WyspyHiszpania - ciemna strona turystycznego hitu Europy

Hiszpania - ciemna strona turystycznego hitu Europy

Hiszpania - ciemna strona turystycznego hitu Europy
Źródło zdjęć: © Pawel Kazmierczak - Shutterstock

Zagraniczni turyści między styczniem a lipcem 2014 roku wydali w Hiszpanii prawie 35 mld euro. To nowy rekord i aż o 7 proc. więcej niż w tym samym okresie 2013 roku. Ale w mediach i na ulicach coraz częściej mówi się również o negatywnych skutkach turystyki. Hiszpania to obecnie trzeci kraj po Francji i USA najchętniej odwiedzany przez turystów. Dotychczasowe dane i prognozy na resztę bieżącego roku zapowiadają kolejny rekord: Hiszpanię odwiedzi 63 mln ludzi. Po raz pierwszy od dawna zwiększyła się również liczba samych Hiszpanów, którzy w swoim kraju zdecydowali się skorzystać z oferty turystycznej. Według dziennika "El Pais" jest ich w tym roku o ponad 10 proc. więcej.

Zagraniczni turyści między styczniem a lipcem 2014 roku wydali w Hiszpanii prawie 35 mld euro. To nowy rekord i aż o 7 proc. więcej niż w tym samym okresie 2013 roku. Ale w mediach i na ulicach coraz częściej mówi się również o negatywnych skutkach turystyki.

Hiszpania *to obecnie trzeci kraj po Francji i USA *najchętniej odwiedzany przez turystów. Dotychczasowe dane i prognozy na resztę bieżącego roku zapowiadają kolejny rekord: Hiszpanię odwiedzi 63 mln ludzi. Po raz pierwszy od dawna zwiększyła się również liczba samych Hiszpanów, którzy w swoim kraju zdecydowali się skorzystać z oferty turystycznej. Według dziennika "El Pais" jest ich w tym roku o ponad 10 proc. więcej.

Z Hiszpanii Julia Ikonowicz (PAP)/ if/at

1 / 5

Negatywne skutki turystyki w Hiszpanii

Obraz
© AdrianNunez - Shutterstock

Poza słońcem i plażami, turystów do Hiszpanii przyciągają również niskie ceny. Według danych opublikowanych przez Trivago, stronę internetową porównującą ceny hoteli, średnia cena noclegu w Madrycie to 73 euro. Dla porównania w Paryżu to 147 euro. Ceny wpływają nie tylko na konkurencyjność hiszpańskiego sektora turystycznego, ale również na profil jego klientów. Coraz częściej kraj odwiedzają młodzi ludzie poszukujący przede wszystkim nocnych rozrywek.

2 / 5

Negatywne skutki turystyki w Hiszpanii

Obraz
© Licencja CC by Chris, Wikimedia Commons

Magaluf, niewielka miejscowość położona na Majorce, ma dla nich wyjątkowo bogatą ofertę. Między innymi za 30 euro mogą spędzić noc, wypijając w okolicznych barach tyle alkoholu, ile będą w stanie. Firma oferująca Brytyjczykom tę przyjemność określa ją jako "morderczą trasę". Niedawno prasa rozpisywała się też o skandalach związanych z oferowaniem kobietom darmowego alkoholu w zamian za seks oralny w nocnych klubach. Tylko w tym roku w miejscowości tej zginęło sześć osób podczas uprawiania tzw. balconingu, czyli skakania z hotelowych balkonów do basenu.

3 / 5

Negatywne skutki turystyki w Hiszpanii

Obraz
© Luciano Mortula - Shutterstock

Kolejnym miastem, które przyciąga szukającą zabawy młodzież, jest Barcelona. Rocznie odwiedza ją 7,5 mln turystów, coraz częściej korzystających z tanich ofert i zatrzymujących się w wynajmowanych, także nielegalnie, mieszkaniach. Ich zachowanie wzbudziło ostatnio protesty mieszkańców Barcelonety - dawnej dzielnicy rybackiej między centrum miasta a wybrzeżem. Na transparentach w tym rejonie można przeczytać m.in.: "Witamy turysto. Wynajem apartamentów turystycznych niszczy tkankę społeczno-kulturalną tej okolicy i zwiększa spekulacje. W związku z tym wielu mieszkańców jest zmuszonych wyprowadzić się z dzielnicy. Baw się dobrze podczas pobytu".

4 / 5

Negatywne skutki turystyki w Hiszpanii

Obraz
© Kanuman - Shutterstock

Mieszkańcy narzekają na hałas, pijaństwo i brak kultury. Dziennik "El Pais" cytuje 60-letnią mieszkankę dzielnicy: "Gdyby przyjeżdżali prawdziwi turyści, nie byłoby problemu. Ale nie bandyci. Czasem wychodzimy na balkon i widzimy pary uprawiające seks między samochodami. I to w taki sposób, że to my się wstydzimy i chowamy z powrotem w domu". W sierpniu miało już miejsce kilka demonstracji domagających się od władz Barcelony uregulowania rynku turystycznego. Chociaż oficjalnie turyści mogą wynająć 72 mieszkania, to strona Airbnb oferuje ich w Barcelonecie aż 477. A zdaniem mieszkańców jest ich około 800. Władze miasta rozpoczęły kontrole i w ciągu dwóch dni wezwały do zamknięcia 35 takich apartamentów. Jednak mieszkańcy domagają się zamknięcia wszystkich i wycofania również legalnych licencji.

5 / 5

Negatywne skutki turystyki w Hiszpanii

Obraz
© Alexander Demyanenko - Shutterstock

Inny model turystyczny rozwija się za to w Kraju Basków. Władze regionu starają się wzbogacić i wypromować za granicą swoją ofertę kulturalną. San Sebastian oferuje odwiedzającym na przykład pakiety turystyczne, w których skład wchodzi nie tylko zakwaterowanie i śniadanie, ale również wejściówki do muzeów i na festiwale filmowe. Zaangażowano również środki w promocję trzech festiwali jazzowych odbywających się latem w Getxo, Vitorii i San Sebastian. Chociaż ceny zakwaterowania i wyżywienia w tym regionie są wyższe niż gdzie indziej, to również do Kraju Basków turystów przyjeżdża coraz więcej. W pierwszym półroczu 2014 roku było ich o 6,4 proc. więcej niż rok wcześniej. W 2012 roku wpływy z turystyki stanowiły 10,9 proc. hiszpańskiego PKB. Wyzwaniem dla kraju będzie znalezienie takiego modelu turystyki, który nie ograniczy wpływów z tego sektora, a jednocześnie zagwarantuje spokój mieszkańcom i korzystny obraz Hiszpanii.

Z Hiszpanii Julia Ikonowicz (PAP)/ if/at

Wybrane dla Ciebie

Komentarze (0)