WP

Wielkanoc w Maladze - tutaj Banderas jest jednym z wielu

Wielki Tydzień w Maladze to dla miasta czas niesamowity, przepełniony pasją, tradycją, pachnący kadzidłem i słodkimi churros, wypełniony odgłosem trąbek i bębnów. To ważny czas dla Antonio Banderas, który co roku świętuje Wielkanoc w Maladze, bo należy do jednego z bractw skupionych wokół tradycji wielkanocnej. Monika Rząca z Wakacje-Hiszpania.pl sprawdziła, jak to się zaczęło.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Wielkanoc w Maladze - tutaj Banderas jest jednym z wielu
(East News)
WP

Centrum Malagi, słońce powoli chowa się za budynki, pozostawiając przechodniom wiosenny chłód. Ulicą niesie się zapach kawy niesionej przez turystów głośno rozmawiających po hiszpańsku z mocnym niemieckim akcentem. Czekam w wąskiej uliczce tuż przy kościele Świętego Jana. Zza rogu wychodzi bardzo elegancki mężczyzna i z uśmiechem przeprasza za spóźnienie. Dokładnie ułożona fryzura błyszcząca od brylantyny i mocny zapach wody kolońskiej przyciągają moją uwagę, kiedy wchodzimy do Kościoła Świętego Jana.

Eduardo Rosell Vergara to Hermano Mayor, czyli Starszy Bractwa Reales Cofradias Fusionadas, to najwyżej stojąca osoba w hiszpańskiej konfraterni. Jako jej prezydent bierze udział we wszystkich najważniejszych decyzjach bractwa i reprezentuje je na zewnątrz. Z dumą opowiada historię kościoła, wokół którego skupia się cofradia (bractwo religijne), sięgającą 1487 roku, kiedy to królowie katoliccy przejęli Malagę i na miejscu zburzonych meczetów postanowili zbudować cztery świątynie, w tym Kościół Świętego Jana Chrzciciela.

Wakcje-Hiszpania.pl
Podziel się
WP

Prowadzi mnie od jednej kaplicy do drugiej, opowiadając o każdej z figur znajdujących się w świątyni. - To Cristo de Ánimas de Ciegos, opiekun hiszpańskich spadochroniarzy i najstarsza rzeźba, którą znajdziemy w Maladze. Ciebie na pewno bardziej zainteresuje María Santísima de Lágrimas y Favores (tj. Najświętsza Maria od Łez i Próśb). To figura, dla której przychodzą tu tłumy zaraz po tym, jak Antonio Banderas zniknie z horyzontu - opowiada. - Wiesz, że hymn śpiewany tuż przed wyjściem tronu z Dziewicą został napisany właśnie przez niego? Pewnie dlatego zawsze śpiewa najgłośniej, zna tekst najlepiej ze wszystkich.

Ulubiona rola króla kina

Banderas zawsze z dumą wypowiadał się o miejscu swojego pochodzenia. Aktor urodził się w domu przy calle Sebastián Suvirón, w samym centrum Malagi. Dla małego Antonia okolice Kościoła Świętego Jana Chrzciciela były doskonałym miejscem do zabawy i grania w piłkę z rówieśnikami. W jednym z wywiadów wspominał, że to tu pobrali się jego rodzice, tu także został ochrzczony, dlatego od dziecka czuje głęboką więź z tą parafią i ze swoją płaczącą Dziewicą.

Wakacje-Hiszpania.pl
Podziel się
WP

- Pamiętam, jak Antonio jeszcze jako nastolatek organizował loterie i zbiórki na zakup trzech figur oprawców. Miały zastąpić te zaginione podczas nocy klasztorów, kiedy to zniszczono ogromną część rzeźb, obrazów i innych obiektów architektury sakralnej - opowiada Evaristo, który w bractwie jest od 46 lat.

- On od zawsze bardzo się angażował w działalność bractwa. Przez 10 lat, odkąd wyjechał z Hiszpanii, nie mógł wrócić do Malagi żeby wyprowadzić swoją “Panią”, to bardzo to przeżywał. Jego brat Javier za każdym razem wysyłał mu zdjęcia i gorące pozdrowienia od swoich towarzyszy. W momencie, kiedy ugruntował swój status i stał się rozpoznawalny, mógł zawrzeć w swoich umowach klauzulę zwalniającą go ze zobowiązań w okresie wielkanocnym. Przez ostatnie 15 lat Antonio nie zawiódł nigdy i zawsze w Niedzielę Palmową rozpoczynał hymn “Lagrimas de San Juan”.

