Trwa ładowanie...

Dawni Słowianie. Nie pokojowe baranki, a okrutni zabójcy

O Słowianach krążą legendy, że byli łagodni niczym baranki i rzadko byli w stanie wykrzesać z siebie bojowego ducha. W VI wieku, czyli w czasach, kiedy w rozwoju społecznym i gospodarczym osiągnęli najwyższy stopień barbarzyństwa, byli tak samo agresywni i wojowniczy jak pozostałe plemiona zamieszkujące ówczesną Europę.

Waleczność Słowian i ich sposoby walki opisują różne bizantyjskie kroniki i źródłaWaleczność Słowian i ich sposoby walki opisują różne bizantyjskie kroniki i źródłaŹródło: 21. WIEK
d1xzqhk
d1xzqhk

Już dawno przestaliśmy wierzyć, że osadzenie się Słowian na terenach Europy Środkowej było pokojowym zajęciem terenu przez rolników. Na podstawie źródeł pisanych, które przedstawiają słowiańskie najazdy na Bałkany w tamtym czasie, raczej chodziło o wojowniczą i agresywną inwazję.

Żołdacy walczący z Germanami

Germańskie plemiona były barbarzyńskie i okrutne, ale Słowianie nie pozostawali w tyle. Co więcej, ze względu na swoją liczebność przedstawiali znacznie większe zagrożenie. Nie atakowali Rzymu, ale wszystkie swoje siły skupili na Bizancjum. I odnieśli sukces. Siła, okrucieństwo, despotyzm, nieustępliwość – to wszystko opisano w bizantyjskich źródłach. Słowiańskie jednostki bojowe walczyki także jako najemnicy w szeregach Bizancjum.

Nadziać na pal, wrzucić do ognia

Słowiańskie okrucieństwo ciężko dzisiaj zrozumieć, ale było to coś typowego dla wszystkich barbarzyńskich plemion, a mieszkańcy Bizancjum też odpłacali im tym samym. Na przykład w 550 roku, po zwycięskiej bitwie i ucieczce bizantyjskich wojsk, Słowianie wzięli w niewolę władcę Azbada. Wrzucili go żywego do ognia, wcześniej wycinając mu z pleców całe pasy skóry. Innym razem Słowianie wtargnęli do Trakii i Ilirii i zabijali wszystkich. Nie robili tego jednak za pomocą miecza ani kopii, ale nabijali wrogów na pal, zawiązywali między 2 słupami za ręce i nogi oraz bili ich pałkami. Czasami zamykali ofiary także w domach i palili je. Tak właśnie wyglądało spokojne usposobienie Słowian w praktyce.

Walczyli jak duchy

Waleczność Słowian i ich sposoby walki opisują różne bizantyjskie kroniki i źródła. W VI wieku typowy dla Słowian był atak z zaskoczenia, starali się oni napadać na wrogów w lesie, zagajnikach, wąwozach, przesmykach skalnych itd. Główną broń stanowiły oszczepy, drewniane łuki i zatrute strzały. W liściastych lasach Słowianie byli szczególnie niebezpieczni, odpowiadały one ich sposobom walki. Byli w stanie dobrze się w nich ukryć. Dlatego dowódcy wrogich wojsk radzili walczyć ze Słowianami w zimie, kiedy drzewa nie mają liści i nie kryją tak dobrze.

d1xzqhk

Atak z wody

Bizantyjskim najeźdźcom duże kłopoty sprawiała przeprawa przez rzeki, budowa mostów i transport wojsk łodziami. Słowianie natomiast dobrze znosili pobyt w wodzie. Kiedy wróg ich zaskoczył potrafili podobno zanurzyć się po wodę, położyć się tam na plecach i oddychać przez dłuższy czas za pomocą długiego, pustego w środku źdźbła, które trzymali w ustach, a drugi koniec wystawiali nad poziom wody. Słowianie nie walczyli w oddziałach tak jak Rzymianie lub Bizantyjczycy, nie lubili bowiem gołych, otwartych przestrzeni.

