WAŻNE
TERAZ

Oto "11" na dziś? Jedna niewiadoma w składzie

Wszystkie oczy na jedno miasto. Rzeka ma tu kolor wręcz nierzeczywisty

Nie jest może tak czarująca jak Lucerna, ani tak wielka jak Zurych. Potrafi jednak urzekać historyczną zabudową, położeniem oraz kosmopolitycznym charakterem. Już wysiadając na lotnisku, musimy wiedzieć, że w zależności od tego, do którego wyjścia się udamy, usłyszymy inny język. To właśnie w tym szwajcarskim mieście odbędą się tegoroczne zmagania artystów w ramach słynnego konkursu Eurowizji.

Bazylea rozcięta na pół przez Ren, połączona jest pięcioma mostaBazylea, rozcięta na pół przez Ren, połączona jest pięcioma wspaniałymi mostami
Źródło zdjęć: © Adobe Stock
Katarzyna Wośko

Bazylea, bo o niej mowa, to miasto usytuowane w północnym "kąciku" Szwajcarii - na styku trzech państw. Wysiadając w tutejszym porcie lotniczym Bazylea-Miluza-Fryburg, możemy wybrać, czy chcemy wyjść z niego na terytorium Szwajcarii, czy może Francji - po drugiej stronie terminalu. Jest to bowiem jedyne na świecie lotnisko zarządzane przez dwa państwa i dodatkowo zlokalizowane bardzo blisko granicy Niemiec.

Dominującym językiem w mieście jest niemiecki, ale francuski czy angielski słyszymy tu również bardzo często.

Właśnie tutaj odbędzie się tegoroczny 69. Konkurs Piosenki Eurowizji. Występy zaplanowano na 13, 15 i 17 maja w St. Jakobshalle.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Nowy hit wśród Polaków. "Latem trudno o miejscówki"

- Eurowizja jako wielkie wydarzenie muzyczne wykraczające poza Europę i sięgające aż do Australii, przyciąga licznych fanów muzyki - mówi nam Adriana Czupryn, szefowa polskiego oddziału Switzerland Tourism, narodowej organizacji turystycznej Szwajcarii. - Oczywiście podczas samego wydarzenia uwaga skoncentrowana jest głównie na Bazylei, gdzie odbywa się wydarzanie. Ale to, jak zaprezentują się organizatorzy, może zachęcić gości do pozostania dłużej czy kolejnych odwiedzin i wyruszenia do innych atrakcyjnych miejsc w całej Szwajcarii, których akurat nie brakuje.

Dworzec w Bazylei
Dworzec w Bazylei © WP | Katarzyna Wośko

Skoro Bazylea, trochę niedoceniane przez turystów szwajcarskie miasto, ma właśnie swoje pięć minut, warto opowiedzieć o kilku jej atrakcjach.

Przez środek miasta przepływa rzeka Ren, która dzieli je na dwie części. Rozcina ona także samą starówkę na Altstadt Grossbasel oraz Altstadt Kleinbasel. Która z nich jest piękniejsza - Mała Bazylea czy Wielka Bazylea? Trudno powiedzieć. Jedno jest pewne - każda z nich ma swój niepowtarzalny klimat.

Wieża katedry z widokiem na Ren
Wieża katedry z widokiem na Ren © Adobe Stock

Grossbasel to przede wszystkim wzgórze katedralne, na którym wznosi się katedra o charakterystycznym czerwonym kolorze. Warto wejść na wieżę, aby móc podziwiać niemal całą Bazyleę z góry. Piękne widoki zobaczymy także z tarasu widokowego Pfalz, który znajduje się tuż przy katedrze.

Tym, co decyduje o niepowtarzalnym charakterze tego miejsca, są jednak urocze, bardzo stare kamienice na Münsterplatz. Każda jest niby inna, każda ze swoją własną historią, a jednak bardzo wyraźnie połączone są jednym stylem. Stąd już tylko kilka kroków na bulwar, którym można spacerować bez końca, podziwiając bardzo szeroką, ale zaskakująco dynamicznie płynącą tu rzekę Ren.