Evaristo twierdzi, że w Maladze najpierw rodzice zapisują nowonarodzone dziecko do bractwa, a potem do rejestru urodzeń. Podobnie miało być z małym Antoniem, który z Bractwem Fusionados miał być związany od kołyski.

WP

- Tutaj czuje się jak u siebie, znamy się od lat, starzejemy się, ale nic się nie zmienia. Antonio jest bardzo popularny, dlatego kiedy wyprowadzane są trony, pełno tu fotografów, dziennikarzy i ludzi, którzy zwyczajnie chcą uczestniczyć w tej samej procesji, co ich ulubiony aktor - ciągnie Hermano Mayor. - Wielkanoc to jedyny okres w roku, w którym Jose (pełne imię aktora to Jose Antonio) może się spotkać z przyjaciółmi. Kiedy zakrywa głowę zielonym kapturem, staje się anonimowy, jest tylko jednym z wielu.

Shutterstock.com
Podziel się

O co chodzi w hiszpańskiej Wielkanocy

Wielki Tydzień w Maladze to niesamowity czas. Tłumy nie śpieszą się na msze, a na procesje, którymi przepełnione są ulice miast. Z planem tras w ręku, przekąskami i butelkami wody w plecaku z zapałem przeciskają się, aby zobaczyć ulubione trony i najukochańsze dziewice. Celebracja rozpoczyna się w Niedzielę Palmową (tron Banderasa wychodzi na ulicę o godz. 10.50) a kończy w Niedzielę Wielkanocną.

WP
Shutterstock.com
Podziel się

Każdy tron to platforma z przedstawioną na niej sceną religijną z udziałem Chrystusa lub Dziewicy. Matka Boska znajduje się najczęściej pod olbrzymim baldachimem. Towarzyszy jej mnóstwo świeżych kwiatów i świec. Waga konstrukcji przekracza często 2-3 tony, dlatego procesja, zależnie od wielkości bractwa, może liczyć od kilkudziesięciu do kilku tysięcy uczestników. Ta, w której uczestniczy Antonio Banderas, liczy sobie bagatela 700 osób. Potrzeba 210 osób, aby podnieść tron, a na samo wyjście z kościoła procesja potrzebuje około 2 godzin (całą trasę pokonuje w ciągu 8-9 godzin). Aktor pełni jedną z najważniejszych funkcji w bractwie - mayordomo de trono. To osoba, która dyryguje tronem, decyduje kiedy ma stanąć, kiedy robi się przerwę, kiedy podnosi się platformę.

Malagijskie bractwa zrzeszają około 70 tys. osób i, co ciekawe, dołączyć do bractwa może każdy. - To nie piłka nożna, tu można być fanem i Madrytu, i Barcelony - tak Evaristo odpowiada mi na pytanie, czy można należeć do kilku bractw jednocześnie. - W swoich szeregach mamy osoby spoza Malagi, a nawet spoza kraju, które przyjeżdżają do Andaluzji tylko na czas Wielkanocy.

Shutterstock.com
Podziel się
WP

Uzyskanie tytułu brata okazuje się łatwiejsze niż można by przypuszczać. Oficjalna strona bractwa Reales Cofradias Fusionadas informuje, że aby zostać jednym z nich, należy odesłać wypełniony formularz mailem. Może dołączyć każdy, wystarczy znać członka, który może poświadczyć, że interesant jest katolikiem oraz chce brać udział w życiu bractwa, przestrzegając jego zasad. Roczna składka członkowska to 48 euro. Dla fanów Banderasa to pewnie niewiele zważywszy na fakt, że w Niedzielę Palmową przy odrobinie szczęścia, można stanąć z aktorem w ramię w ramię i wspólnie odśpiewać hymn do Płaczącej Matki.

Jeszcze jedno. Jeśli nie wiesz, czego życzyć osobie należącej do bractwa, nie pomylisz się, życząc jej dobrej pogody. Deszcz to najgorsze, co może spotkać konfraternię podczas Wielkiego Tygodnia, wtedy nie płacze tylko niebo, płaczą wszyscy. Zwłaszcza ci, którzy stracili być może jedyną w życiu okazję do niesienia tronu.

Polub WP Turystyka
WP
WP
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.
WP