Baku - Paryż Wschodu
Są miasta, które wzbogaciły się na dogodnym położeniu na szlakach handlowych, przemysłowi i żyznej ziemi. Rosły w siłę i upadały, gdy zmieniały się układy polityczne, a dobra naturalne wykorzystano już do cna. Na początku XX wieku **Baku** osiągnęło niebywały sukces dzięki "czarnemu złotu" - ropie naftowej. Ten "nowy Dubaj", "Paryż Wschodu" po latach izolacji spowodowanej komunizmem wraca do łask i powoli wyrasta na kolejną potęgę Azji. Co warto tu zobaczyć i dlaczego nazywa się ją czasem najbardziej polską stolicą Azji?
Są miasta, które wzbogaciły się na dogodnym położeniu na szlakach handlowych, przemysłowi i żyznej ziemi. Rosły w siłę i upadały, gdy zmieniały się układy polityczne, a dobra naturalne wykorzystano już do cna. Na początku XX wieku Baku osiągnęło niebywały sukces dzięki "czarnemu złotu" - ropie naftowej. Ten "nowy Dubaj", "Paryż Wschodu" po latach izolacji spowodowanej komunizmem wraca do łask i powoli wyrasta na kolejną potęgę Azji. Co warto tu zobaczyć i dlaczego nazywa się ją czasem najbardziej polską stolicą Azji?
at/if
Baku - bogactwo czarnego złota
Miasto na Małym Kaukazie pierwszy raz pojawiło się w zapiskach kronikarzy w II wieku n.e. W XIII wieku, gdy Baku już od dawna znajdowało się na Jedwabnym Szlaku, podróżował tędy Marco Polo. To on w swoich relacjach wspomina o plamach czarnej oleistej cieczy na wodach pobliskiego Morza Kaspijskiego. Jednak dopiero pod koniec XIX wieku ropę zaczęto tu wydobywać na przemysłową skalę. Dokonał tego po raz pierwszy Polak, Witold Zglenicki. Wraz z nim na ropie z Baku swoje fortuny zbili Rotschildowie i Alfred Nobel.
Baku - bogactwo czarnego złota
Do czasu rewolucji w 1917 roku miasto było prawdziwą potęgą naftową, jednak lata komunizmu i wywłaszczenie właścicieli doprowadziło Baku do upadku. Od 1991 roku, z chwilą odzyskania przez Azerbejdżan niepodległości, Baku stopniowo otrząsa się z komunistycznego marazmu - dzięki ropie i gazowi ziemnemu odrestaurowuje się zabytki i buduje nowoczesne drapacze chmur.
Baku - polska stolica Azerbejdżanu
Baku wiele zawdzięcza Polakom - wspomniany Witold Zglenicki, po zbiciu fortuny wspomógł tzw. _ Kasę im. Józefa Mianowskiego _, która miała nagradzać polskich artystów i naukowców. Tym samym Zglenicki zyskał tytuł "polskiego Nobla", jednak dochody z jego pól naftowych zostały zawłaszczone przez bolszewików. Wiele budynków zostało zaprojektowanych przez polskich architektów, m.in. Kazimierza Skórewicza czy Józefa Gosławskiego. To właśnie oni kształtowali wizerunek Baku - ponad 40 budynków to dzieła Polaków - miejski ratusz, główna poczta, muzea oraz pałac stanu cywilnego, którego fasadę zdobi wielka rzeźba Zawiszy Czarnego. Patrząc na liczbę dzieł naszych architektów, mówić można o "polskim Baku" - podkreśla polski ambasador Michał Łabęda. Dodaje, iż wiele napotkanych w Azerbejdżanie osób przyznaje się do polskiego pochodzenia. Baku to także miasto dobrobytu i wielkich nadziei Seweryna Baryki, bohatera "Przedwiośnia", Stefana Żeromskiego.
Baku - bogactwo czarnego złota
W Baku koniecznie trzeba zobaczyć Stare Miasto(Icheri Sheher), którego mury miejskie, pałac szachów Szyrwanu i Wieża Dziewicza (na zdjęciu) w 2000 roku zostały wpisane na listę UNESCO. Mury pochodzą z IX wieku, a wieża z XII wieku. Co ciekawe, to właśnie tutaj kręcono sceny z uwielbianej polskiej komedii "Jak rozpętałem II wojnę światową". Warto tu także odwiedzić Świątynię Wiecznego Ognia, typową dla kultu zoroastryjskiego. W takich krajach jak Indie czy Turcja te miejsca były szczególnie czczone i przez wieki płonęły tam wieczne ognie samodzielnie wydobywające się ze złóż gazu ziemnego. W Baku święte ognie zgasły w 1902 roku. W 1969 roku do świątyni doprowadzono gaz, by mogły one ponownie zapłonąć.
Baku - bogactwo czarnego złota
Dookoła Baku są pustynie, ale samo miasto nie narzeka na brak zieleni, a niezaprzeczalnym hitem miasta jest szeroka, kilkumetrowa nadmorska promenada. Przy bulwarze stoją podobne do londyńskich taksówki, a w marinie - najnowocześniejsze jachty. Urodę Baku docenili także zagraniczni filmowcy - kręcono tu jeden z filmów o agencie 007 - _ Świat to za mało _ z Piercem Brosnanem. W 2012 roku odbył się tu finał Konkursu Piosenki Eurowizji i wtedy cały świat mógł zobaczyć, jak dynamicznie zmienia się ten często zapomniany i niedoceniany zakątek Azji. Do tego w 2015 roku odbędą się tu pierwsze Europejskie Igrzyska.
Baku - bogactwo czarnego złota
Bez wątpienia jest to miasto kontrastów - bogactwo płynące z ropy, którego symbolem są Wieże-Płomienie (Flame Towers) styka się z biedą, zepsutą kanalizacją i dziurawymi drogami. Baku jest niemal w 100 proc. muzułmańskie, jednak tutejsze nocne życie może się równać z imprezowniami południowej Europy. Można tu dolecieć liniami ekonomicznymi, ale znalezienie taniego noclegu graniczy z cudem. Baku się ceni, tak jak ceniony jest na całym świecie jego największy skarb.
Baku - bogactwo czarnego złota
Baku ma szansę zwiększyć swoją atrakcyjność inwestycją, która być może zdetronizuje Dubaji stanie się kolejnym supermiastem. Na początku stycznia 2012 roku ukazała się informacja, że Azerbejdżan potwierdził plany budowy Khazar Islands. Ma być to kompleks biznesowo - hotelowy położony ok. 25 kilometrów na południe od Baku, w okolicach wsi Sahil. Wśród planowanych budynków ma się znaleźć również najwyższa konstrukcja na świecie. Będzie to 185-piętrowe centrum biznesowe o wysokości 1050 metrów. Jak na razie rekord wysokości dzierży Burdż Chalifa w Dubaju, który mierzy 829 metrów.
Jak dojechać?
By pojechać do Azerbejdżanu, potrzebne są wizy. Do Baku najlepiej wybrać się od kwietnia do czerwca i od września do października. W maju i czerwcu bilety do stolicy Azerbejdżanu kosztują ponad 1000 zł w jedną stronę, dlatego lepiej zaplanować wyjazd na wrzesień, kiedy to za bilet z Warszawy zapłacimy 560 zł w jedną stronę.
at/if