Polował na to ujęcie trzy lata. Przypatrz się dobrze
Choć zdjęć Giewontu są tysiące, Józef Tylka, fotograf z podhalańskiego Dzianisza, uchwycił wyjątkowy moment - turystów stojących na szczycie na tle księżyca, który na dodatek idealnie odcina się od krzyża. Dodajmy do tego poranne światło i mamy jedno z najpiękniejszych ujęć Śpiącego Rycerza.
Giewont jest niezwykle popularnym motywem w fotografii, więc uchwycenie go w sposób, który zaskakuje, to prawdziwa sztuka.
Wyjątkowe zdjęcie Giewontu
Józef Tylka trafił na świetne warunki i wykorzystał je perfekcyjnie - połączenie oświetlonego promieniami porannego słońca Giewontu z turystami na szczycie i księżycem w tle, który fotograf uchwycił w idealnym położeniu do krzyża, to prawdziwa uczta dla oczu.
- Blisko trzy lata temu zafascynowałem się tematem, jakim jest tranzyt Giewontu na tle tarczy księżyca - przyznaje w rozmowie z WP Józef Tylka. - Od tamtej pory podejmowałem wiele prób w zrobieniu takiego zdjęcia, które będzie mi się podobać.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Idealne miejsce w Polsce na urlop o każdej porze roku
Początkowo fotograf większość zdjęć robił nocą, ale potem zmienił taktykę i podjął próbę uchwycenia Śpiącego Rycerza na tle naszego satelity po wschodzie słońca. Okazało się, że to strzał w dziesiątkę.
- Kolejnym etapem na drodze do fotograficznego zadowolenia bez wątpienia jest obecność ludzi na szczycie, którzy w tym przypadku dodają pewnej dynamiki do tego statycznego obraz - opowiada Józef Tylka, który radzi, żeby przybliżyć sobie fotografię i obejrzeć postacie na Giewoncie. - Najważniejsze w tego typu fotografii jest na pewno planowanie, w czym pomagają specjalne aplikację, które pozwalają obliczyć dokładną datę i godzinę pojawienia się księżyca w miejscu, które chcemy sfotografować.
Fotograf dodaje, że kolejnym bardzo ważnym czynnikiem jest niewątpliwie pogoda - bezchmurne niebo i odpowiednia przejrzystość powietrza, a także odpowiedni sprzęt fotograficzny.
- Jeśli zdjęcia planujemy robić nocą, to musimy zaopatrzyć się również w czołówkę. A wspominam o tym, bo o niej zapominałem najczęściej, co skutkowało paroma wywrotkami w terenie - przyznaje Tylka. - Korzystając z możliwości, chciałbym jeszcze podziękować wszystkim osobom, które podzielają ze mną tę samą pasję i z którymi wiele razy spotkałem się na takich plenerach - dodaje.
Fotograf wstawił wyjątkowe zdjęcie na swoim koncie na Instagramie i doczekał się ponad setki komentarzy. "Arcydzieło", "Rewelacja! Perfekcyjny moment", "Bajka", "Majstersztyk" - czytamy.