W PodróżyPodsumowali sezon wakacyjny. Górale są jednomyślni

Podsumowali sezon wakacyjny. Górale są jednomyślni

Przed rozpoczęciem sezonu wakacyjnego wiele mówiło się o narzekaniach górali i ich wyjątkowo pesymistycznych przewidywaniach. Ostatecznie okazało się, że było całkowicie przeciwnie. - Hotelarze i restauratorzy z Podhala są zadowoleni, goście chętnie wybierali droższe oferty z dodatkowymi atrakcjami - poinformował Karol Wagner z Tatrzańskiej Izby Gospodarczej.

Tłumy turystów nad Morskim Okiem
Tłumy turystów nad Morskim Okiem
Źródło zdjęć: © WP Turystyka
oprac. NGU

- W przeciwieństwie do niektórych przedsezonowych, pesymistycznych przewidywań, obłożenie zarówno hoteli jak i kwater prywatnych pod Giewontem było bardzo duże. Największym zainteresowaniem cieszyły się terminy po 15 lipca br., a apogeum nastąpiło w połowie sierpnia. Sam początek wakacji cieszył się średnią frekwencją turystyczną - poinformował Karol Wagner z TIG.

Turyści nie zawiedli górali

Mimo niesprzyjającej pogody pod koniec lipca - deszczu, a nawet śniegu na niektórych tatrzańskich wierzchołkach - gości w Zakopanem było bardzo dużo. Długi sierpniowy weekend zawsze pod Tatrami cieszył się największym zainteresowaniem turystów i tak było również w tym roku, kiedy hotele notowały 100-procentowe obłożenie. Wypełniały się nie tylko obiekty w centrum Zakopanego, ale także w mniejszych miejscowościach dookoła.

- Nawet ostatni tydzień wakacji pod Tatrami okazał się bardzo dobry dla hotelarzy. Choć zwyczajowo końcówka sezonu oznacza powroty do domów, to w tym roku turyści zostali do 3 września. Na Podhalu hotelarze i restauratorzy są bardzo zadowoleni z minionych wakacji. Goście chętnie wybierali droższe oferty z dodatkowymi atrakcjami. Chętnie stołowali się na Krupówkach - przekazał Wagner.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Tatry zalane przez turystów. "Usłyszeć można obce języki"

Przedstawiciel TIG dodał również, że mimo raportów biur podróży o zwiększającym się zainteresowaniu Polaków wyjazdami zagranicznymi, branża turystyczna z Zakopanego nie zauważyła odpływu krajowych wczasowiczów. - Popyt na wyjazdy zagraniczne był duży, ale nie spowodował zmniejszenia popytu na wczasy krajowe - podsumował Wagner.

  • Tłumy turystów przy kolejce na Gubałówkę
  • Na Krupówkach w tym sezonie można było zobaczyć prawdziwe tłumy
[1/2] Tłumy turystów przy kolejce na GubałówkęŹródło zdjęć: © Licencjodawca

Wśród turystów zagranicznych pod Tatrami najbardziej widoczni byli goście z Półwyspu Arabskiego - głównie ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Arabii Saudyjskiej i Kataru. Było także sporo gości z Izraela, Wielkiej Brytanii, Hiszpanii, Skandynawii oraz ze Stanów Zjednoczonych. Dopisali tradycyjnie nasi południowi sąsiedzi - Słowacy, Czesi i Węgrzy. Pojawił się także nowy trend przyjazdów z krajów bałtyckich - Litwy i Łotwy.

Źródło artykułu:WP Turystyka
w podróżywakacje 2023tatry

Wybrane dla Ciebie

Komentarze (9)