EgzotykaUwiedziona przez Palermo

Uwiedziona przez Palermo

Uwiedziona przez Palermo

Kilka lat temu pojechałam do Palermo odwiedzić przyjaciółkę. Zachwycona cudną, śródziemnomorską wiosną (był początek marca, w Polsce padał śnieg), kuchnią i ciepłym przyjęciem, przedłużałam pobyt z tygodnia na tydzień. Aż wreszcie podjęłam decyzję, że... zostaję. I zostałam – na blisko trzy lata.

Kilka lat temu pojechałam do Palermo odwiedzić przyjaciółkę. Zachwycona cudną, śródziemnomorską wiosną (był początek marca, w Polsce padał śnieg), kuchnią i ciepłym przyjęciem, przedłużałam pobyt z tygodnia na tydzień. Aż wreszcie podjęłam decyzję, że... zostaję. I zostałam – na blisko trzy lata.

1 / 9

Uwiedziona przez Palermo

Obraz
© Poznaj Świat

Był jeszcze jeden powód, dla którego chciałam poznać Palermo od podszewki. Pamiętam, że podczas pierwszych wypadów do miasta z największym zainteresowaniem przyglądałam się nie zabytkom, ale ludziom.

2 / 9

Uwiedziona przez Palermo

Obraz
© Poznaj Świat

W tłumie przechodniów po rysach twarzy i strojach rozpoznawałam Hindusów, Pakistańczyków, Arabów, przybyszy z Ameryki Południowej i Czarnej Afryki. Wydawało mi się, że w tym etnicznym tyglu panuje przykładna zgoda, że nikomu nie przeszkadza, że sąsiad mówi innym językiem... Wkrótce miałam się przekonać, że się nie myliłam.

3 / 9

Uwiedziona przez Palermo

Obraz
© Poznaj Świat

Współczesne Palermo ma dwa oblicza. Można powiedzieć (nieco upraszczając), że obrzeża są bardziej nowoczesne, zaś centrum – tradycyjne, choć w rzeczywistości trudno jest wytyczyć precyzyjną granicę między tymi dwoma światami. Eleganckie ulice często sąsiadują z wąskimi zaułkami obwieszonymi praniem, reprezentacyjne palazzi – z odrapanymi kamienicami, ekskluzywne butiki – z tanimi sklepami z mydłem i powidłem. Zajrzyjmy choćby na tyły wytwornego Teatro Massimo (trzecia – po paryskiej Opéra Garnier i wiedeńskiej Staatsoper – scena operowa w Europie) – rozłożył się tam... hałaśliwy bazar Capo.

4 / 9

Uwiedziona przez Palermo

Obraz
© Poznaj Świat

Historyczne serce miasta to skrzyżowanie corso Vittorio Emmanuele z via Maqueda, zwane Ouattro Canti, wokół którego skupiają się cztery dzielnice wytyczone przez arabskich urbanistów: Kalsa, Albergheria, Capo i Vucciria. Tu znajdują się niemal wszystkie zabytki, a z ich największego zagęszczenia słynie corso Vittorio Emmanuele, ciągnące się od Porta Felice do Porta Nova.

5 / 9

Uwiedziona przez Palermo

Obraz
© Poznaj Świat

Stare dzielnice – choć na pierwszy rzut oka odpychające – mają swoją historię i duszę, których brak nowoczesnym osiedlom. To światy hermetyczne, niepodatne na wpływy z zewnątrz, żyjące własnym życiem. Prawie nie słychać tu włoskiego, tylko sycylijski, a właściwie jedną z jego odmian – palermitano, nierzadko też arabski czy bengalski (z uwagi na niskie czynsze mieszkają tu imigranci).

6 / 9

Uwiedziona przez Palermo

Obraz
© Poznaj Świat

Ludzie, którzy zaglądają sobie do mieszkań przez okna i balkony, dzielą wąski skrawek podwórka, w przeciwieństwie do mieszkańców nowych bloków są ze sobą bardzo zżyci. Chętnie przesiadują w progu i na balkonach, gawędząc z sąsiadami i obserwując, co się dzieje na ulicy.

7 / 9

Uwiedziona przez Palermo

Obraz
© Poznaj Świat

Te zapachy, tę „muzykę” odnajdziemy również na bazarach. W Palermo są trzy bardzo stare targowiska w dzielnicach Vucciria, Albergheria i Capo. Ich atmosfera a także styl handlowania z pewnością nie są rodem z Europy.

8 / 9

Uwiedziona przez Palermo

Obraz
© Poznaj Świat

Capo to ostoja kuchni popularnej, ulicznej, której przysmaków nie znajdziemy w restauracjach. U wejścia na bazar przy Porta Carini stoi zawsze kilka ruchomych garkuchni. Tam dostaniemy sarde a beccafico – sardynki z rodzynkami, orzeszkami pinii i tartą bułką prosto z blachy, a także... panini con milza – kanapki z wołową śledzioną i zampe di vitello – cielęce nóżki.

9 / 9

Uwiedziona przez Palermo

Obraz
© Poznaj Świat
włochypoznaj świategzotyka

Wybrane dla Ciebie

Komentarze (0)