Najlepsi zwiadowcy

Jeżeli zostali zaskoczeni lub zmuszeni do walki, starali się wystraszyć wroga krzykiem i symulowali atak. Kiedy wróg zaczynał się wycofywać, szybko za nim ruszali. Kiedy natomiast wróg atakował, Słowianie ustępowali do lasu. O tym, że Słowianie potrafili także się skradać i ukrywać, mówi opowieść kronikarza Prokopa z 546 roku: Dowódca Belizariusz potrzebował jednego jeńca Gotów podczas oblężenia miasta w Włoszech. Walerian obiecał mu, że to załatwi, dlatego, że w jego szeregach byli przedstawiciele Słowian, którzy byli w stanie ukryć się nawet za małym kamieniem lub krzakiem. Jeden z tych mężczyzn zakradł się pod mury, schował się zwinięty w kłębek i przykrył się trawą. Kiedy Got podszedł, Słowianin pochwycił go od tyłu zanim wróg zdążył coś zauważył

d1xzqhk

Jak zniszczyć słowiańską wioskę?

Słowianie byli mistrzami gry w chowanego. Dlatego Bizantyjczycy najmowali ich jako szpiegów i zabójców. Atak na słowiańskie tereny nie były zbyt udane, ponieważ nie mieszkali w miastach, ale ludzie rozrzuceni byli po terytorium i żyli w małych wioskach. Kiedy wrogowie napadali na którąś z nich, wszyscy uciekali do lasy, a w odpowiednim momencie sami napadali na wroga. Tak więc zniszczenie jednej wioski kosztowało bardzo dużo.

Mokradła w okolicy Prypeci

Słowianie do dzisiaj zajmują około połowę Europy, a języki słowiańskie stanowią największą grupę językową kontynentu. Problematyka powstania słowiańskiej grupy etnicznej nadal nie została jednak wyjaśniona. Pojawili się oni w połowie pierwszego tysiąclecia bez jasnego nawiązania do wcześniejszych kultur i w dużej liczbie osiedlili się w Europie. Prawdopodobnie rozszerzyli zasięg swojej ojczyzny, która znajdowała się na terenach dzisiejszej Ukrainy, w okolicach Prypeci.

d1xzqhk

Co spowodował najazd Hunów?

Kiedy więc zaczęła się migracja? Ich wędrówka przybrała na sile, kiedy upadek Rzymu pozwolił Germanom przeniknąć na południe. Można powiedzieć, że nastąpiło coś w rodzaju reakcji łańcuchowej albo efektu domina. Była to druga faza migracji narodów – pierwszą rozpoczęli Hunowie, którzy wkroczyli do Europy i ruszyli w ten sposób większość barbarzyńskich plemion.

Słowianie nadchodzą!

Kiedy wojska Hunów pod dowództwem Atylli w 451 roku zostały pokonane na Polach Katalaunijskich, a Wandalowie cztery lata później splądrowali Rzym, Europa dostała zupełnie nową twarz. Minął jeszcze cały wiek, zanim ze wschodu nadeszło nowe zagrożenie. W 558 roku pojawiają się koczowniczy Awarowie, tak samo okrutni jak Hunowie, a za nimi Słowianie.

d1xzqhk

Trzy odnogi

Migracja Awarów była prawdopodobnie jednym z powodów, dla których Słowianie ruszyli w drogę ze swojej ukraińskiej ojczyzny. Podzielili się na 3 grupy. O wschodniej odnodze mówią już w IV wieku bizantyjskie źródła. Reprezentowali ją przede wszystkim Sklawinowie i Antowie. Mowa o słowiańskich plemionach na terenach dzisiejszej Ukrainy, Białorusi i europejskiej części Rosji.

Gdzie podziali się pozostali Słowianie?

