Trwa ładowanie...

Światowy Dzień Słonia. Jakie niespodzianki szykuje łódzkie Orientarium?

Słonie indyjskie to bez wątpienia jedna z największych atrakcji Orientarium. I nie chodzi tylko o to, że są to najpotężniejsze zwierzęta, jakie można tam podziwiać. Alexander - bo tak ma na imię pierwszy mieszkaniec Orientarium - wraz ze swoim młodszym kolegą - Taru, są ikonami łódzkiego ogrodu zoologicznego. Nadchodzący weekend będzie dla nich wyjątkowy, bowiem 12 sierpnia obchodzi się Światowy Dzień Słonia.

Share
Pierwszy lokator łódzkiego Orientarium - słoń indyjski AlexanderPierwszy lokator łódzkiego Orientarium - słoń indyjski AlexanderŹródło: fot. Instagram
d2si0oe

Światowy Dzień Słonia został ustanowiony w 2012 r. przez Elephant Reintroduction Foundation. Chciano w ten sposób zwrócić uwagę na zastraszające tempo wymierania tych zwierząt. Święto największych lądowych ssaków Ziemi przypada na 12 sierpnia.

Weekend słoni w Orientarium

Codziennie o godzinie 11:00 osoby zwiedzające łódzkie Orientarium mogą obejrzeć pokazowe karmienie i kąpiel słoni indyjskich. Jest to nie lada atrakcja ponieważ dzięki przeszklonemu basenowi, można oglądać te gigantyczne zwierzaki w całej okazałości, nawet pod powierzchnią wody, podczas gdy one świetnie się ze sobą bawią, zajadając smakołyki.

Z okazji przypadającego na najbliższy piątek święta słoni, przyszły weekend w łódzkim Orientarium będzie należał do tych zwierząt. W sobotę Alexander i Taru oprócz standardowych przekąsek w czasie karmienia, dostaną także świąteczny, lodowy tort. Półtorej godziny później zwierzęta zostaną nakarmione kolejną niespodzianką, tym razem na wybiegu zewnętrznym.

Alexander i Taru na wybiegu zewnętrznym WP
Alexander i Taru na wybiegu zewnętrznym Źródło: WP

W tych dniach na terenie Orientarium odbędą się również warsztaty rodzinne, trwające godzinę. Niestety zakupienie biletu do ogrodu nie upoważnia do wzięcia w nich udziału. Za taką atrakcję będzie trzeba dopłacić dodatkowo 50 zł od osoby. Nietuzinkowym urozmaiceniem tego święta dla zwiedzających będzie możliwość zwiedzenia zapleczy obu słoni, a także sypialni starszego Alexandra. W tym czasie edukatorzy będą dzielić się ciekawostkami o życiu słoni z całego świata.

d2si0oe

Chętne osoby mogą w piątek 12 sierpnia wziąć udział w niecodziennym wyścigu. Będzie to bowiem wyścig w przebraniu słoni, a pierwsze osoby, które przekroczą linię mety otrzymają voucher do Orientarium.

- Dostępna będzie też dla zwiedzających strefa chill z konkursami i gadżetami. Mają pojawić się sponsorzy, którzy od lat opiekują się różnymi gatunkami zwierząt i oni też przygotują stanowiska edukacyjne - mówi Paulina Klimas-Stasiak, rzecznik prasowy łódzkiego Orientarium.

Alexander, Taru i ...

Alexander był pierwszym lokatorem nowoczesnego Orientarium, więc zamieszkuje je już od lipca ubiegłego roku. Jest to również jeden z największych słoni indyjskich w Europie. Do niego dołączył 9-letni Taru, z którym mimo dużej różnicy wieku świetnie się dogaduje. Póki co są oni jedynymi słoniami na terenie placówki, ale niedługo ta sytuacja ulegnie zmienia i łódzki ogród będzie miał nowego mieszkańca. Zwierzę, które zostanie tutaj sprowadzone z Węgier, nie jest przypadkowe, bowiem jest to syn Alexandra o imieniu Kyan. Jak się okazuje, pierwszy mieszkaniec łódzkiego ogrodu zoologicznego ma kilkanaście dzieci i wnucząt rozsianych po całym kontynencie europejskim.

W czerwcu na terenie łódzkiego ogrodu rozpoczęły się prace związane z przebudową zewnętrznego wybiegu dla słoni indyjskich. W nowo urządzonym miejscu, w komfortowych warunkach będą mogły przebywać wszystkie trzy słonie. Prace mają zakończyć się jeszcze w sierpniu. Przez czas trwania remontu Alexander i Taru spędzają czas wewnątrz Orientaium lub na zastępczym, mniejszym wybiegu zewnętrznym, gdzie można je podziwiać z tarasu widokowego.

d2si0oe
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Rogowska Kolej Wąskotorowa, czyli sposób na przeniesienie się w czasie

d2si0oe
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d2si0oe
d2si0oe