MiastaUznam - wyspa, która łączy Polaków i Niemców

Uznam - wyspa, która łączy Polaków i Niemców

Uznam - wyspa, która łączy Polaków i Niemców
Źródło zdjęć: © Superhasi - Fotolia.com

Współpraca nadmorskich gmin Świnoujście oraz niemieckiej Heringsdorf - choć niesformalizowana porozumieniem - przywraca lata świetności uzdrowisk zwanych cesarskimi. Łączą je wspólne linie kolejowe i autobusowe oraz najdłuższa w Europie przygraniczna ścieżka rowerowa. Po wejściu Polski do strefy Schengen ze świnoujskiej plaży w miejscu, gdzie przebiegała polsko-niemiecka granica, zniknęła metalowa siatka odgradzająca oba państwa, a turyści z obu stron granicy mogli swobodnie spacerować wzdłuż Bałtyku. To był jednak jedynie symbol, bo otwarcie granic zaowocowało kolejnymi zmianami.

Współpraca nadmorskich gmin Świnoujście oraz niemieckiej Heringsdorf - choć niesformalizowana porozumieniem - przywraca lata świetności uzdrowisk zwanych cesarskimi. Łączą je wspólne linie kolejowe i autobusowe oraz najdłuższa w Europie przygraniczna ścieżka rowerowa. Po wejściu Polski do strefy Schengen, ze świnoujskiej plaży * zniknęła metalowa siatka odgradzająca oba państwa, a turyści z obu stron granicy mogą swobodnie spacerować wzdłuż *Bałtyku. To był jednak jedynie symbol, bo otwarcie granic zaowocowało kolejnymi zmianami. "Skończyły się czasy, kiedy rywalizowaliśmy z niemiecką branżą turystyczną. Jesteśmy wspólną polsko-niemiecką wyspą Uznam i tak chcemy być postrzegani. Tworząc produkt turystyczny, uzupełniamy się" - przekonuje PAP rzecznik prezydenta Świnoujścia Robert Karelus.

PAP/ if/at

1 / 5

Polskie Świnoujście i niemiecki Heringsdorf - dwa kraje, wspólna wyspa

Obraz
© spuno - Fotolia.com

"To przede wszystkim chęć ludzi po obu stronach granicy do współpracy, a nie konkurencji; po dwóch stronach skupiamy się na osiągnięciu korzyści" - mówi PAP urzędnik z gminy Heringsdorf Mariusz Lokaj. "Obie strony zyskują, bo np. niemiecki turysta spędzający wczasy w miejscowości Ahlbeck odwiedzi przy okazji Świnoujście i tam także zostawi swoje pieniądze. Podobnie jest z wypoczywającymi po polskiej stronie, którzy odwiedzają niemieckie miejscowości" - tłumaczy. Zarówno po stronie polskiej, jak i niemieckiej jest bogata baza uzdrowiskowa, którą dopełniają - po niemieckiej stronie np. pole golfowe i lotnisko w położonym kilka kilometrów od centrum Świnoujścia Heringsdorfie, a po polskiej - np. firmy, które świadczą usługi niemieckim hotelom.

2 / 5

Polskie Świnoujście i niemiecki Heringsdorf - dwa kraje, wspólna wyspa

Obraz
© karnizz - Shutterstock

Jak podkreśla Karelus, nie byłoby możliwości rozwoju turystyki, gdyby nie wspólne rozwiązania komunikacyjne. Powstała m.in. regularna miejska linia autobusowa. W efekcie silnego wspólnego lobbingu gmin po dwóch stronach granicy aż do samego centrum Świnoujścia przedłużono linię niemieckiej kolejki uzdrowiskowej oraz otwarto dla ruchu kołowego przejście graniczne. "Dziś rozmawiamy już z niemieckim partnerem na temat odtworzenia historycznego połączenia kolejowego z Berlinem. Pracujemy też nad projektem przebudowy 3-kilometrowej drogi dojazdowej do granicy, która miałaby się stać wizytówką miasta" - podkreśla rzecznik.

3 / 5

Polskie Świnoujście i niemiecki Heringsdorf - dwa kraje, wspólna wyspa

Obraz
© skyphoto- Fotolia.com

Dumą Świnoujścia jest najdłuższa w Europie transgraniczna trasa pieszo-rowerowa, która na długości 12 kilometrów łączy trzy niemieckie uzdrowiska cesarskie: Bansin, Heringsdorf i Ahlbeck z historycznie najważniejszym z nich - Świnoujściem. Rok wcześniej podobna inwestycja połączyła miasto z gminą Kamminke. Obie inwestycje kosztowały prawie 5 mln euro i były dofinansowane z przygranicznych projektów unijnych. Jak powiedział PAP współinicjator polsko-niemieckiej wypożyczalni rowerów Michał Barkas, do dyspozycji mieszkańców i turystów jest ponad tysiąc rowerów w ponad stu stacjach po polskiej i niemieckiej części wyspy.

4 / 5

Polskie Świnoujście i niemiecki Heringsdorf - dwa kraje, wspólna wyspa

Obraz
© DOC RABE Media - Shutterstock

Usedomrad, bo tak nazywa się system rowerowy, to pierwsza tego typu inicjatywa, która połączyła dwa kraje. Jak powiedział Barkas, pomysłodawcami systemu byli Niemcy, a pieniądze na jego realizację wyłożyło niemieckie ministerstwo transportu. Świnoujście *przyjęło zaproszenie od strony niemieckiej i tak powstała wspólna sieć - dodał Barkas. Jego zdaniem inicjatywa dobrze pokazuje sposób myślenia Polaków i Niemców, którzy mieszkają na *wyspie Uznam. "Granice między krajami przestały mieć już znaczenie; teraz liczy się wyspa i to, co ma w całości do zaoferowania dla turystów" - powiedział Barkas.

5 / 5

Polskie Świnoujście i niemiecki Heringsdorf - dwa kraje, wspólna wyspa

Obraz
© LianeM - Shutterstock

Świnoujscy urzędnicy podkreślają, że m.in. dzięki ułatwieniom dla rowerów ruch turystyczny i handlowy na granicy wzrósł zdecydowanie. Niemieccy sąsiedzi i ich goście mogą rowerem pojechać do sklepów, restauracji, czy skorzystać z usług fryzjerów, stomatologów. Polacy również jeżdżą po zakupy do niemieckich sklepów. "Jesteśmy naprawdę dobrymi sąsiadami. Dowodem na to są chociażby coraz częstsze międzynarodowe małżeństwa. Dziś wszyscy rozumiemy, że żyjemy na wspólnej wyspie, i że więcej nas łączy niż dzieli" - podkreśla Robert Karelus.

PAP/ if/at

niemcymiastaświnoujście

Wybrane dla Ciebie

Komentarze (0)