Południowa gałąź powstała po przemieszczeniu się Słowian na południe od Dunaju. Stało się to trochę później, około V wieku. Zajęli oni terytorium Półwyspu Bałkańskiego, od Morza Czarnego aż po Adriatyk. Na tych terenach osiedlili się głównie Słoweńcy, Chorwaci, Serbowie, ciągle walcząc z Bizancjum. Pozostała jeszcze trzecia odnoga – zachodnia. Tworzyli ją Obodryci, Weleci, część Chorwatów i Serbów (tak zwani łużyccy) oraz plemiona, które osiedliły się na naszych terenach.

d1xzqhk

Awarowie, sojusznicy i ciemiężyciele

Od drugiej połowy VI wieku losy większej części Słowian były ściśle powiązane z Awarami. Ich przyjście było na początku dla Bizancjum wybawieniem, dlatego, że Słowianie trafili pod ich wpływy. Inne grupy Słowian nawiązały z Awarami przymierze, które było dla Bizancjum nowym i jeszcze większym zagrożeniem.

Pierwsze strzemiona w Europie

W tym czasie Awarowie byli uznawani za niepokonanych, przynajmniej w otwartej walce. Armię Awarów tworzyła słowiańska piechota, bułgarska lekka jazda i awarska ciężka jazda. Awarowie byli prawdopodobnie pierwszymi w Europie, którzy używali strzemion. To pozwalało jeździe na przewagę nad przeciwnikami, którzy nie posiadali takiego wyposażenia.

d1xzqhk

Kto stał, a kto walczył?

Kronika Fredegara mówi o tym, jak ważni dla Awarów byli słowiańscy wojownicy: Kiedy Awarowie atakowali jakiś naród, stali z całym swoim wojskiem przed obozowiskiem, a Słowianie walczyli. Jeżeli wychodzili oni na prowadzenie i wygrywali, Awarowie wyruszali, aby przejąć łupy, a jeżeli Słowianie przegrywali, korzystali z pomocy Awarów, aby nabrać nowych sił.

Brali do łoża żony i córki Słowian

Kronikarze także zanotowali uciski, które musieli znosić Słowianie: Awarowie co roku udawali się do Słowian, aby przezimować, a do łoża brali żony i córki Słowian. Obok innych przejawów ucisków Słowianie musieli także płacić podatki na rzecz Awarów. Koniec końców jednak synowie Awarów, których spłodzili z żonami i córkami Słowian, nie chcieli już dłużej tego znosić i zaczęli się buntować.

Nieudany atak

W 626 roku Awarowie wraz z bałkańskimi Słowianami przeprowadzili nieudany atak na Konstantynopol, centrum Imperium Bizantyńskiego. Powodem niepowodzenia była bizantyńska flota, dla której słowiańskie łodzie nie były zbyt dużą przeszkodą. Obie armie nie były w stanie się zjednoczyć i koordynować swojego ataku. Awarowie powrócili na Nizinę Węgierską, a większość Bałkanów pozostawili w rękach Słowian, których nie byli w stanie kontrolować ani Awarowie, ani Imperium Bizantyńskie.

Jak zajmowali terytorium

Byłoby błędem twierdzić, że stosunki między Słowianami a Awarami opierały się jedynie na tyranii. Niektóre słowiańskie plemiona żyły w niewoli Awarów, a inne zawarły z nimi sojusz. Z czasem doszło do powstania wspólnej słowiańsko-awarskiej kultury oraz wymieszania genetycznego obu plemion. Awarowie pomogli także Słowianom w ekspansji na południe, a może nawet do centrum Europy – bez wojsk Awarów, które umiały postawić się przeciwko silnym Frankom i Bizancjum, a bez tego słowiańska kolonizacja tych terenów byłaby niemożliwa albo wyraźnie trudniejsza. Kolonizacja przebiegała tak, że Słowianie i Awarowie wspólnie organizowali wyprawę zbrojną, w trakcie której likwidowali miejscową ludność. Awarowie powracali z łupami na Nizinę Węgierską, podczas gdy Słowianie zajmowali zdobyte tereny.

WIDEO: Polskie wampiry. Tradycje sięgają czasów pogańskich

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
d1xzqhk
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d1xzqhk