Dżerba - najtańsze miejsce na jesienne wczasy

Dżerba - najtańsze miejsce na jesienne wczasy
Źródło zdjęć: © Phil_Good - Fotolia.com

Dżerba, największa wyspa leżąca przy brzegu Afryki północnej, ma powierzchnię ponad 500 km kw. Jej szerokie, ciągnące się przez wiele kilometrów plaże należą do najpiękniejszych w całym basenie Morza Śródziemnego. Specyficzny mikroklimat wyspy charakteryzuje się znacznie cieplejszą w porównaniu do północy kraju zimą, Dżerba jest więc oblegana przez turystów przez okrągły rok. Mieszkający tu Arabowie, Berberowie i Żydzi wytworzyli dość specyficzną kulturę, której wyrazem są liczne muzea, zabytki i obiekty architektoniczne. Praktycznie płaska (najwyższy punkt ma zaledwie 50 m n.p.m.) i porośnięta drzewkami oliwnymi wyspa ma też bardzo dobrze rozwinięte zaplecze turystyczne z bogatą ofertą dla wielbicieli aktywnego wypoczynku. Do ich dyspozycji są liczne wypożyczalnie quadów, kluby płetwonurków, szkoły kitesurfingu a nawet jedyne w Tunezji miejsce, gdzie można polatać ultralekkimi helikopterami.

Dżerba, największa wyspa leżąca przy brzegu Afryki północnej, ma powierzchnię ponad 500 km kw. Jej szerokie, ciągnące się przez wiele kilometrów plaże należą do najpiękniejszych w całym basenie Morza Śródziemnego. Specyficzny mikroklimat wyspy charakteryzuje się znacznie cieplejszą w porównaniu do północy kraju zimą, *Dżerba *jest więc oblegana przez turystów przez okrągły rok. Mieszkający tu Arabowie, Berberowie i Żydzi wytworzyli dość specyficzną kulturę, której wyrazem są liczne muzea, zabytki i obiekty architektoniczne. Praktycznie płaska (najwyższy punkt ma zaledwie 50 m n.p.m.) i porośnięta drzewkami oliwnymi wyspa ma też bardzo dobrze rozwinięte zaplecze turystyczne z bogatą ofertą dla wielbicieli aktywnego wypoczynku. Do ich dyspozycji są liczne wypożyczalnie quadów, kluby płetwonurków, szkoły kitesurfingu a nawet jedyne w *Tunezji *miejsce, gdzie można polatać ultralekkimi helikopterami.

Paweł Jadwisieńczak/if/pw

[

]( http://bezdroza.pl/ )

1 / 6

Dżerba, Tunezja

Obraz
© fotografci - Fotolia.com

Dżerba była znana już w czasach antycznych, wspomina o niej nawet Homer w Odysei, nazywając ją wyspą Lotofagów. Jeszcze niecałe 30 lat temu mieszkańcy wyspy zajmowali się głównie rolnictwem i rybołówstwem. Obecnie na Dżerbie działa ponad 135 hoteli i ich liczba stale rośnie. Rozwój nie odbywa się jednak bez przeszkód. Po ataku terrorystycznym na synagogę El Ghriba w roku 2002 wyraźnie zmniejszyła się liczba przyjeżdżających tutaj turystów, w szczególności Niemców, gdyż to właśnie obywatele tego kraju zginęli w zamachu. Nie zmieniło to jednak faktu, że turystyka i związane z nią usługi pozostały głównym źródłem dochodu mieszkańców, radykalnie zmieniając ich styl życia.

2 / 6

Houmt Souk, Dżerba, Tunezja

Obraz
© doris oberfrank-list - Fotlia.com

Houmt Souk *- to największe miasto na wyspie, które pełni funkcję stolicy. W wolnym tłumaczeniu nazwa oznacza "sąsiedztwo targu". Historia miejscowości sięga czasów starożytnych, kiedy nazywało się ono *Girba. Tajemnicza i inspirująca atmosfera suku, rozłożonego w plątaninie wąskich uliczek, różni się znacznie od tej znanej z innych kurortów kraju. Oryginalne w swym stylu hotele "funduki", kilka ciekawych meczetów i imponujący fort sprawiają, że miasto może rywalizować z plażami o miano największej atrakcji turystycznej wyspy. W centrum miasta dostępne tylko dla pieszych wąskie uliczki tworzą wraz z niewielkimi placami prawdziwy labirynt. Wiją się i zakręcają zupełnie niespodziewanie wśród olśniewających bielą ścian budynków.

