Trwa ładowanie...
Wakacje.pl
Nocowanie.pl
Plaże
Wyspy
Egzotyka
W Podróży
Miasta
Poza miastem
Ludzie
Wideo
Zobacz inne
Najnowsze
Popularne

Mówił, że zabija ludzi i groził, że zgwałci dzieci. Turysta z piekła rodem został aresztowany

"Zabijam ludzi i zgwałcę dzieci" – krzyczał turysta o nazwisku, jak podają zagraniczne media, Franckowiak. Amerykanin polskiego pochodzenia zachowywał się wulgarnie, wykrzykiwał obelgi i niecenzuralne określenia. Został aresztowany przez tajską policję.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Zachowanie mężczyzny zostało uwiecznione na nagraniu
Zachowanie mężczyzny zostało uwiecznione na nagraniu (Youtube.com)

Daniel Franckowiak, ma 46 lat, pochodzi z Północnej Dakoty. I prawdopodobnie ma polskie pochodzenie.

Turysta ten przekroczył granice dobrego smaku. Wykrzykiwał na ulicy Chiang Mai, jednego z najpopularniejszych miast Tajlandii, obelżywe komentarze. Groził również Salice Akaruean właścicielce restauracji. Gdy jednak od słów doszło do czynów i agresywny turysta zbił witrynę lokalu, kobieta wezwała policję. Amerykanin został aresztowany.

Thai Examiner, lokalna gazeta, oraz kobieta opublikowali nagranie, na którym można zauważyć, w jaki sposób zachowuje się mężczyzna. "Zabijam ludzi, zgwałcę dzieci" – wygrażał.

Według Akaruean, kobiety, której groził, mężczyzna nie uspokoił się nawet wtedy, gdy policja na jego ręce zakładała kajdanki. "Wrzućcie ten film na YouTube. Zobaczycie, będę sławny" – wykrzykiwał.

Franckowiak został zwolniony z aresztu i ma pojawić się w sądzie w przyszłym miesiącu. Jak przekazała restauratorka mężczyzna wrócił i zaczął na nią krzyczeć. Po upublicznieniu nagrania z Amerykaninem, pojawiły się głosy, że mężczyzna zdewastował kilka innych lokali w okolicy, a także samochód należący do jednego z pracowników restauracji.

Slot

Amerykanin na swoim profilu na Facebooku publikuje zdjęcia i filmy z tajskimi kobietami i gwiazdami muzyki pop. W jednym z postów pisze: "Jestem beznadziejnie uzależniony od pięknych, azjatyckich kobiet". W innej wiadomości ujawnia, że został aresztowany w Tajlandii trzy razy w ciągu 9 tygodni.

Na swój temat zaś podaje informacje, że jest prezesem LutherCorp, fikcyjnej firmy należącej do Lexa Luthora z komiksów Supermana.

Mężczyzna był już notowany. Aresztowano go w Północnej Dakocie w 2017 r. Został oskarżony o przestępstwa związane z narkotykami.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Zobacz też: Woda odsłoniła świątynię. Ludzie ustawiają się w kolejkach

Podziel się opinią

Share
Slot