest depresyjnym klimatem, na który mają wpływ odcięcie od świata, długie i mroźne noce polarne czy brutalna historia. Poznajcie Norylsk, najbardziej przygnębiające miejsce do życia w Rosji.

Daleko na północy Syberii znajduje się miasto, które w żadnym stopniu nie zachęca, aby się w nim osiedlić. Przesycone jest depresyjnym klimatem, na który mają wpływ odcięcie od świata, długie i mroźne noce polarne czy brutalna historia. Poznajcie Norylsk - najbardziej przygnębiające miejsce do życia w Rosji.

Norylsk to miasto położone w Kraju Krasnojarskim na północy Rosji, ok. 300 km na północ od koła polarnego i w miejscu, w którym, wydawałoby się, nikt przy zdrowych zmysłach osiedlić by się nie chciał. Jest odcięte od świata, zamknięte dla cudzoziemców, ponure i przygnębiające. Nie prowadzi tam żadna droga czy linia kolejowa, łącząca tę metropolię z resztą kraju. Przez większą część roku można tam dotrzeć jedynie samolotem, a latem również statkiem rzecznym. Ujemne wartości na termometrze są notowane średnio przez 280 dni w roku. Ponadto przemysł doprowadził do tego, że jest to jedno z najbardziej skażonych miejsc na ziemi. Kim są ludzie, którzy chcą tam mieszkać?

wg

1 / 7

Norylsk - najbardziej depresyjne miasto w Rosji

Obraz
© Illoni65 - Flickr.com (CC BY 2.0)

Wiele osób zadałoby sobie pytanie, po co ktoś chciałby osiedlać się w miejscu, gdzie panują tak wyjątkowo niesprzyjające warunki. Tymczasem Norylsk jest największym miastem z najdalej wysuniętych na północ i ostatnim, jakie spotkamy w drodze do Arktyki. Tamtejsza aglomeracja liczy ponad ćwierć miliona osób. Jak wiemy, ludzie potrafią przystosować się do życia na niemal każdym skrawku naszej planety. W tym przypadku człowiek nie szukał na północy Rosji schronienia. Był to projekt komunistów, którym przyświecał ambitny plan, aby "zmienić Syberię w kraj wysokiej kultury". Jednak prawda jest taka, że twórcy Norylska nie myśleli o ludziach. Najważniejsze były niezwykle bogate w złoża mineralne tereny.

2 / 7

Norylsk - najbardziej depresyjne miasto w Rosji

Obraz
© Bizoni / Wikipedia.org (CC BY-SA 3.0)

Budowa rozpoczęła się w latach 30. XX w. i na początku w ogóle nie zważano na to, jaką przyjdzie zapłacić za to cenę. W pierwszych dwóch dziesięcioleciach swego istnienia wszystkie budowle były wznoszone wyłącznie przez zsyłanych więźniów gułagu. Stanowili oni główną siłę roboczą do 1955 r., kiedy to do nowo wybudowanych osiedli zaczęli wprowadzać się ludzie sprowadzani z innych regionów. Stworzyli miasto z rozbudowaną infrastrukturą, powstał szpital, szkoły, teatr czy basen. Do dziś miasto jest usiane także blokowiskami i fabrykami, a nad osiedlami górują kominy, z których ciemny dym przysłania i tak już często spowite mgłą niebo. I choć koszty sprowadzenia materiałów z odległych miast były bardzo drogie, cenniejsze dla władz było to, ile będzie można zarobić przy wydobywaniu surowców, takich jak węgiel, złoto czy platyna.

3 / 7

Norylsk - najbardziej depresyjne miasto w Rosji

Obraz
© Nordroden / Shutterstock.com

Do połowy lat 50. XX w. komuniści próbowali ukryć prawdę o obozach pracy, które znajdywały się w Norylsku i o zesłańcach. Nie mówiono też głośno o liczbie ofiar. Do dzisiaj jest to temat tabu. Szacuje się, że z powodu niewolniczej pracy mogło zginąć nawet 800 tysięcy osób. Nawet po czasach stalinowskich niewiele osób wiedziało o istnieniu miasta. Norylsk był jednym z kluczowych ośrodków przemysłowych Związku Radzieckiego, a takie miejsca izolowano od reszty kraju w obawie, że będą chcieli tam dotrzeć szpiedzy z Zachodu. Wjazd cudzoziemców do Norylska stał się możliwy, gdy upadł komunizm. Można tu jednak było przyjeżdżać tylko do 2001 r., kiedy to ponownie zamknięto go dla obcokrajowców ze względu na, jak to argumentowano, roznoszoną przez nich epidemię AIDS i próbę demoralizowania mieszkańców miasta.

