Pokazała zdjęcie z pociągu do Warszawy. Była 7 rano
Niektórzy podróżni lubią sobie pofolgować na urlopie i to niezależnie od pory dnia. Przekonują się o tym regularnie nasi czytelnicy, którzy wysyłają nam zdjęcia z lotnisk, samolotów czy pociągów. Tym razem do "imprezowej" sytuacji doszło w Pendolino.
Nasza czytelniczka przesłała do zdjęcie z pociągu Express Intercity Premium, relacji Gdynia-Warszawa. Na fotografii widać przed mężczyzną rozłożony stolik, a na nim szklankę z ciemnym trunkiem.
Drinki o 7 rano
- Panowie o 7 rano raczyli się drinkami i to z własnych szklanek. Jeden drugiego pytał, czy chce cytrynkę - opisuje kobieta. - Z tego co wywnioskowałam z rozmów, docelowo lecieli do Hiszpanii.
Nasza czytelniczka dodaje, że na drinkach się nie skończyło. Mężczyźni mieli też ze sobą przekąski w postaci kiełbasy. Przygotowali ją już w domu, bo była pokrojona i czekała w plastikowym pojemniku.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Idealne miejsce w Polsce na urlop o każdej porze roku
- Potem jeszcze wjechały kabanosy z habanero - śmieje się czytelniczka. - Jedno muszę przyznać - nie zakłócali porządku, nie było też żadnych afer, jak to często w samolotach bywa. Leciałam kiedyś do Egiptu z podpitą ekipą i wtedy nie było tak przyjemnie. Panowie z Pendolino kulturalnie jedli sobie kiełbaskę, było trochę śmiechu i mętnych spojrzeń, ale w granicach dobrego smaku - dodaje.
Turyści piją nawet o świcie
Takie przypadki zdarzają się regularnie. Nasi czytelnicy wielokrotnie wysyłali nam zdjęcia z lotniska, gdzie nawet we wczesnych godzinach porannych turyści zaczynali pić alkohol. W 2022 r. nasza czytelniczka pani Ania przesłała nam zdjęcie z lotniska w Gdańsku.
- Jestem oburzona i zastanawiam się, jak wcześnie zaczęli, bo mijałam ich o 5 i otwierali już kolejną puszkę - mówiła pani Ania w rozmowie z WP. - W korytarzu była ekipa, która jechała na kawalerski. Wiem, bo mieli specjalne koszulki. Nawet oni byli jeszcze trzeźwi - zauważa kąśliwie.
Z kolei rok wcześniej opisywaliśmy sytuację z Lotniska Chopina, gdy nasza czytelniczka trafiła z kolei na grupę raczącą się wódką o godz. 7 rano w popularnej restauracji szybkiej obsługi.