6 powodów, dla których urlop w Zakopanem to kiepski pomysł
Zakopane, zimowa stolica Polski, położona u stóp Tatr, to jedno z najpiękniej położonych miast w naszym kraju. Latem stanowi idealną bazę wypadową do wędrówek po najwyższych górach Polski, a zimą jest jednym z największych ośrodków narciarskich w naszym kraju. Nic dziwnego, że co roku przybywają tu ok. 3 miliony turystów! Niestety nie zawsze wyjeżdżają oni ze stolicy Tatr z pozytywnymi odczuciami. Fora internetowe pełne są opinii rozżalonych Polaków, którzy więcej nie wrócą do Zakopanego. Prześledziliśmy wasze opinie i stworzyliśmy zestawienie 6 najczęściej pojawiających się zarzutów odnośnie miasta u stóp Giewontu.
Zakopane, zimowa stolica Polski, znajdująca się u stóp Tatr, to jedno z najpiękniej położonych miast w naszym kraju. Latem stanowi idealną bazę wypadową do wędrówek po najwyższych górach Polski, a zimą jest jednym z największych ośrodków narciarskich w naszym kraju. Nic dziwnego, że co roku przybywają tu ok. 3 miliony turystów! Niestety nie zawsze wyjeżdżają oni ze stolicy Tatr z pozytywnymi odczuciami. Fora internetowe pełne są opinii rozżalonych Polaków, którzy więcej nie wrócą do Zakopanego. Prześledziliśmy wasze opinie i stworzyliśmy zestawienie 6 najczęściej pojawiających się zarzutów odnośnie miasta u stóp Giewontu.
if/pw
Zakopne to drożyzna
Najczęstszy zarzut dotyczący stolicy Tatr, który pojawia się na forach, to drożyzna. Internauci narzekają na nieadekwatny stosunek cen do jakości usług. Za pieniądze, które trzeba wydać na wczasy w Zakopanem *można spędzić *tydzień w Egipcie czy Bułgarii i to z gwarantowaną pogodą. - Ceny parkingów co roku wzrastają o 30 proc., w karczmach porcje mniejsze i droższe, wszędzie chcą turystę naciąć. Sposoby na wyciągnięcie pieniędzy są bezczelne - np. herbata kosztuje 5-6 zł , ale cukier płatny dodatkowo - komentuje jeden z turystów. - Dojazd dorożką z *Kuźnic *pod kolejkę - 80 zł, wjazd *kolejką na Kasprowy Wierch *bagatela 40 zł od osoby w jedną stronę. Na mieście kiełbasa z grilla 13-18 zł z chlebem, szaszłyk 18-24 zł - wylicza inny internauta.
Zakopane to tłumy
Zakopane jest jednym z najchętniej odwiedzanych miejsc w Polsce. Co roku po tatrzańskich szlakach wędrują istne tłumy, pod szczytem Giewontu tworzą się kolejki chętnych do wejścia na górę. Na wjazd na *Kasprowy Wierch *trzeba czekać nawet do 5 godzin. Za najbardziej zatłoczone miejscenie tylko w Zakopanem, ale i w całej Polsce uchodzą jednak *Krupówki *- nie ma chwili, żeby przez deptak nie przelewały się rzesze turystów. - Zakopane to tłumy, tłumy i jeszcze raz tłumy. Przede wszystkim niedzielnych turystów plus lanserów, bo w końcu jak tu się nie pokazać na Krupówkach w nowych japonkach - komentuje jeden z internautów.
Zakopane to kicz
Turyści zarzucają także, że Zakopane na przestrzeni ostatnich lat zamieniło się w wielki jarmark. Krupówki czy Gubałówka giną wśród niezliczonych straganów z tandetnymi pamiątkami. Po głównym deptaku przechadzają się gigantyczne postacie z kreskówek, z którymi za opłatą można sobie zrobić zdjęcie. Czasem można się tu poczuć jak w parku rozrywki czy na małomiasteczkowym odpuście. - Zakopane to żenada i cepeliada rodem z PRL-u, luksus dla ubogich - podsumowuje jeden z internautów.
Zakopane to naciągacze
Na forach często można spotkać się z opinią, że mieszkańcy Zakopanego to naciągacze - próbują wyciągnąć od ceprów jak najwięcej pieniędzy i to nie zawsze w uczciwy sposób. - Dzisiaj jechałem taxi 3,5 km z centrum Zakopanego w stronę Kościeliska. Wiecie ile zapłaciłem? 33 zł! To najdroższa taksówka w moim życiu. Kurs trwał 5 min. To nie jest drożyzna - to złodziejstwo - opisuje jeden z turystów. - Złodzieje z knajp, parkingów, kwater żerujący ile wlezie na turystach - musicie kraść gdzie indziej. Niebawem nikt do was nie będzie przyjeżdżał - bo ile razy można się dawać okradać w biały dzień? - komentuje ostro inny internauta. - Zakopane i górale to kwintesencja najgorszego co polskie. Cwaniactwo, alkoholizm i prymitywizm. Wybuchowa mieszanina - brzmi kolejna opinia.
Zakopane to korki
Udający się na wypoczynek pod Tatrami *zazwyczaj tracą humory jeszcze przed wjazdem na teren *Zakopanego. Zmotoryzowani turyści często muszą odstać swoje w gigantycznym korku na zakopiance. Utrudnienia czekają kierowców na końcowym odcinku trasy pod Tatry, gdzie korkuje się droga z Poronina do Zakopanego. Kierowcy maja również trudności ze znalezieniem miejsca parkingowego w centrum miasta. Oblężenie przeżywają parkingi *przy tatrzańskich szlakach m.in. przed *Morskim Okiem i Doliną Kościeliską.
Zakopane to kontrowersyjne traktowanie zwierząt
Turyści nie są także obojętni na los zwierząt. - Chyba wszyscy górale traktują je jak przedmioty, dzięki którym można zarobić. Serce się kraje, gdy się patrzy na te nieszczęsne konie ciągnące dorożki czy psy sprzedawane na Krupówkach - pisze jedna z internautek. Obrońcy praw zwierząt chcą likwidacji transportu konnego do Morskiego Oka w Tatrach. Ekolodzy twierdzą, że konie pracują zbyt ciężko. Według Dominika Nawy z Komitetu Pomocy dla Zwierząt konie, które nie są w stanie pracować, wbrew regulaminowi trafiają do rzeźni lub w niewyjaśnionych okolicznościach znikają.
if/pw