Ibiza jakiej nie znacie
To miejsce nazywają największą dyskoteką Europy. Ściągają tu imprezowicze z całego świata, by na dziesiątkach parkietów tuż przy plaży tańczyć do białego rana. Jednak Ibiza to nie tylko zabawa - to także fascynujący zakątek, który zachwyca tym bardziej, jeśli choć na chwilę opuści się roztańczone przyjęcia. Oto garść ciekawostek dotyczących Ibizy.
To miejsce nazywają największą dyskoteką Europy. Ściągają tu imprezowicze z całego świata, by na dziesiątkach parkietów tuż przy plaży tańczyć do białego rana. Jednak Ibiza to nie tylko zabawa - to także fascynujący zakątek, który zachwyca tym bardziej, jeśli choć na chwilę opuści się roztańczone przyjęcia. Oto garść ciekawostek dotyczących Ibizy.
Ibiza, podobnie jak reszta archipelagu Balearów na Morzu Śródziemnym to szczyt góry, która ponad 5 milionów lat temu została zalana przez wody Oceanu Atlantyckiego. Jednak dopiero w latach 70. XX wieku Europejczycy docenili jej wyjątkowe walory - dziką przyrodę, rozległe plaże i skalne zatoki. Zanim Ibiza stała się mekką wielbicieli muzyki trance, przyjeżdżali tu hippisi z całego świata.
at/if
Pomarańczowa ziemia
Każdy, kto choć raz odwiedził to miejsce zauważył, że ziemia ma tu niesamowicie pomarańczowy kolor. Wszystkiemu winne są sosny, które porastają tutejsze wzgórza. Ich spadające igły barwią ziemię obecną w nich taniną - tą samą substancją, która występuje w herbacie.
Solny raj
Przez ponad 2500 lat Ibiza słynęła z białego złota - soli. To tutaj odzyskiwano jej ogromne ilości, a cena białego kruszcu osiągała zawrotne ceny, co często prowadziło do zaciętych walk o tę małą wyspę.
Ojczyzna Kolumba?
Po analizie listów Krzysztofa Kolumba, naukowcy doszli do wniosku, że hiszpański nie był jego ojczystym językiem, a w swej korespondencji często używał katalońskich zwrotów, typowych dla Ibizy. O narodowość Kolumba od wieków toczy się spór. Kto wie, może wygra go Ibiza?
Tu nic cię nie skrzywdzi
Na wyspie nie ma żadnych ssaków, gadów, płazów i owadów, które stanowią jakiekolwiek zagrożenie dla życia człowieka. Są tu doskonałe miejsca do uprawiania trekkingu i to bez narażenia się na przykre niespodzianki ze strony tutejszej fauny.
Nie ma, nie ma wody...
Na Ibizie nie ma wody. A właściwie - nie ma tu żadnych rzek. Ostatnia z nich - Santa Eulalia - praktycznie całkowicie wyschła w latach 70. XX wieku.
Ostatni azyl
Według przepowiedni Nostradamusa, na Ibizie ocaleje życie po wojnie nuklearnej i będzie to najbezpieczniejsze miejsce na półkuli północnej. Na całe szczęście istnieje wiele innych powodów, żeby odwiedzić tę wyjątkową wyspę.
at/if