W PodróżyOdmówiono mu wejścia do toalety na dworcu kolejowym. "Nie wyglądam na niepełnosprawnego"

Odmówiono mu wejścia do toalety na dworcu kolejowym. "Nie wyglądam na niepełnosprawnego"

Sebastian Tomas Sargent nie kryje swojego oburzenia po tym, jak na dworcu kolejowym w Australii odmówiono mu wejścia do jednej z toalet, tłumacząc to faktem, że "wygląda dobrze". Zdaniem mężczyzny nie była to toaleta tylko dla osób niepełnosprawnych, ale też dla tych, którzy nie chcą określać swojej płci.

Student opowiedział o tym, co przydarzyło mu się w Australii
Student opowiedział o tym, co przydarzyło mu się w Australii
Źródło zdjęć: © Adobe Stock, TikTok | Rafael Ben-Ari/Chameleons Eye
oprac. NGU

Student brytyjskiego uniwersytetu - Sebastian Tomas Sargent - w swoich mediach społecznościowych zebrał już pokaźną liczbę fanów - prawie 58 tys. obserwujących. Na TikToku zrelacjonował oburzającą dla niego historię, która spotkała go w Australii.

Niedorzeczna sytuacja

Opisywany przez mężczyznę incydent miał miejsce we wtorek 7 marca około godziny 7 rano, na dworcu centralnym w Sydney. - Właśnie odmówiono mi wstępu do toalety dla niepełnosprawnych, ponieważ nie wyglądam na niepełnosprawnego - powiedział w materiale wideo, udostępnionym na TikToku. Co ciekawe była to toaleta także dla osób określanych, jako niebinarne. - Z powodów, w które nie będę się zagłębiał, kiedy korzystam z publicznej toalety, muszę wybierać te dla niepełnosprawnych, inaczej mogę dostać ataków paniki - dodał.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

"Halo Polacy". Tam, gdzie mieszkają, panują inne zasady. "Tutaj nikt nie zaklucza domów"

- Ludzi ze stwardnieniem rozsianym, zaburzeniami ze spektrum autyzmu lub IBS - nie da się rozpoznać, patrząc na nich - kontynuuje Sergent. Zdaniem turysty takie traktowanie jest szczególnie dotkliwe nie tylko dla osób o niepełnosprawności, której nie widać gołym okiem, ale także dla osób queer i niebinarnych.

Sytuacja zakończyła się jednak pomyślnie, bowiem mężczyzna udał się do toalety, znajdującej się na innym piętrze dworca, do której został bez problemu wpuszczony.

Australijski przewoźnik skomentował sprawę

- Sydney Trains traktuje tę sprawę bardzo poważnie. Wszyscy klienci są mile widziani w naszej sieci kolejowej. Podjęliśmy już dokładne dochodzenie w sprawie tego incydentu - powiedział rzecznik, cytowany przez portal news.com.au.

Jak się okazuje, Sydney Trains niedawno wdrożyło w życie program "Sunflower", który ma na celu podniesienie poziomu świadomości na temat ukrytych niepełnosprawności i tego, jak można wspierać takie osoby.

Źródło: news.com.au

Źródło artykułu:WP Turystyka
w podróżysydneyniepełnosprawni

Wybrane dla Ciebie

Komentarze (20)