Najdroższe wizy dla Polaków. Trzeba doliczyć nawet 570 zł do ceny wakacji

Od 1 maja kolejny rajski zakątek dostępny jest dla Polaków bez wiz. Jest to Hajnan, popularny resort znany jako "chińskie Hawaje". Postanowiliśmy sprawdzić, dokąd Polaków wciąż obowiązują wizy i ile one kosztują.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Zniesienie wiz dla Polaków w 2018 r. zapowiedziały m.in. Wyspy Zielonego Przylądka
Zniesienie wiz dla Polaków w 2018 r. zapowiedziały m.in. Wyspy Zielonego Przylądka (Shutterstock.com)

Polacy boją się wiz

W drugiej połowie 2017 r. ogłoszono, że ostatni raj na Ziemi będzie jeszcze bardziej dostępny dla europejskich turystów. Władze Wysp Zielonego Przylądka podały, że od 2018 r. wszyscy posiadacze paszportów Unii Europejskiej będą mogli go odwiedzić bez wiz.

Jak wynika z danych Kayak.pl, egzotyczny zakątek zanotował 107 proc. więcej wyszukiwań lotów niż przed rokiem. Tak duży wzrost zainteresowania może być związany zeszłoroczną zapowiedzią zniesienia wiz. Jednak zmiana wciąż nie weszła w życie i nie wiadomo, kiedy to nastąpi, a podróżni z Polski dalej muszą liczyć się z dodatkowymi opłatami. W przypadku indywidualnych turystów wiza kosztuje 189 zł, z kolei małżeństwa podróżujące z dziećmi zapłacą jedynie 239 zł za wszystkich członków rodziny.

- Zauważalny wzrost zainteresowania Wyspami Zielonego Przylądka po ogłoszeniu zniesienia opłat za wizy turystyczne pokazuje, że dla Polaków aplikowanie o wizę wciąż może być barierą w odkrywaniu świata. To nie tylko dodatkowe koszty, ale także wiele dokumentów do wypełnienia, często w obcych językach, a czasami nawet wizyta w innym mieście, żeby dopełnić procedury w konsulacie czy ambasadzie - komentuje Marta Krywult, rzecznik prasowy Kayak.pl. - Dobrym przykładem jest chwilowe zniesienie wiz do Rosji dla osób udających się na zbliżające się rozgrywki piłkarskie. Jak pokazują nasze dane, liczba wyszukiwań lotów do tego kraju wzrosła aż o 63 proc. - dodaje.

Nie trzeba się bać formalności związanych z wizami, szczególnie do krajów popularnych turystycznie. Wiele z nich wychodzi turystom naprzeciw. - Dzisiaj wizy w wielu krajach nie są czymś, co utrudni czy opóźni wyjazd na wakacje - uspokaja Klaudyna Mortka z Wakacje.pl. - Popularne destynacje wakacyjne jak chociażby Turcja wprowadzają możliwość zakupu e-wizy bez wychodzenia z domu, a w większości przypadków wizę kupujemy na lotnisku przy odprawie, zaraz po przylocie. Nie wiąże się to z dodatkowym czasem ani formalnościami. Tak jest m.in. na Wyspach Zielonego Przylądka czy na Dominikanie - dodaje.

Najniższe i najwyższe opłaty wizowe

Dodatkowymi opłatami nie muszą martwić się Polacy udający się do Australii czy na Malediwy, bowiem w obu przypadkach wiza jest bezpłatna. Także osoby podróżujące na Madagaskar i do Wietnamu mogą liczyć na atrakcyjne ceny wiz z opłatami na poziomie odpowiednio 44 i 86 zł.

Najwyższe opłaty wizowe czekają na Polaków wyjeżdżających do Stanów Zjednoczonych – do kosztów związanych z lotem czy zakwaterowaniem należy dodać ok. 570 zł za wizę. Jednak po jej otrzymaniu jest ważna przez kolejne 10 lat, czyli znacznie dłużej niż w przypadku innych państw. Może to więc zrekompensować wysoką cenę początkową oraz dodatkowe procedury obowiązujące przy aplikacji.

Żeby zostać objętym ruchem bezwizowym, czyli wejść do Visa Waiver Program (VWP), Polska musi spełnić istotne kryterium: odsetek obywateli, którym amerykańskie służby imigracyjne odmówiły wizy B1/B2 (turystycznej i biznesowej) w ciągu amerykańskiego roku budżetowego - od 1 października do 30 września - nie może być wyższy niż 3 proc. W 2017 r. wyniósł on 5,9 proc. Żeby umożliwić poprawę statystyk o prawie 3 punkty proc., powstała koalicja organizacji i firm z LOT-em na czele. Promuje skuteczne występowanie o wizę do USA. Do akcji wizowej przyłączyła się m.in. Polska Izba Turystyki.

Amerykańskim VWP objętych jest 38 państw, w tym 23 z UE. Są wśród nich liczne kraje z naszego regionu, np. Czechy, Słowacja, Węgry, Litwa, Łotwa i Estonia. Jedynie Polska, Bułgaria, Rumunia, Chorwacja i Cypr nadal nie spełniają warunków programu.

Shutterstock.com
Podziel się

Nadszarpnąć wakacyjny budżet będą musieli także podróżni planujący wyjazd do Mongolii, Chin czy Omanu, dokąd ceny wiz wahają się od 260 zł do 328 zł.

Jednak przy ubieganiu się o wizę nie liczy się tylko cena. W większości przypadków należy pamiętać, aby paszport był ważny co najmniej 6 miesięcy po planowanym powrocie z podróży, należy złożyć specjalny wniosek wraz ze zdjęciami paszportowymi, często – tak jak w przypadku USA czy Chin – także osobiście odwiedzić ambasadę.

Niektóre kraje zobowiązują odwiedzających do spełnienia określonych wymogów finansowych. Przykładowo, przylatując na Malediwy, turyści muszą okazać bilet powrotny i potwierdzenie zakwaterowania w hotelu lub mieć budżet na poziomie 150 dolarów (535 zł) na dzień. Odwiedzając Kambodżę, należy mieć ważną kartę kredytową, w przypadku Rosji z kolei – ubezpieczenie na przynajmniej 30 tysięcy euro.

Shutterstock.com
Podziel się

Jedne z najbardziej rygorystycznych zasad wjazdu obowiązują jednak w Butanie. Tylko określeni agenci turystyczni mogą być organizatorem wycieczki po tym kraju, a także muszą zostać spełnione ścisłe wymagania tzw. Minimal Daily Package obejmujące m.in. zakwaterowanie w hotelu o co najmniej 3 gwiazdkach z zapewnionymi wszystkimi posiłkami, transport lokalny, koszty wycieczek, lokalnego przewodnika i wiele innych usług, łącznie wycenianych na ok. 684 złote dziennie (200 dolarów).

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Zobacz także: Niedoceniany zakątek Europy

0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.