Na Münsterplatz zima odbywają się wspaniałe jarmarki świąteczne
Na Münsterplatz zima odbywają się wspaniałe jarmarki świąteczne © Adobe Stock

Przemierzając ulice zabytkowej części Bazylei, nie sposób nie zachwycić się zabytkową architekturą. Wielkie wrażenie robią rezydencje mieszczan z XVIII w. Biały Dom i Niebieski Dom (Weisses und Blaues Haus), jak również pamietające średniowiecze domy mieszkalne.

Biały dom w Bazylei
Biały dom w Bazylei © Adobe Stock | Nando Lardi

Na głównym ryku Marktplatz stoi ponad 500-letni ratusz. Ma bardzo nietypowy kolor - to rzadki odcień czerwieni, wpadającej jakby w kolor rudy czy różowy - zależy, jak padają promienie słoneczne. Budowla zachwyca bogato zdobioną fasadą, a także wspaniale zdobionym dziedzińcem, na który warto zajrzeć, przekraczając główne drzwi.

  • Ratusz przy głównym rynku miasta
  • Budowla jest wspaniale ozdobiona
  • We wnętrzach ratusza kryją się wspaniałe zakamarki
  • We wnętrzach ratusza kryją się wspaniałe zakamarki
[1/4] Ratusz przy głównym rynku miasta Źródło zdjęć: Adobe Stock | Leonid ANDRONOV

Zabytki starego miasta można by wymieniać jeszcze długo. Ja jednak zapamiętałam z pobytu w tym mieście najbardziej dwie rzeczy: niekończące się ulice i uliczki pełne uroczych zakamarków (w sklepikach oznaczonych Läckerli Huus kupicie tu lokalny przysmak - miodowe pierniczki) oraz niepowtarzalny kolor rzeki, przepływającej przez miasto.

  • Uliczki Bazylei zaskakują różnorodnością
  • Uliczki Bazylei zaskakują różnorodnością
  • Uliczki Bazylei zaskakują różnorodnością
  • Uliczki Bazylei zaskakują różnorodnością
  • Uliczki Bazylei zaskakują różnorodnością
[1/5] Uliczki Bazylei zaskakują różnorodnością Źródło zdjęć: WP | Katarzyna Wośko

Jeśli sądzicie, że kolor Renu na zdjęciach jest "podrasowany", to zapewniam was, że nie jest. Ren nawet w niezbyt pogodne dni ma barwę, o której można by powiedzieć, że jest nierzeczywista.

Mieszkańcy Bazylei kochają swój Ren, o czym świadczyć może fakt, że w pogodne dni zabierają ze sobą specjalne, szczelne torby na ubrania "biurowe" i zamiast stać w ulicznych korkach, spływają do pracy lub z pracy z nurtem rzeki.

Nabrzeże Renu pełne jest łagodnych zejść, które umożliwiają mies
Nabrzeże Renu pełne jest łagodnych zejść, które umożliwiają mieszkańcom rzeczną podróż do domu © Adobe Stock | Mateusz Szymanski

Legenda o Bazyliszku

Opowiadając o wrażeniach z Bazylei warto wspomnieć o legendzie związanej z tym miastem. To legenda o Bazyliszku, opowiadana również wśród warszawiaków. Straszny stwór, ni to smok ni wąż, który każdego, kto na niego spojrzał, zamieniał w kamień, znany jest także w Polsce.

Bazyliszek jest symbolem Bazylei. Według tutejszej legendy, nie jest to jednak bezmyślnie petryfikujący ludzi potwór, ale stwór, który strzegł skarbów i chronił miasto. Zwiedzając je, możemy wielokrotnie się z nim spotkać na fontannach i budynkach. Podobno gdy zakładano Bazyleę, Bazyliszek mieszkał w jaskini mieszczącej się niedaleko fontanny Gerber-Brunnen. I choć wielu osobom wydaje się, że nazwa miasta ma coś wspólnego z tą postacią — nie jest to prawda.

