WyspyWarosia - kurort widmo na Cyprze

Warosia - kurort widmo na Cyprze

Warosia - kurort widmo na Cyprze
Źródło zdjęć: © LAURA BOUSHNAK / FILES / AFP

Cypr, trzecia co do wielkości wyspa na Morzu Śródziemnym należy do najchętniej odwiedzanych miejsc na Starym Kontynencie. Do najsłynniejszych kurortów, które przyciągają turystów przez cały rok, należą Agia Napa, Limassol czy Pafos. W latach 60. i 70. numerem jeden na wyspie było jednak zupełnie inne miejsce. Turystycznym centrum Cypru była wówczas Warosia, dzielnica miasta Famagusta. Obecnie w żadnym biurze turystycznym nie znajdziemy ani jednej oferty wczasów w tym kurocie. Od lat stoi bowiem opuszczony i popada w ruinę. Co się tu wydarzyło?

Cypr, trzecia co do wielkości wyspa na Morzu Śródziemnym należy do najchętniej odwiedzanych miejsc na Starym Kontynencie. Do najsłynniejszych kurortów, które przyciągają turystów przez cały rok, należą Agia Napa, Limassol czy Pafos. W latach 60. i 70. numerem jeden na wyspie było jednak zupełnie inne miejsce. Turystycznym centrum Cypru była wówczas Warosia, dzielnica miasta Famagusta. Obecnie w żadnym biurze turystycznym nie znajdziemy ani jednej oferty wczasów w tym kurorcie. Od lat stoi bowiem opuszczony i popada w ruinę. Co się tu wydarzyło?

if/pw

1 / 6

Warosia - opuszczona dzielnica Famagusty

Obraz
© TARIK TINAZAY / AFP

Położona na wschodnim wybrzeżu Warosia w czasach swojej świetności, przypadających na lata 1970-74, była nie tylko najchętniej odwiedzanym miejscem na Cyprze, ale także jednym z najpopularniejszych kurortów na całym świecie. Stała się także jednym z najmodniejszych ośrodków wybieranych przez gwiazdy i bogaczy - wakacje spędzała tu m.in. Elizabeth Taylor, Richard Burton czy Brigitte Bardot.

2 / 6

Warosia - opuszczona dzielnica Famagusty

Obraz
© Yiannis Kourtoglou / AFP

Rosnąca z roku na rok liczba turystów spowodowała, że w szybkim tempie powstawały tu ogromne kompleksy hotelowe. W 1974 roku kurort posiadał 45 obiektów z 10 tys. łóżek, 60 apartamentowców, 99 centrów rekreacyjnych, 21 banków, 24 teatry i kina oraz 3 tys. mniejszych i większych sklepów. 380 budynków wciąż było wówczas w budowie.

3 / 6

Warosia - opuszczona dzielnica Famagusty

Obraz
© LAURA BOUSHNAK / AFP

Główną ulicą kurortu była John F. Kennedy Avenue, która biegła od okolic portu w Famaguście prostopadle do plaży Glossa przez całą Warosię. Znajdowały się przy niej najlepsze hotele, m.in. Argo, który oferował przepiękny widok na zatokę i był ulubionym miejscem Elizabeth Tylor. Ulica Leonidas stanowiła natomiast handlowe i rozrywkowe centrum kurortu - można było tu znaleźć najmodniejsze sklepy, restauracje i kluby nocne.

4 / 6

Warosia - opuszczona dzielnica Famagusty

Obraz
© Licencja CC by Ballantyne108, Wikimedia Commons

Złote czasy Warosi skończyły się gwałtownie w 1974 roku, kiedy to rozpoczęła się inwazja turecka na Cypr. Ponad 1/4 ludności wyspy musiała opuścić jej północną część, gdzie utworzono uznawaną jedynie przez Turcję _ Turecką Republikę Cypru Północnego _. Mieszkańcy kurortu, zostawiając cały swój dobytek, opuścili domy w pośpiechu i z nadzieją szybkiego powrotu. Jednak Turcy przejęli je i odcięli całkowicie od reszty wyspy, tworząc tu swoiste miasto duchów.

5 / 6

Warosia - opuszczona dzielnica Famagusty

Obraz
© Yiannis Kourtoglou / AFP

Choć od tamtych wydarzeń mija w tym roku 40 lat, Warosia wciąż pozostaje upiornym kurortem widmo. Stanowi kartę przetargową w negocjacjach między Cyprem a Turecką Republiką Cypru Północnego. Władze obu części śródziemnomorskiej wyspy nie mogą dojść do porozumienia w tej kwestii.

6 / 6

Warosia - opuszczona dzielnica Famagusty

Obraz
© Licencja CC by Michael Kirian, flickr.com

Na teren kurortu turyści nie mają wstępu, o czym przypomina ogromna liczba ostrzegawczych tablic. Terenu Warosi strzegą Tureccy strażnicy, którzy nie pozwalają zbliżać się do płotu czy robić zdjęć. Zainteresowanie miastem duchów jest na tyle duże, że zdecydowano się stworzyć punkt widokowy dla turystów, z którego za drobną opłatą mogą bezpiecznie podziwiać zrujnowany kurort przez lunety.

if/pw

Wybrane dla Ciebie

Komentarze (0)