4 / 7

Norylsk - najbardziej depresyjne miasto w Rosji

Obraz
© Nordroden / Shutterstock.com

Życie w mrozie *
Jak więc radzą sobie ludzie, którzy tam mieszkają? Nad obszar *
Norylska
bardzo wcześnie, bo już w połowie września, nadciąga arktyczne powietrze. Koszmar zaczyna się od listopada i trwa do stycznia. W tym czasie, przez okres 67 dni, trwa noc polarna powodująca ciężkie stany depresyjne i przyczyniająca się do wielu samobójstw. Życie utrudniają tęgie mrozy, a w trakcie apogeum na zewnątrz panuje ok. 50-stopniowy mróz. Najgorzej jest, kiedy nadchodzi lodowaty wiatr wiejący z prędkością od 40 do 200 km na godzinę. Mieszkania muszą być ogrzewane przez jedenaście miesięcy w roku i w tym czasie nie można wyłączać grzejników, ponieważ woda mogłaby zamarznąć i rozsadzić rury.

5 / 7

Norylsk - najbardziej depresyjne miasto w Rosji

Obraz
© Andrew Rudenko - Flickr.com (CC BY 2.0)

Powietrze skażone zanieczyszczeniami
Skażenie środowiska w Norylsku jest tak ogromne, że miasto to uważa się za najbardziej zanieczyszczone na świecie. Do takiego stanu rzeczy przyczynił się lokalny przemysł. Jednak nikt o zamknięciu fabryk i kopalń nie myśli, ponieważ jest to biznes niezwykle dochodowy. Średnia pensja w mieście wynosi ok. tysiąc dolarów miesięcznie, co w odległej Rosji jest niemal fortuną. To największy magnes nie tylko zatrzymujący ludzi na miejscu, ale również przyciąga nowe osoby, które próbują się tu osiedlić.

6 / 7

Norylsk - najbardziej depresyjne miasto w Rosji

Obraz
© Qweasdqwe / Wikipedia.org (CC BY-SA 3.0)

Co tak cennego znajduje się w Norylsku? Wydobywa się tam i przerabia m.in. miedź, kobalt czy nikiel. Specjalistyczne zakłady tworzą z rudy koncentrat bogaty w platynę, złoto i srebro oraz zawierający rzadkie na Ziemi pierwiastki - iryd, tellur i hafn. Tego ostatniego jest w skorupie ziemskiej tylko kilka ton i stosuje się go w reaktorach jądrowych. Zakłady w Norylsku dostarczają również ok. 25 proc. produkowanego w świecie niklu i prawie 50 proc. palladu. Ciekawostką jest, że pobliżu gór, w wydobywanych rudach, odnaleziono związki 54 cennych pierwiastków. Są to głównie metale szlachetne i kolorowe.

7 / 7

Norylsk - najbardziej depresyjne miasto w Rosji

Obraz
© petroos / Flickr.com (CC BY 2.5)

Okazuje się, że Norylsk czeka bardzo niepewna przyszłość. Średnie temperatury powietrza systematycznie tam wzrastają, wieczna zmarzlina zaczyna się roztapiać, a grunt rozmiękać, przez co budynki, które zostały wzniesione na palach, tracą na stabilności. To oznacza, że będą one musiały być przebudowane, bo w przeciwnym razie zaczną pękać i obracać się w ruinę. Tak więc czy jedno z najbardziej dochodowych miast w Rosji przestanie istnieć? Co z ludźmi, którzy tam mieszkają? Na chwilę obecną lokalne władze nie podjęły jeszcze działań i przekonują, że wszystko jest w porządku.

wg/udm

Wybrane dla Ciebie

Komentarze (2)