Trwa ładowanie...
ycipk-15paqd

Nowe drzwi w gdańskiej kamienicy. Ta zmiana kłuje w oczy

"Błagam, powiedzcie, że to Photoshop" – pisze internautka. " Oczy mi krwawią" – komentuje ktoś inny. Niestety, nie jest to praca grafików komputerowych, a faktyczne wejście do jednej z gdańskich, kamienic, która znajduje się na terenie uznanym za zabytkowy. W internecie zawrzało.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Widok drzwi na jednej z gdańskich ulic wywołał niemałe zamieszanie
Widok drzwi na jednej z gdańskich ulic wywołał niemałe zamieszanie (Shutterstock.com, Fot: g_art08)
ycipk-15paqd

Wyjaśnieniem koszmarnej metamorfozy wejścia zajął się portal trójmiasto.pl. Sprawa robi się jeszcze ciekawsza zważywszy na to, kto mieszka w owej kamienicy. Jednym z lokatorów jest Stanisław Michel, architekt, który miał ogromny udział w odbudowanie historycznego śródmieścia Gdańska.

Zdjęcie pojawiło się na facebook'owym profilu Forum Rozwoju Aglomeracji Gdańskiej i szybko wzbudziło zainteresowanie mieszkańców. Oryginalna przeróbka kamienicy stojącej przy Długim Pobrzeżu w Gdańsku, jest efektem czyjejś pracy. Pytanie, kto wpadł na tak "wyśmienity" pomysł?

ycipk-15paqd

Poszerzono otwór, który przy okazji zniszczył ozdobne obrysy poprzednich, znacznie węższych drzwi. Góra załatana płytą wiórową. "O co tu chodzi?" – pytają internauci. Samowolka, debilizm – pisali, a nawet grozili więzieniem. Inni mówili wprost, że teraz właśnie widać, "jaki z niego architekt".

Okazuje się, że właściciel oddał oryginalne drzwi do renowacji. W materiale portalu trojmiato.pl przyjaciel architekta zastanawia się, dlaczego przez 40 lat nikt się drzwiami nie interesował, a teraz wielu krytykuje decyzję 90-latka.

Michel przed wieloma laty sam te wąskie, stare drzwi wstawiał, więc raczej wątpliwe, że ot tak chciałby się ich pozbyć. "Zostały wyrzucone na wysypisko przez sowietów, pomazane na zielono, i Stanisław Michel je uratował. Pochodziły prawdopodobnie z instytucji publicznej, być może z banku. To były dwa skrzydła. Jedno zostało zainstalowane od Długiego Pobrzeża 4, drugie właśnie od Pończoszników 7. Stąd taki niewielki prześwit drzwi. I o ile pierwsze było konserwowane, o tyle z tym drugim od wojny nie robiono nic" – czytamy na gdanskstrefa.com. Okazuje się, że były one nieszczelne, przez co wyziębiały wnętrza.

Redakcja trójmiasto.pl poprosiła też o komentarz Marcina Tymińskiego, rzecznika Pomorskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, który wyjaśnił: "Oryginalne drzwi trafiły do renowacji i po jej zakończeniu wrócą na swoje miejsce. Konserwator zgodził się na to".

ycipk-15paqd

Zobacz też: Akcja charytatywna "Obraz w Pigułce"

0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.

ycipk-15paqd

ycipk-15paqd
ycipk-15paqd