Trwa ładowanie...

Hiszpania. Andaluzja zachwyca na każdym kroku

Urokliwe pueblos blancos, gaje oliwne, lasy dębów korkowych, imponujące pasma górskie. Andaluzja zachwyca na każdym kroku. Przekonałam się o tym ja sama, ale wie to też doskonale Anna Olzacka Nuñez, Polka, która wraz z mężem prowadzi w tym regionie plantację awokado.

Share
Aguacate Andaluz
Aguacate AndaluzŹródło: Archiwum prywatne, Fot: Joanna Klimowicz
d32v1a8

Andaluzja to nie tylko rzucające na kolana miasta: Sewilla, Grenada, Kordoba i Malaga. Nie tylko oszałamiające pałace w stylu mudejar, flamenco tańczone na ulicach i placach, kilometry szerokich, piaszczystych plaż na wybrzeżu czy kurorty z luksusowymi marinami.

Ten region na południu Hiszpanii to o wiele więcej. Urokliwe pueblos blancos - miasteczka z białymi domami, gaje oliwne, łąki, na których pasą się krowy i owce, lasy dębów korkowych. To także całkiem imponujące pasma górskie.

d32v1a8

Znajdująca się na południowym końcu Hiszpanii prowincja Kadyksu to pasmo górskie Sierra de la Helena i aż siedem rezerwatów przyrody. Spośród 260 km linii brzegowej, 138 km stanowią plaże, jest ich aż 83. Bliskość Afryki sprawia, że jest to region unikalny przyrodniczo. Rocznie około 20 mln ptaków migruje tędy między kontynentami.

Polka w Andaluzji

W tak cudnych okolicznościach, tuż koło rezerwatu La Suara swoją plantację prowadzi wraz z mężem Polka, jedna z bohaterek programu "Hiszpania de Luxe" - Anna Olzacka Nuñez.

Zajmują się uprawą awokado. Na 14 ha mają ponad 4 tys. drzewek. W ubiegłym roku zebrali około 40 ton owoców, w tym planują nawet 80. Drzewka zaczynają kwitnąć w lutym, w kwietniu można już zauważyć zalążki owoców, zbiór niektórych odmian zaczyna się w październiku, a innych nawet w grudniu.

Zimowe miesiące są jednak newralgiczne, bo w śródziemnomorskim klimacie Kadyksu mogą zdarzyć się wtedy lekkie przymrozki. Żeby nie zaszkodziły tropikalnym roślinom, na plantacji zainstalowano nowoczesny system ochronny.

Archiwum prywatne
Aguacate AndaluzŹródło: Archiwum prywatne

W październiku pani Anna otworzyła sprzedaż bezpośrednią świeżych, zerwanych prosto z drzewa owoców, poprzez sklep internetowy aguacateandaluz.com. Polka potrafi!

d32v1a8

A jak żyje się na "andaluzyjskiej prowincji", czyli w el Puerto de Santa Maria, dokąd przeprowadziła się ponad 11 lat temu? - Wcale nie czuję, że to prowincja! Może jak pojadę do Madrytu… - śmieje się pani Anna w rozmowie z WP. - Myślę, że życie tutaj nie różni się jakoś specjalnie: dzieci, szkoła, dom, praca… Dzień świstaka. Ludzie tu są na pewno bardziej wyluzowani, co nie znaczy, że mniej odpowiedzialni. Oprócz tego zawsze jest zielono, plaża jest 10 minut od domu. Cieszę się, że tu mieszkam!

Gaje oliwne i pagórki porośnięte dębowym lasem

Mnie w Andaluzji zaczarowały nie plaże, a góry. Konkretnie Sierra Norte, po których włóczyliśmy się tylko w lekkich polarowych bluzach, wygrzewając się w słońcu, biwakując na trawie. Wyrwaliśmy się na ten trekking z Sewilli - nieco znużeni miastami - pakując się w zwykły podmiejski autobusem przewoźnika Velenzuela, odjeżdżający z dworca Plaza de Armas. Bilet do Cazalla de la Sierra kosztował około 7 euro.

WIDEO: Czego nie wiecie o Hiszpanii. Niezwykły język gwizdów mieszkańców jednej z wysp

Cazalla to przepiękne miasteczko, stolica parku Sierra Norte. Jak na takie maleństwo, sporo w nim kościołów, jak Nuestra Señora de la Consolación z fragmentem starszych, jeszcze almohadzkich murów, czy hoteli usytuowanych w zabytkach, jak Palazio San Benito, z bocianim gniazdem na wieży. Są i klasztory, a wśród nich San Augustin, gdzie przy wejściu mieści się punkt informacji turystycznej. Sympatyczna pracownica zaopatrzyła nas tam w mapkę i pokierowała na najpiękniejsze trasy.

Archiwum prywatne
Cazalla de la Sierra, HiszpaniaŹródło: Archiwum prywatne, Fot: Joanna Klimowicz

Jej ulubioną jest około 8-kilometrowe kółko Las Laderas. Na trasę wychodzi się, idąc w dół miasteczka (na wschód) ulicą Parras, za kościołem Nuestra Señora de la Consolación. Zaraz za miastem ścieżka wiedzie przez pola uprawne, ogrody i gaje oliwne. Mijamy białe hacjendy i pasące się owce, a dalej znajdziemy trochę cienia w dolinie rzeki Huéznar.

d32v1a8

Wędrując, przetniemy linię kolejową Sewilla-Mérida i most Tres Ojos, zawrócimy za mostem kolejowym. Po drodze będziemy podziwiać wszystko, co w andaluzyjskiej prowincji najpiękniejsze: strumyki, gaje oliwne, pagórki porośnięte gęstym dębowym lasem.

Archiwum prywatne
Sierra Norte, HiszpaniaŹródło: Archiwum prywatne, Fot: Joanna Klimowicz

Można wziąć ze sobą prowiant na piknik, a trzeba przyznać, że w Cazalla mnóstwo jest sklepów z wyrobami lokalnych kooperatyw spożywczych: producentów serów, oliwek, wędlin, miodu i słodyczy. No i win oczywiście.

Jeśli jednak będziemy chcieli zjeść kolację w miasteczku, polecam (i ja, i Tripadvisor) restaurację Meson La Bolera tuż obok znanego już nam klasztoru i punktu informacji turystycznej. Właściciel jest bardzo serdeczny, pomocny i świetnie mówi po angielsku, co na andaluzyjskiej prowincji nie jest takie oczywiste.

d32v1a8

Andaluzja zachwyci każdego, kto lubi bliskość natury, ale także urok pięknych miast i dobrą kuchnię.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
d32v1a8

Podziel się opinią

Share
d32v1a8
d32v1a8