8 przerażających rytuałów inicjacyjnych
W Europie osiągnięcie dojrzałości hucznie świętujemy. Jednak w innych zakątkach wejście w dorosłe życie raczej przypomina gehennę niż wesołą zabawę. Dziś przedstawiamy wam jedne z najbardziej przerażających rytuałów inicjacyjnych na świecie.
W Europie osiągnięcie dojrzałości hucznie świętujemy. Jednak w innych zakątkach wejście w dorosłe życie raczej przypomina gehennę niż wesołą zabawę. Dziś przedstawiamy wam jedne z najbardziej przerażających rytuałów inicjacyjnych na świecie.
Vanuatu to położone na zachód od Nowej Kaledonii państwo, złożone z 83 niewielkich wysp. Plaże są tu piaszczyste, a woda oceanu zachęca turkusową barwą. To właśnie w tym rajskim zakątku młodzi mężczyźni osiągający wiek dojrzałości muszą dać dowód swojej odwagi. By to uczynić wchodzą na drewnianą konstrukcję i skaczą na linie. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie to, że nie ma to nic wspólnego z bezpiecznymi skokami. Lina może okazać się za długa, wówczas w najlepszym przypadku chłopak wyląduje głową na ziemi z połamanymi rękami. Na dodatek sznur jest sztywny, co powoduje koszmarne kontuzje: nóg czy kręgosłupa.
pw/if
Rzucanie dziećmi, Indie
Z kolei w Indiach na siłę dodaje się odwagi już tym najmłodszym. W mieście Karnataka wciąż kultywowany jest mrożący krew w żyłach zwyczaj zrzucania dzieci z wysokości 15 metrów! W tym drastycznym obrzędzie, rodzice stojąc na murze, zrzucają swoje pociechy z wysokości 5 piętra na rozpostartą płachtę. Ten muzułmański zwyczaj ma wyzwolić odwagę w niemowlakach oraz przynieść szczęście.
Bieg na krowach, Etiopia
Plemię Hamer zamieszkuje tereny południowo-zachodniej Etiopii. Co roku od października do stycznia trwają tu rytualne inicjacje. By wprowadzić chłopca w dorosłe życie nakazuje mu się bieg nago po wysterylizowanych bykach i krowach. Gdyby chłopiec odmówi ł wzięcia udziału w kultywowaniu tradycji, zostałby pozbawiony wartości i nigdy nie założyłby rodziny.
Rytualne obrzezanie, Peru
Obrzezanie kobiet to jedno z najbardziej drastycznych rytuałów na świecie. Niestety wciąż jest kultywowane, nie tylko w wielu krajach afrykańskich, ale także wśród plemienia Iquito, zamieszkującego północno-wschodnią część Peru. Ta drastyczna tradycja odbywa się publicznie. Obrzezaniu poddawane są już 9-letnie dziewczynki. Tradycja ta przypomina najgorsze tortury. W odróżnieniu od obrzezania mężczyzn, u kobiet akt ten jest bardziej drastyczny i bolesny. Polega na częściowym lub całkowitym wycięciu łechtaczki, warg sromowych mniejszych, a następnie zszyciu wejścia do waginy, pozostawiając jedynie niewielki otwór na wydostawanie się moczu i krwi menstruacyjnej.
Zabicie lwa, Tanzania/Kenia
Masajowie rozproszeni są na terenach północnej Tanzanii i południowej Kenii. Wysocy, szczupli i odziani w kolorowe szaty są chyba najbardziej charakterystycznym plemieniem Czarnego Lądu. Typowy Masaj nie rozstaje się z włócznią, która ma za zadanie obronić go przed dziką zwierzyną. To właśnie ta włócznia jest jedyną bronią Masaja podczas inicjacji. Młodzi mężczyźni, by wejść w dorosłość muszą zabić lwa. Wojownicy do dyspozycji mają tylko i wyłącznie dzidę. Chłopcy udowadniają tym swoją odwagę i potwierdzają męskość.
Chłosta i izolacja, Brazylia
Kolejnym dość niecodziennym i makabrycznym zwyczajem jest inicjacja dziewcząt z brazylijskiego plemienia Uaupes. By wejść w dorosłe życie zamykane są na cały miesiąc w izolatce. Żywią się jedynie wodą i chlebem. Po okresie izolacji rozbierane są do naga i chłostane kijami. Dziewczynki bite są tak długo aż stracą przytomność lub umrą. Gdy młodej kobiecie uda się przeżyć, rytuał okładania powtarzany jest trzykrotnie.
Inicjacja homoseksualna, Papua Nowa Gwinea
Dość specyficznym rytuałem jest inicjacja homoseksualna papuaskiego plemienia Etoro. Otóż, by osiągnąć dojrzałość młodzieńcy tegoż ludu, muszą przez kilka lat uprawiać seks oralny ze starszymi współplemieńcami. Plemię to wierzy, że siła i męskość drzemią w nasieniu, dlatego musi być ona przekazana w taki a nie inny sposób. Cały rytuał może trwać do kilku lat, później dorośli już mężczyźni przekazują swoje nasienie w taki sam sposób młodszym kolegom.
Rękawice pełne mrówek, Brazylia
Satere-Måwe jest plemieniem zamieszkującym teren brazylijskiej Amazonii. Należą do podgrupy plemiennej Tupi (na zdjęciu). By stać się prawdziwymi wojownikami mężczyźni kilka razy do roku przechodzą bolesny rytuał inicjacji. Uczestniczą w nim nawet 12-letni chłopcy. Wkładają ręce na 10 minut do specjalnie przygotowanych wcześniej rękawic, wypełnionych mrówkami z gatunku paraponera clavata- inaczej nazywanymi „bullet ant”. Ból po ukąszeniu owada porównywalny jest z postrzałem i trwa nieustannie przez 24 godziny. Żaden z młodych Indian nie będzie prawdziwym wojownikiem dopóki nie założy rękawic – nie tylko raz, ale 20 razy! Rytuał trwa około 11 godzin, podczas których młodzieńcy narażani są na niezwykły ból, a nawet paraliż.
pw/if