WP Turystyka

  
Polecane
Tematy

Jeśli spotkasz go na lotnisku, koniecznie do niego podejdź i upomnij się o swoje

Gilbert Ott to człowiek, który ma gest. Mężczyzna jest autorem niecodziennej akcji, dzięki której można polecieć pierwszą klasą lub biznes – bez żadnej dopłaty. Wystarczy tylko spełnić kilka prostych warunków.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Tę twarz warto zapamiętać. On sprawi, że poczujesz się milionerem
Tę twarz warto zapamiętać. On sprawi, że poczujesz się milionerem (Instagram.com)

Spotkać go na lotnisku, to prawie jak wygrać na loterii. Nie, nie zostaje się nagle milionerem, ale przez chwilę można się poczuć jak krezus. Gilbert Ott jest autorem inicjatywy, która pozwala na przelot samolotem pierwszą klasą albo biznes bez ponoszenia z tego tytułu żadnych dodatkowych opłat. Wystarczy tylko podejść do niego i po prostu upomnieć się o swoje.

Każdy, kto kiedykolwiek rezerwował bilet na samolot tradycyjnych linii, wie, że często wybiera się tam pomiędzy trzema klasami – ekonomiczną, biznes oraz pierwszą. Ta ostatnia kategoria oznacza zwykle podróż niemal w bizantyjskich warunkach. Do dyspozycji pasażerów, którzy nabywają bilet na lot pierwszą klasą, są specjalne, bardzo wygodne fotele, które zazwyczaj można rozłożyć do pozycji leżącej; do tego wyjątkowy wybór ekskluzywnych dań – niekiedy przygotowywany przez znanych szefów kuchni; bogata karta alkoholi, a w niektórych liniach możliwość skorzystania z prywatnego prysznica czy SPA. W cenę biletu często wliczony jest też transfer elegancką limuzyną na lotnisko czy możliwość oczekiwania na samolot w salonie VIP. Trudno się dziwić, że za podróż w takich warunkach trzeba zapłacić niemało. Cena za lot pierwszą klasą to czasami wydatek nawet kilkunastokrotnie większy niż za zakup biletu na lot klasą ekonomiczną. Stać na to tylko najzamożniejszych pasażerów.

Tym bardziej warto docenić inicjatywę, za którą stoi Gilbert Ott. Dzięki temu mężczyźnie można dostać szansę przelotu wyższą klasą bez żadnych dodatkowych opłat. Co należy zrobić, by móc skorzystać z takiego przywileju? Spotykając Gilberta na lotnisku, wystarczy do niego podejść, podać hasło i... już. To wystarczy. Jest przy tym jeszcze tylko jeden warunek – musimy dysponować biletem uprawniającym nas do podróży klasą ekonomiczną tą samą maszyną, którą lecieć ma Ott. Nie oznacza to jednak, że trzeba liczyć jedynie na łut szczęścia. Mężczyzna sam często dzieli się wskazówkami na temat planowanych przez siebie podróży oraz informacjami, gdzie najłatwiej jest się na niego natknąć na lotnisku. Spotkanie go wcale zatem nie musi oznaczać loterii.

Jakie "magiczne” hasło potrzebne jest do tego, by zwyczajną podróż zamienić w doświadczenie, które pozostanie w pamięci do końca życia? Ten klucz to: "God Save the Points" - poinformował dziennik "The Independent”. Dokładnie taką samą nazwę nosi jego projekt – strona internetowa, na której Ott opisuje swoje podróże, recenzuje przewoźników i dzieli się swoimi wskazówkami, pozwalającymi na oszczędzanie pieniędzy. Mężczyzna nie ukrywa, że jego idea służy w dużej mierze promocji stworzonego przez niego serwisu internetowego. Chce, aby informacje o jego blogu dotarły do jak największej liczby osób. Nie ukrywa on, że uwielbia podróżować pierwszą klasą, ale dodał, że z wielką radością odda swoje miejsce każdemu, kto do niego podejdzie i poda hasło. Zaznaczył, że w takiej sytuacji natychmiast rozpocznie procedurę zamiany miejsc, odstępując szczęśliwcowi miejsce w pierwszej klasie bądź biznes, a sam poleci klasą ekonomiczną.

Zorganizowana przez Gilberta akcja trwa do końca tego roku. Ale mężczyzna zapewnił, że także w przyszłym roku, już po tym terminie, z satysfakcją będzie dzielił się z innymi radością latania ekskluzywną klasą, jeśli tylko ktoś do niego podejdzie i przypomni mu zasady obowiązującej oficjalnie w 2017 r. akcji.

Tegoroczne plany podróżnicze Amerykanina zapowiadają się imponująco. Ott, który odbywa ok. 100 lotów rocznie, zamierza do końca grudnia dotrzeć drogą powietrzną do takich miejsc, jak: Kapsztad, Doha, Singapur czy Delhi. Zaznaczył, że 30 lotów już ma zarezerwowanych. Co ważne, jego podróże obejmują nie tylko przeloty z amerykańskich lotnisk, ale również z z Europy czy Azji. Wśród linii, których samolotami poleci jeszcze w tym roku, znajdują się uznane na rynku lotniczym marki, m.in.: American Airlines, British Airways, Japan Airlines, Delta, Alaska, Qatar, Swiss, Lufthansa, Thai Airways, Cathay Pacific, Finnair czy Etihad. Wiele z nich słynie z doskonałej pierwszej klasy. Ale to, czy Ott poleci ostatecznie klasą słynącą z luksusu czy ekonomiczną nie zależy już oczywiście tylko od niego.

0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.