Meksykański kult śmierci
Meksykański kult zmarłych bierze się z obyczajów prekolumbijskich. Miał fundamentalne znaczenie dla społeczności indiańskich, a dziś silniej kształtuje obyczajowość Święta Zmarłych niż wrażliwość chrześcijańska.
Meksykański kult zmarłych bierze się z obyczajów prekolumbijskich. Miał fundamentalne znaczenie dla społeczności indiańskich, a dziś silniej kształtuje obyczajowość Dnia Zmarłych niż wrażliwość chrześcijańska.
Meksykański kult śmierci
Santa Muerte to figura Świętej Śmierci, trzymająca zawsze w ręku kosę i kulę ziemską, dla podkreślenia, że to Ona włada całym światem. Zanoszone przed jej oblicze są modlitwy o miłość, szczęście i opiekę.
Meksykański kult śmierci
Stosunek Meksykanów do śmierci jest bardzo kontrowersyjny. Sklepowe wystawy i wnętrza już w połowie października wypełniają się kościotrupami.
Meksykański kult śmierci
Nawet w piekarniach piętrzy się „chleb nieboszczyka”, a największa ze stołecznych cukierni, oferuje torty w kształcie zwłok.
Meksykański kult śmierci
Zasadniczym elementem tradycji Dnia Zmarłych jest ofrenda – składana zmarłym ofiara z tradycyjnych potrawy i alkoholu. Często traktuje się ofrendę nie tylko symbolicznie – jako wyraz pamięci i szacunku wobec tych, co odeszli – ale ma ona sens dosłowny. Doświadczenie tego dnia to convivencia – „współżycie”, bycie razem.
Meksykański kult śmierci
Lekceważące podejście do śmierci niektórzy manifestują "całym ciałem", tatuując wizerunek Świętej Śmierci na przykład na plecach.