Polska stewardesa o wielkim sercu odchodzi z pracy. Ma konkretny cel

"Podjęłam decyzję, chociaż nie było mi łatwo. Nie było prosto, kosztowało mnie to mnóstwo przemyśleń, stresu, mnóstwo odwagi, której czasem brak, jak każdemu.(…)Dziś stoję przed wyzwaniem" – napisała Olga Kuczyńska, blogerka i stewardesa na swoim profilu Facebooku. Tym wyznaniem zszokowała wielu. Okazuje się, że nie bez powodu internauci nazywają ją aniołem.

To była trudna decyzja. Ale uważa, że są rzeczy ważne i ważniejsze.
Źródło zdjęć: © Facebook.com

Stewardesa Olga Kuczyńska zwiedza świat, prowadzi bloga, robi licencję pilota i pomaga. Historie z podróży, ciekawostki, opowieści o życiu spisuje na swoim blogu. Na Facebooku jej profil polubiło 160 tys. osób. Od kilku miesięcy Olga opowiada również losy swojej przyjaźni z nieznajomą dziewczynką z Mumbaju, która skradła jej serce.

Pooje, która cierpi na zespół Waardenburga, spotkała w slumsach. Jak pisaliśmy w styczniu stewardesa postanowiła, że poruszy niebo i ziemię, by pomóc chorej dziewczynie, która mieszka w małym pomieszczeniu z bratem i ojcem. Była niedożywiona, pozbawiona warunków do życia i edukacji. Olga postanowiła pomóc ze wszystkich sił. Zaczęła zbierać pieniądze, doradzać się w kwestii implantów dla głuchoniemych. Internauci zaczęli pisać: "Inspirujesz", "To piękne, co robisz", "Jesteś aniołem!"

Olga, jako pracownik arabskich linii lotniczych, mieszka w Omanie, ale podczas każdej wizyty w Indiach odwiedzała Pooję. Pomagała dziewczynie, a w wolnej chwili napisała o niej piosenkę. Zainspirowała wielu ludzi, o czym świadczył fakt, że spora grupa młodzieży o ich historii pisała na egzaminach maturalnych.

Teraz Olga wyznała rzecz niezwykłą: "Śledzicie losy Pooji, niejednokrotnie mogłam na Was liczyć, wpłacaliście pieniądze na jej lepszą przyszłość. O mojej decyzji wiedzieli tylko najbliżsi i niektóre osoby z pracy, dziś zapadła klamka. Rezygnuję z Omanu, rezygnuję z komfortu Bliskiego Wschodu, zmieniam życie.(…) Założenie było inne, miałam tu zostać jeszcze kilka lat, ale za miesiąc wracam do Warszawy, by szykować miejsce dla drugiego człowieka, by dać mu nowe życie, zaczynając przy tym kolejny rozdział.

(…)Podjęłam kroki. Wyrabiam Pooji paszport(…) Przewracam życie do góry nogami, ale z myślą, że tak jest właściwie, biorąc pod uwagę wiele - jestem dziś gotowa na to" – napisała na swoim profilu stewardesa.

W rozmowie z nami Olga tłumaczy, że na razie wszystko jest jeszcze w toku. Jednak fakt, że Pooja ma skończone 20 lat, a nie jest prawnie dzieckiem, trochę ułatwia sprawę. Rodzina dziewczyny również nie robi problemów. – To skomplikowane. Ojciec nie jest zainteresowany nią specjalnie, używa przemocy. Ale chodzi i wyrabia z nami dokumenty. Jej mama z nimi nie mieszka, jest alkoholiczką. – zdradza nam Olga.

Ile potrwa cała procedura, nie wiadomo. Jednak stewardesa mówi wprost, że chce zawalczyć. Jak podsumowuje: "Bo w życiu są rzeczy ważne i ważniejsze".

Zobacz, jak Olga opowiadała nam, ile zarabia stewardesa:

Wybrane dla Ciebie
Będą musieli wykupić dwa miejsca. Linia zaostrzyła przepisy
Będą musieli wykupić dwa miejsca. Linia zaostrzyła przepisy
Sukces w świecie nauki. W naturze widziano go ostatnio lata temu
Sukces w świecie nauki. W naturze widziano go ostatnio lata temu
Największe kryte lodowisko świata. Przyciąga tłumy turystów
Największe kryte lodowisko świata. Przyciąga tłumy turystów
Huragan Bram szaleje. Alerty pogodowe
Huragan Bram szaleje. Alerty pogodowe
Kontrowersyjny obiekt w polskim mieście. Miał iść pod młot, stanie się... zabytkiem?
Kontrowersyjny obiekt w polskim mieście. Miał iść pod młot, stanie się... zabytkiem?
Pękają mury poznańskiego zabytku. "Alarmujące i bardzo niepokojące"
Pękają mury poznańskiego zabytku. "Alarmujące i bardzo niepokojące"
Najdroższy kurort w Polsce. Ceny 100 proc. wyższe niż rok temu
Najdroższy kurort w Polsce. Ceny 100 proc. wyższe niż rok temu
Małe miasto o wielkiej historii. Nazywają je małym Krakowem i polskim Carcassonne
Małe miasto o wielkiej historii. Nazywają je małym Krakowem i polskim Carcassonne
Szwedzki turysta zszokowany cenami w Sopocie. "Nie byłem na to przygotowany"
Szwedzki turysta zszokowany cenami w Sopocie. "Nie byłem na to przygotowany"
Największe lodowisko w Polsce pod gołym niebem. Ile kosztują bilety?
Największe lodowisko w Polsce pod gołym niebem. Ile kosztują bilety?
Wolne siedzenie obok. Sposób, o którym mało kto wie
Wolne siedzenie obok. Sposób, o którym mało kto wie
Inwazyjny gatunek ukrywa się w choinkach. Przyrodnicy apelują
Inwazyjny gatunek ukrywa się w choinkach. Przyrodnicy apelują
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE 🔥