Sztuka w Bazylei

Jeśli zdarzy się wam być w Bazylei, musicie wiedzieć, że jest tu aż 40 muzeów. Jednak tym, które trzeba odwiedzić, jest Muzeum Sztuki (Kunstmuseum). To jedna z najważniejszych placówek kulturalnych w Szwajcarii i posiada największą kolekcję dzieł sztuki w całym kraju.

  • W Muzeum Sztuki w Bazylei
  • W Muzeum Sztuki w Bazylei
  • W Muzeum Sztuki w Bazylei
  • W Muzeum Sztuki w Bazylei
  • W Muzeum Sztuki w Bazylei
[1/5] W Muzeum Sztuki w Bazylei Źródło zdjęć: WP | Katarzyna Wośko

Muzeum może pochwalić się kolekcją ponad 4 tys. eksponatów (obrazów, rzeźb i instalacji) oraz zbiorem kilkuset tysięcy wydruków oraz rysunków. Zobaczycie tu m.in. obrazy Claude'a Moneta, Edvarda Muncha, Pabla Picassa, Vincenta van Gogha czy Hansa Holbeina młodszego.

Jak dotrzeć i gdzie przenocować

Do Bazylei najprościej dotrzeć z Polski samolotem. W zależności od lotniska wylotu bilet kosztuje ok. 200 zł w jedną stronę. Szwajcarski port lotniczy jest doskonale skomunikowany z miastem autobusami. Centrum znajduje się w takiej odległości, że ci, którzy nie boją się dłuższych spacerów, spokojnie dotrą też do niego z lotniska pieszo.

Noclegi w Szwajcarii nie należą do tanich, choć pokój w lokalizacji nieodległej od ścisłego centrum można wynająć od ok. 1,5 tys. zł za trzy doby dla dwóch osób.

Wybrane dla Ciebie
Miała lecieć do Egiptu. Głupi żart przekreślił jej wakacje
Miała lecieć do Egiptu. Głupi żart przekreślił jej wakacje
To już w tym tygodniu. Pamiętaj o ważnej zmianie
To już w tym tygodniu. Pamiętaj o ważnej zmianie
Tam w Niedzielę Palmową biją rekordy. "Wszystkie ręce na pokład"
Tam w Niedzielę Palmową biją rekordy. "Wszystkie ręce na pokład"
Krzyż na Giewoncie zostanie rozświetlony. Jest jeden powód
Krzyż na Giewoncie zostanie rozświetlony. Jest jeden powód
Powstają jak grzyby po deszczu. Nowa atrakcja tuż za polską granicą
Powstają jak grzyby po deszczu. Nowa atrakcja tuż za polską granicą
Wielka palma stanęła na rynku. "Pasja i energia tworzą coś wyjątkowego!"
Wielka palma stanęła na rynku. "Pasja i energia tworzą coś wyjątkowego!"
Polskie miasto szykuje się na najazd. Bilety podrożały siedmiokrotnie
Polskie miasto szykuje się na najazd. Bilety podrożały siedmiokrotnie
Gigantyczne, sztuczne jezioro powstanie w centrum Polski. Będzie głębsze niż Hańcza
Gigantyczne, sztuczne jezioro powstanie w centrum Polski. Będzie głębsze niż Hańcza
Burza po decyzji premiera Egiptu. "Zmniejszy atrakcyjność kierunku"
Burza po decyzji premiera Egiptu. "Zmniejszy atrakcyjność kierunku"
Nowe egzotyczne hity Polaków. Oto najlepsze alternatywy dla Dubaju
Nowe egzotyczne hity Polaków. Oto najlepsze alternatywy dla Dubaju
Jechały na rzeź. Postanowiły uciec z transportu i wrócić do domu
Jechały na rzeź. Postanowiły uciec z transportu i wrócić do domu
Nowy kawałek Polski. Przyciąga tłumy i budzi emocje wśród turystów
Nowy kawałek Polski. Przyciąga tłumy i budzi emocje wśród turystów
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE 🔥