Trwa ładowanie...

Statystyki przerażają. Tyle osób nie zginęło w słowackich Tatrach od 10 lat

Tatry - zarówno polskie, jak i słowackie - to popularny wśród turystów kierunek. Jednak góry potrafią być nie tylko piękne, fascynujące i monumentalne, ale również niebezpieczne. Jak się okazuje, u naszych sąsiadów liczba śmiertelnych wypadków jest w tym roku wyjątkowo wysoka.

Share
Od 10 lat nie odnotowano tak wielu zgonów po słowackiej stronie TatrOd 10 lat nie odnotowano tak wielu zgonów po słowackiej stronie TatrŹródło: WP, fot: Natalia Gumińska
d2yps84

Do Tatr Słowackich należą całe Tatry Bielskie oraz południowa strona Tatr Zachodnich i Tatr Wysokich. Część wierzchołków dzielimy ze swoimi południowymi sąsiadami, a wejść na nie można zarówno od strony Polski, jak i Słowacji. Do takich szczytów należą między innymi oblegane przez turystów Rysy.

Statystyki przerażają

Słowackie Górskie Pogotowie Ratunkowe (Horska Zachranna Służba) od początku stycznia do 11 sierpnia br. odnotowało już aż 30 wypadków śmiertelnych po słowackiej części gór. Statystki są wyjątkowo przerażające, gdyż jest to najwyższa liczba dla takiego okresu w ciągu ostatnich 10 lat. HZS zaznacza, że prawie połowa odnotowanych zgonów miała miejsce po upadku z wysokości.

Kierownictwa MSW oraz HZS są zdania, że wzrastająca liczba wypadków ma związek ze stale rosnącym ruchem turystycznych w rejonie Tatrach Wysokich. W trwającym sezonie urlopowym odnotowane gigantyczne liczy osób wchodzących na szlaki górskie. Jednego dnia w sierpniu przewinęło się w słowackich górach aż 23 287 turystów. Najczęściej odwiedzane były wówczas Rysy, na które z obu stron, polskiej i słowackiej, weszło aż 1188 turystów. Zaraz za dachem Polski uplasował się Krywań, który tego dnia odwiedziło 566 osób.

d2yps84

Służby ratunkowe apelują

- Apelujemy do osób odwiedzających tereny górskie, aby nie lekceważyły warunków panujących w górach, dokładnie planowały swoją trasę i stosowały się do zaleceń i wskazówek służb ratowniczych. Należy pamiętać, że wędrówka nie kończy się na szczycie, a dopiero po bezpiecznym powrocie do domu - podkreślił w komunikacie szef HZS Marek Biskupicz.

MSW Słowacji przypomina także, że w razie wypadku lub sytuacji kryzysowej należy zadzwonić na całodobową linię alarmową Straży Pożarnej i Ratownictwa Medycznego 18300. Zaleca również pobranie mobilnej aplikacji HZS na telefon komórkowy.

Polacy wybierający się w wyprawę w słowacką część Tatr, powinni również pamiętać o wykupieniu ubezpieczenia, które pomoże pokryć koszty związane z działaniami ratowniczymi i poszukiwawczymi, a są to niezwykle pokaźne sumy.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Praga to nie tylko muzea. "Można się pobawić"

d2yps84
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d2yps84
d2yps84