Izrael - największe atrakcje Tel Awiwu
Tel Awiw jest jednym z najciekawszych miast Bliskiego Wschodu. Od tego roku podróż tam nie stanowi już problemu ani zbyt wielkiego wydatku - polecimy tam tanimi liniami z Warszawy i Katowic, a za bilet możemy zapłacić nawet mniej niż 300 zł w obie strony. Poznajcie Tel Awiw - najbardziej europejskie miasto Bliskiego Wschodu.
Tel Awiw jest jednym z najciekawszych miast Bliskiego Wschodu. Od tego roku podróż tam nie stanowi już problemu ani zbyt wielkiego wydatku - polecimy tam tanimi liniami z Warszawy i Katowic, a za bilet możemy zapłacić nawet mniej niż 300 zł w obie strony. Poznajcie Tel Awiw - najbardziej europejskie miasto Bliskiego Wschodu.
Tel Awiw jest jednym z najmłodszych miast Izraela - ma na wskroś nowoczesny charakter i nie może się pochwalić wieloma zabytkami. Można tu za to pospacerować ulicami miasta, zajrzeć do licznych knajpek, odwiedzić ciekawe muzea lub... poleżeć na wspaniałych plażach. Wszystkie najciekawsze trasy turystyczne rozpoczynają się na skrzyżowaniu ulic Rothschilda i Allenby'ego. Spacerując, warto co jakiś czas zatrzymać się, przysiąść na ławce lub w kawiarni i poobserwować przez chwilę ruchliwe i zabiegane "miasto, które nigdy nie zasypia".
Krzysztof Bzowski/at/if
[
]( http://bezdroza.pl/ )
Tel Awiw - białe miasto Izraela
Ulica Rothschilda to długi bulwar z pasem zieleni pośrodku. Jest on osią najstarszej części Tel Awiwu powstałego jako osobna miejscowość - w przeciwieństwie do niedalekiego Neve Tzedek, które było tylko przedmieściem arabskiej Jafy. Wzdłuż ulicy, wytyczonej w 1910 r., stoją wille i domy z pierwszych lat istnienia miasta, choć zobaczymy tu również kilka nowych wysokościowców. Zdążając bulwarem na zachód, mijamy po prawej Muzeum Hagany (Haganah Museum). To w tej willi do 1948 r. rezydował Elijahu Golomb, dowódca nielegalnej organizacji zbrojnej Hagana, z której po ogłoszeniu niepodległości Izraela powstała armia izraelska.
Tel Awiw - białe miasto Izraela
Neve Tzedek (na zdjęciu), niegdyś przedmieście Jafy to dziś jedna z modniejszych części Tel Awiwu. Tu pośród cichych uliczek zabudowanych parterowymi lub jednopiętrowymi domami znajdziemy coraz liczniejsze małe knajpki, modne restauracje, galerie sztuki i artystyczne butiki. W dzielnicy tej chętnie osiedlają się artyści i przedstawiciele bohemy. Można tu podejść na ulicę Yehieli 5, do Suzanne Dellal Center. To centrum kultury, usytuowane przy niewielkim placu, jest siedzibą awangardowego teatru Neve Tzedek, a także zespołów tańca nowoczesnego. Zajmowany przez centrum budynek był pierwotnie pierwszą w Izraelu szkołą dla dziewcząt z wykładowym językiem hebrajskim.
Tel Awiw - białe miasto Izraela
Z Neve Tzedek najlepiej skierować się na ulicę Shabaziego i nią pójść w stronę wybrzeża i plaż. Nim dotrzemy do ruchliwego nadmorskiego bulwaru, ulicy Kaufmanna, warto zajść na teren dawnej stacji kolejowej Ha-Tachana. Tu zaczynała się trasa otwartej w 1892 r. kolei z Jafy do Jerozolimy. Przez wiele lat od zamknięcia stacji teren pozostawał zaniedbany, lecz zakrojony na szeroką skalę program rewitalizacji zamienił go w tętniący życiem zakątek. W dawnych magazynach otwarto restauracje, kawiarnie i galerie sztuki, a główny budynek stacji mieści m.in. biuro informacji turystycznej.
Po opuszczeniu terenu stacji Ha-Tachana można udać się nad morze. Idąc w lewo ulicą Yefeta w kilka minut dotarlibyśmy do Jafy, jednak najlepiej wyjść na sam brzeg morza, przecinając zielone tereny parku Charles'a Clore'a, rozciągającego się wzdłuż wybrzeża. Samotny budynek pośrodku trawnika, blisko skrzyżowania ulicy Kaufmanna z ulicami Shabaziego i Yefeta, mieści Muzeum Etzel (Etzel Museum), czyli Irgunu, radykalnej -prawicowej i nielegalnej organizacji zbrojnej walczącej z Brytyjczykami i Arabami przed i bezpośrednio po powstaniu Izraela.
Tel Awiw - białe miasto Izraela
Spacer wzdłuż skalistego odcinka wybrzeża ku północy miasta jest niezwykle przyjemny, zwłaszcza gdy wieje wiatr od morza, niosąc kropelki wody z rozbijających się z hukiem fal. Jeśli się odwrócimy, ponad plażami zobaczymy stary port i zabudowania położonej na wzgórzu Jafy, lecz przed sobą wkrótce dostrzeżemy wypalone ruiny klubu obok delfinarium. To tu w 2001 roku w tłumie bawiącej się młodzieży wysadził się palestyński zamachowiec-samobójca, zabijając 21 osób. Po drugiej stronie nadbrzeżnej arterii widać na tle nowych wieżowców meczet Hassana Beka (na zdjęciu), wzniesiony w 1916 r. Jego fundator, turecki gubernator Jafy, sądził, że budując ten przybytek islamu, zahamuje rozwój Tel Awiwu w kierunku morza. Na początku lat 90. ubiegłego stulecia w niszczejącym meczecie planowano nawet otworzyć klub nocny, ale po protestach muzułmanów zakupił go i odrestaurował rząd egipski.
