Tak wygląda burza z kosmosu
Amerykańska agencja kosmiczna NASA publikuje niezwykłe zdjęcia nie tylko odległych galaktyk czy Ziemi widzianej z kosmosu. Naukowcy zajęli się ostatnio także badaniem jednego z najbardziej spektakularnych zjawisk naszej planety - burz i towarzyszących im błyskawic.
Amerykańska agencja kosmiczna NASA publikuje niezwykłe zdjęcia nie tylko odległych galaktyk czy Ziemi widzianej z kosmosu. Naukowcy zajęli się ostatnio także badaniem jednego z najbardziej spektakularnych zjawisk naszej planety - burz i towarzyszących im błyskawic.
pw/if
Burza nad Boliwią
W tym celu na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej ISS zainstalowano specjalny instrument badawczy o nazwie Firestation. Dzięki niemu naukowcy mogą obserwować wyładowania atmosferyczne z góry i dokładnie im się przyjrzeć. Pierwsze opublikowane zdjęcia robią piorunujące - nomen omen - wrażenie.
Burza nad Malezją
Fotografie zostały wykonane w grudniu ubiegłego roku, jednak dopiero teraz NASA zdecydowała się je opublikować. Zdjęcia takie jak te należą do rzadkości, jednak same pioruny już nie. W atmosferze ziemskiej błyskawice uderzają około 50 razy na sekundę.
Burza z kosmosu
Największe zainteresowanie NASA budzi jednak ziemski błysk gamma, znany jako TGF. Zjawisko to zostało odkryte w 1994 roku i ma związek z aktywnością burzową w atmosferze. Naukowcy wciąż jednak próbują rozgryźć mechanizm działania tych niezwykle krótkich (trwają 0,2 do 3,5 milisekundy), ale silnych błysków. Jak twierdzą naukowcy, dokładne zbadanie i obserwacja rozbłysków promieniowania gamma pomoże również ustalić, czy mogą one stanowić realne zagrożenie dla przelatujących nad czy pod burzami samolotów pasażerskich.
Burza nad Los Angeles, USA
Na zdjęciach widzimy rozbłyski nad Kuwejtem, Malezją, Los Angeles w Stanach Zjednoczonych czy Boliwią.
pw/if