WyspyTam się spędzało wczasy w PRL-u

Tam się spędzało wczasy w PRL‑u

Tam się spędzało wczasy w PRL-u

Wielu z nas już nie pamięta, jak wyglądały wczasy 30 lat temu. Nie jeździło się do Egiptu, a Bliski Wschód kojarzył się jedynie z kontraktami dla inżynierów w Iraku czy Jordanii. Wyjazdy do Turcji były związane częściej z kupowaniem ubrań "na handel" niż leżeniem na plażach. Jak obecnie wyglądają miejsca, które w czasach PRL były obiektem pożądania każdego Polaka pragnącego spędzić wakacje za granicą? Sprawdźcie i napiszcie, czy kiedyś tam byliście!

Wielu z nas już nie pamięta, jak wyglądały wczasy 30 lat temu. Nie jeździło się do Egiptu, a Bliski Wschód kojarzył się jedynie z kontraktami dla inżynierów w Iraku czy Jordanii. Wyjazdy do Turcji były związane częściej z kupowaniem ubrań "na handel" niż leżeniem na plażach. Jak obecnie wyglądają miejsca, które w czasach PRL były obiektem pożądania każdego Polaka pragnącego spędzić wakacje za granicą? Sprawdźcie i napiszcie, czy kiedyś tam byliście!

Balaton (Jezioro Błotne) to największe jezioro w Europie Środkowej. Położone w północno-zachodnich Węgrzech, ok. 80 km od Budapesztu, stanowiło mekkę polskich turystów w czasach PRL-u. Mimo niewielkiej głębokości jest często nazywane "węgierskim morzem", głównie ze względu na tworzące się na nim, nawet przy lekkich podmuchach wiatru, imponujące fale. Największą atrakcją była miejscowość Siófok, leżąca na południowym brzegu jeziora, gdzie znajdowały się najnowocześniejsze, jak na ówczesne czasy, hotele oraz Nagy Strand, 17-kilometrowa plaża z deptakiem. Północny brzeg Balatonu jest bardziej urozmaicony - to tu można po wylegiwaniu się na plaży zwiedzić półwysep Tihany wraz z malowniczym opactwem benedyktyńskim i pobliskimi winnicami. Obecnie Balaton przeżywa swoisty renesans - starsi turyści wracają tu wiedzeni sentymentem, a młodsi odkrywają ten niezwykle piękny zakątek Węgier.

Wyjazd na 10-dniowe wakacje nad Jezioro Błotne to koszt ok. 1500 zł.

at/if

Sprawdź najlepsze oferty: www.wycieczki.wp.pl

1 / 4

Morze Czarne, Bułgaria

Obraz
© Chlempi, Licencja Wikimedia Commons

Bułgaria była kolejnym krajem demoludów, który przyciągał wszystkich pragnących wypocząć nad ciepłym morzem. Jechało się do Warny, najczęściej autokarem, a stamtąd był już tylko krok do plaży w Złotych Piaskach. Największym kurortem nad Morzem Czarnym, do którego ciągnęła cała ludowa Europa był Słoneczny Brzeg. Jego budowa rozpoczęła się w 1958 roku i od tamtego czasu przyjeżdżali tu na wakacje nie tylko wysoko postawieni członkowie partii, ale i drobni ciułacze. Nazywany do dnia dzisiejszego Las Vegas Wschodniej Europy przyjmuje gości w ponad 600 hotelach i 400 restauracjach. Mimo że czasy komunizmu należą już do przeszłości, to zmodernizowane czarnomorskie kurorty wciąż cieszą się niesłabnącym zainteresowaniem wśród turystów.

Wczasy nad Morzem Czarnym w Słonecznym Brzegu kosztują obecnie ok. 1500 zł za 10-dniowy pobyt.

Sprawdź najlepsze oferty: www.wycieczki.wp.pl

2 / 4

Morze Adriatyckie, kraje byłej Jugosławi

Obraz
© heatheronhertravels, Licencja Creative Commons, flickr.com

Bratni kraj Jugosławia dla wielu Polaków, którzy wyprawiali się na urlopy swoimi małymi fiatami, był wręcz powiewem Zachodu. Adriatyckie plaże i zabytki Istrii czy zjawiskowy Dubrownik, którego jeszcze nie zniszczyła wojna były marzeniem niejednego polskiego turysty. Wyprawa do Jugosławii autem zapakowanym puszkami z mielonką stawała się później tematem wielu przyjęć imieninowych. W tej chwili Chorwacja jest jednym z najczęściej wybieranych przez Polaków miejsc na urlop.

Obecnie wakacje na Istrii można spędzić już za niecałe 1200 zł.

Sprawdź najlepsze oferty: www.wycieczki.wp.pl

3 / 4

Morze Czarne, Rumunia

Obraz
© Olahus, Licencja Creative Commons, flickr.com

W latach 70. Rumunia pod rządami Nicolae Ceauşescu dzięki kredytom podobnym do tych zaciąganych w tym samym czasie w Polsce przez Edwarda Gierka rozwijała swój przemysł turystyczny. W kurortach w pobliżu Konstancy nad Morzem Czarnym - Mangalii i Mamai otwierano nowoczesne hotele i ośrodki wypoczynkowe. W Techirghiol nad jeziorem o tej samej nazwie powstały uzdrowiska, gdzie wykorzystywano dobroczynne działanie solanek i wód mineralnych. Mimo że nie gościło tu tylu polskich turystów co na przykład w Bułgarii, to Rumunia lat 70. była atrakcyjnym kierunkiem turystycznym. Obecnie wczasy w Konstancy, najważniejszym rumuńskim ośrodku przemysłowym i turystycznym nad Morzem Czarnym są droższe od tych w Chorwacji, jednak warto pojechać tam, by cieszyć się ciepłym morzem i wielokilometrowymi piaszczystymi plażami.

Cena wakacji all inclusive to ok. 1800-2000 zł.

Sprawdź najlepsze oferty: www.wycieczki.wp.pl

4 / 4

Krym, Ukraina

Obraz
© Ilesh, Licencja Creative Commons, flickr.com

W czasach "żelaznej kurtyny" wyjazd na wakacje na Riwierę Francuską czy Costa del Sol z wielu powodów nie należał do najłatwiejszych. Prościej było załatwić sobie "niebieski" paszport (do krajów socjalistycznych, w przeciwieństwie do "czerwonego" - do krajów kapitalistycznych) i wyjechać np. na Krym w ówczesnym ZSRR. To miejsce rozpalało umysły kacyków partyjnych i dyrektorów państwowych firm - opromienione blaskiem konferencji w Jałcie, sonetami Mickiewicza, uwodzicielską Odessą i... bazą floty czarnomorskiej było szczytem marzeń urlopowych wielu Polaków. Krym należący obecnie do Ukrainy niezmiennie zachwyca turystów i już nie kojarzy się jedynie z powojenną historią, a właściwie polityką Bratniego Narodu, ale z oszałamiającymi widokami, dziką przyrodą i fascynującymi zabytkami.

Wakacje na Krymie można spędzić już od 1800 zł za 12 dni.

at/if

Sprawdź najlepsze oferty: www.wycieczki.wp.pl

Wybrane dla Ciebie

Komentarze (0)