Tel Awiw - białe miasto Izraela
Za delfinarium rozciągają się wspaniałe piaszczyste plaże. Spacer wzdłuż promenady może prowadzić co prawda aż do dawnego portu Tel Awiwu, lecz lepiej wrócić w kierunku centrum miasta ulicą Allenby'ego - jedną z najbardziej ludnych i ruchliwych arterii w mieście. Zaczyna się ona tuż przy plaży od ronda z fontanną, a w pobliżu wznosi się charakterystyczny wieżowiec: Opera Tower (na zdjęciu). Po obu stronach ulicy widać wiele przedwojennych, często mocno zaniedbanych kamienic. Pełno tu także różnorodnych sklepów i niedrogich knajpek, szczególnie blisko targowiska Ha-Karmel, zaś chodnikami ciągnie przez całą dobę wielobarwny, różnorodny tłum. Idąc ulicą Allenby'ego cały czas prosto, bez problemów trafimy na skrzyżowanie z bulwarem Rothschilda, gdzie zaczynaliśmy spacer.
Tel Awiw - białe miasto Izraela
Spośród wielu sloganów reklamujących Tel Awiw jest i taki, który nazywa go "białym miastem". Ma to jednak racjonalne uzasadnienie - w Tel Awiwie znajduje się ponad 1500 - a wg niektórych źródeł nawet 4000 - budynków wzniesionych w stylu Bauhaus (to największy na świecie zespół obiektów w tym stylu!), a właśnie biel była ulubioną barwą jego architektów. Od kilkunastu lat Tel Awiw jako największe na świecie skupisko domów bauhausowych znajduje się na Liście Światowego Dziedzictwa Kulturalnego i Przyrodniczego UNESCO. Rozwijający się w Niemczech styl po dojściu Hitlera do władzy w 1933 r. został przez nazistów odrzucony jako niezgodny z "germańskim duchem", a jego twórcy rozjechali się po świecie. Do Tel Awiwu Bauhaus trafił wraz z żydowskimi architektami uciekającymi z Niemiec przed prześladowaniami, a w gwałtownie rozbudowującym się mieście mieli oni ogromne pole do popisu. Co prawda wiele gmachów w tym stylu nie olśniewa już nieskazitelną bielą, lecz dużo obiektów udało się odnowić. O tym, jak
nowoczesna i ponadczasowa była architektura Bauhausu świadczy choćby to, że czasem aż trudno uwierzyć, że elegancka willa czy kamienica nie jest kreacją współczesną, lecz liczy sobie przeszło 70 lat.
Tel Awiw - białe miasto Izraela
Plaże w Tel Awiwie słyną na cały świat - są piaszczyste, szerokie, stosunkowo (jak na wielkie miasto) czyste i doskonale zagospodarowane. Wszystkie są bezpłatne, a na większości można wypożyczyć leżak i parasol. Znajdziemy na nich także prysznice ze słodką wodą. Na plażach strzeżonych można się kąpać (gdy na maszcie wisi biała lub czerwona flaga). W pobliżu działają bary i kawiarnie oraz wiele wypożyczalni sprzętu sportowego, m.in. drewnianych paletek i piłek do najmodniejszej tu gry: makot, zwanej też tenisem plażowym. Niezwykłym miejscem jest plaża Nordau na północ od mariny, koło hotelu Hilton - to miejsce dla ortodoksów, na którą w wybrane dni mogą wchodzić tylko kobiety lub tylko mężczyźni. Będzie świetnym miejscem dla samotnych podróżniczek, które chcą uniknąć nachalnych podglądaczy i podrywaczy na innych plażach, zwłaszcza gdy chcą się opalać nago, co jest tu dopuszczalne.
Tel Awiw - białe miasto Izraela
Pełna nazwa drugiego co do wielkości miasta Izraelabrzmi Tel Awiw-Jafa. Od 1950 roku Jafa jest częścią Tel Awiwu i różni się od niego tak bardzo, że zazwyczaj opisywana jest osobno. Miasta różnią się nie tylko wiekiem - Jafa jest o kilka tysięcy lat starsza - ale także architekturą. Dziś stare miasto w Jafie trochę przypomina skansen, do którego wielkimi autokarami zwozi się turystów: grupy wycieczkowe z reguły nie zaglądają do centrum Tel Awiwu, lecz kierują się wprost do Jafy i jej starego portu. Dla każdego, kto poszukuje bardziej autentycznych klimatów niż typowo turystyczne, wymuskane stare miasto, odpowiednim miejscem będzie pchli targ i sąsiadujące z nim ulice koło wieży zegarowej. Malowniczy targ rozkłada się na placyku przy ulicy Rabbiego Haniny. Można tu kupić absolutnie wszystko - od gipsowego ozdobnego konika ogrodowego, poprzez zdezelowane zabawki, stare pocztówki, artystyczne bibeloty aż po przechodzone lodówki i
przedpotopowe telewizory
Krzysztof Bzowski/at/if
Źródło: Wydawnictwo Bezdroża, Izrael - ziemia trzech religii, trzech mórz i jednego słońca
[
]( http://bezdroza.pl/ksiazki/izrael-ziemia-trzech-religii-trzech-morz-i-jednego-slonca-przewodnik-rekreacyjny-wydanie-1-krzysztof-bzowski,beizr1.htm )
Oficjalne wydanie internetowe Wydawnictwo Bezdroża: www.bezdroza.pl