Trwa ładowanie...

Afera w Disneylandzie. Dzieci bawią się w ludzkich prochach

Najnowszy raport "Wall Street Journal" ujawnił makabryczny sekret dwóch amerykańskich parków rozrywki. Jak się okazuje, na ich terenie regularnie rozrzucane są ludzkie prochy.

Share
Afera w Disneylandzie. Dzieci bawią się w ludzkich prochachŹródło: iStock.com
d3tz66e

Sprawa dotyczy kalifornijskiego Disneylandu i Walt Disney World Resort na Florydzie. Pracownicy tych obiektów są wyszkoleni, by zwracać uwagę właśnie na ludzkie szczątki. Gdy je dostrzegą, wracają na miejsce z odkurzaczem wyposażonym w filtr HEPA służący do dezynfekcji powietrza - donosi "The Wall Street Journal".

Prochy można znaleźć między innymi na trawnikach, krzakach i wśród kwiatów. Rodziny zmarłych rozsypują je też podczas pokazów sztucznych ogni lub przejażdżki karuzelą z gondolami w kształcie słoników Dumbo. Najczęściej pracownicy znajdują je jednak w Nawiedzonym Dworze - liczącej sobie 49 lat atrakcji, w której roi się od "duchów".

Zdaniem władz parku nie ma zagrożenia dla zdrowia gości. Wysokie temperatury, w których dokonuje się kremacji, sprawiają, że wszystkie mikroorganizmy żyjące w ciele zmarłego nie mają szans przetrwać. Nie oznacza to jednak, że Disney chce, by ludzkie prochy były rozsypywane w jego parkach.

d3tz66e

Ten rodzaj zachowania jest surowo zakazany i bezprawny. Goście, którzy próbują to robić, będą wyprowadzani z obiektu - mówi rzecznik korporacji.

_Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Zobacz też: Makabryczne znalezisko na plaży

d3tz66e
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d3tz66e
d3tz66e