3 / 6

Er Riadh, Dżerba, Tunezja

Obraz
© Licencja CC by upyernoz, Wikimedia Commons

W położonej 7 km na południe od Houmt Souk miejscowości Er Riadh, zwanej inaczej Hara Sghira, znajduje się jeden z ciekawszych na Dżerbie zabytków: synagoga El Ghriba. Jej nazwa oznacza "dziwny" lub "tajemniczy", a z samą synagogą związanych jest kilka legend. Według jednej z nich kapłani, którzy przybyli tutaj z Jerozolimy po zburzeniu w 587 r. p.n.e. Świątyni Jerozolimskiej, przywieźli drzwi i kamień z ołtarza. Obecnie zwiedzający mogą zobaczyć ów kamień, wmurowany w sklepienie synagogi. Inna legenda mówi, że na wyspie mieszkała młoda dziewczyna, która zginęła podczas pożaru szałasu będącego jej mieszkaniem. Dziwne było to, że jej ciało było zupełnie nienaruszone przez płomienie. Po pogrzebie widywano natomiast ducha dziewczyny, błąkającego się w pobliżu synagogi. Zastanawiający jest przy tym fakt, że na obszarze pomiędzy Libią a Algierią znajduje się co najmniej sześć synagog o podobnej nazwie, z którymi związane są podobne legendy.

4 / 6

Dżerba, Tunezja

Obraz
© Steffen Niclas - Fotolia.com

Osiem kilometrów na wschód od *Houmt Souk *zaczyna się plaża Sidi Mahares, ciągnąca się przez następne dziewięć kilometrów. Ulokowane tuż przy niej luksusowe hotele tworzą typową strefę turystyczną. Jak w każdym tego rodzaju miejscu, na wypoczywających czeka mnóstwo atrakcji, dzięki czemu czas można tu spędzić bardzo aktywnie. Do wyboru mamy przejażdżki quadami, dyskoteki, kręgielnię, a nawet kasyno. Z powodu dużych odległości na *plażę Sidi Mahares *najlepiej wybrać się pożyczonym samochodem lub skuterem. Ci, którzy preferują tańsze sposoby podróżowania, zawsze mogą dojechać z miasta autobusem lub taksówką.

5 / 6

Dżerba, Tunezja

Obraz
© shinzoo - Fotolia.com

Wschodnie wybrzeże jest nieco rzadziej zabudowane hotelami niż plaża Sidi Mahares. Mimo to turyści nie będą zawiedzeni. Główne atrakcje tej części wyspy skupiły się w rejonie półwyspu Ras Taguermes, który łatwo rozpoznać po wybudowanej na nim, pomalowanej w biało-czerwone pasy latarni morskiej. Niewątpliwie największą atrakcją jest Djerba Explore Parc, otwarty w 2003 r. park tematyczny, poświęcony szeroko pojętej kulturze arabskiej, a w szczególności kulturze Dżerby. Poruszając się na dalej na południe, przez następne 6 km mijamy położone od strony morza drogie hotele nastawione na turystykę masową. Jest to strefa turystyczna miasteczka Aghir. Ta cześć wybrzeża jest nazywana La Seguila Beach. Ostatnim hotelem od strony morza jest Seaside Hotel Jerba, za nim strefa nagle się kończy i przez następne 20 km nie spotykamy prawie żadnych zabudowań, są natomiast dzikie plaże.

6 / 6

Dżerba, Tunezja

Obraz
© Marius Graf - Fotolia.com

Skręcając na wschód (w stronę morza), po około 5 km za ostatnim hotelem strefy hotelowej Aghir, czyli mniej więcej w połowie drogi do miejscowości El Kantara, można dotrzeć do budowli zwanej Borj Kastil. Jest to wzniesiony na samym końcu cypla XV-wieczny fort, który obecnie nie jest udostępniony do zwiedzania. Nie prowadzi też do niego żadna droga przejezdna dla samochodów, dlatego można dostać się tam jedynie rowerem, skuterem, quadem lub na piechotę. Zatoka, przy której stoi fort, związana jest z wydarzeniami z roku 1551, kiedy to flota pirata Draguta została tu zablokowana przez armadę Karola V i groziło jej całkowite zniszczenie. Sytuacja była dramatyczna, gdyż uwięzione w płytkiej, otoczonej z jednej strony półwyspem, a z drugiej groblą zatoce statki nie miały żadnej drogi odwrotu. Karol, pewien zwycięstwa, wiedząc, że jego wróg nie ma szans uciec, zbyt długo jednak wstrzymywał się z ostatecznym atakiem. Dragut odwrócił uwagę okrążających go oddziałów, a jego ludzie pod osłoną nocy przekopali w
grobli wąski kanał, którym wyprowadzili wszystkie statki z pułapki. Wydarzenie to obrosło legendą, przydając sławy piratowi i jednocześnie wystawiając na pośmiewisko hiszpańskiego króla.

Paweł Jadwisieńczak/if/pw

[

]( http://bezdroza.pl/ksiazki/tunezja-smak-harissy-i-oliwek-wydanie-1-eryka-lehr-splawinska-pawel-jadwisienczak,bktun1.htm )

Oficjalne wydanie internetowe Wydawnictwo Bezdroża: www.bezdroza.pl

Wybrane dla Ciebie

Komentarze (0)