Trwa ładowanie...

Katakumby nie tylko w Rzymie. Fascynujące polskie podziemia

Kilometry podziemnych korytarzy, służących wczesnym chrześcijanom jako miejsce pochówku, są jedną z atrakcji Rzymu. Katakumby przyciągają setki zwiedzających, a zejście do podziemnego świata wywołuje dreszczyk ekscytacji, któremu trudno się oprzeć. Również w Polsce można przeżyć podobne emocje.

Share
Małym Rzymem nazywany jest Sandomierz
Małym Rzymem nazywany jest SandomierzŹródło: Getty Images
d2y8nw7

Ciągnące się pod Rzymem katakumby już od dawna przestały być miejscami pochówku. Są za to świadkami wczesnej historii chrześcijaństwa i wabikiem na turystów, chcących wczuć się w atmosferę sprzed dwóch tysięcy lat. Podobny klimat panuje też w polskich miastach, trzeba tylko wiedzieć, gdzie szukać.

Raz na jakiś czas każdy ma ochotę na bardziej niekonwencjonalną wycieczkę, śladami tajemnic i przeszłości. Polskie podziemia to naprawdę fascynujące miejsca.

d2y8nw7

Podziemny Kraków

Kraków to jedno z najpiękniejszych polskich miast, które turyści świetnie znają. Większość poprzestaje jednak na zwiedzaniu muzeów i spacerach klimatycznymi uliczkami. Sporo osób zagłębia się w podziemia rynku, gdzie można przyjrzeć się temu, jak wyglądały krakowskie ulice przed setkami lat. To prawdziwa podróż w przeszłość śladami dawnych mieszkańców. Atrakcja jest tak popularna, że konieczna jest wcześniejsza rezerwacja biletów.

Wielu turystów trafia też na Wawel, gdzie zwiedza krypty i groby królewskie. Miejsce to na pewno wywołuje wrażenie na osobach, które mają bujną wyobraźnię. Znajdują się tam bowiem, zamknięte w sarkofagach, doczesne szczątki polskich władców, mężów stanu i wybitnych poetów. Nie ma tu jednak mroku, dominuje raczej atmosfera sprzyjająca kontemplacji.

Zupełnie innymi wrażeniami dzielą się osoby, które miały okazję zejść do podziemi w kościele reformatów. Tam każdy ze śmiercią staje dosłownie twarzą w twarz. W tamtejszych katakumbach spoczywają zarówno zakonnicy, jak też zasłużeni krakowianie, a większość ciał uległa samoistnej mumifikacji. Duchowni zostali pochowani bez trumien, więc dla nieprzygotowanych na taki widok może być to prawdziwym szokiem.

d2y8nw7

Podziemia Małego Rzymu

Małym Rzymem nazywany jest Sandomierz, który w ostatnich latach budzi ogromne zainteresowanie wśród polskich turystów.

- Teraz popularny jest trend krótkich wycieczek, więc turyści wybierają mniejsze miasta. Sandomierz spełnia ich oczekiwania, ponieważ ma nie tylko dobrze przygotowaną bazę noclegową, ale również atrakcje, które są położone blisko siebie - mówi Kamila Miciuła, PR Manager portalu Nocowanie.pl. - Największe zainteresowanie wyjazdami widzimy wiosną i latem, turyści pytają przede wszystkim o noclegi na weekendy.

Na pewno niektórych zastanowi, dlaczego Sandomierz nazywany jest Małym Rzymem? Jego zabudowania zajmują siedem wzgórz, podobnie jest w Wiecznym Mieście. Pod płytą staromiejskiego rynku biegnie też gęsta sieć podziemnych korytarzy, łączących dawne kupieckie piwnice. Można je porównać do rzymskich katakumb. Do zwiedzania udostępniony jest krótki odcinek, który obejmuje kilka kondygnacji, dając wrażenie błądzenia po podziemnym mieście.

Getty Images
Podziemia SandomierzaŹródło: Getty Images

Zresztą jest nawet miejska legenda, związana z lochami pod Sandomierzem. W XIII wieku, gdy królestwo polskie nękali swymi najazdami Tatarzy, miasto od dłuższego czasu było oblegane. Obrońcy zaczęli już tracić nadzieję na ocalenie, gdy pojawiła się córka kasztelana sandomierskiego Halina Krępianka. Obietnicą wskazania tajnego przejścia zwabiła armię tatarską w podziemne korytarze, które natychmiast zostały zasypane przez mieszczan. Choć sama zginęła, uratowała Sandomierz i została na zawsze zapamiętana.

Prawie jak w Paryżu - tajemnica Kudowy-Zdroju

Paryż to miasto zakochanych? Nie tylko. Wielu turystów, którzy skupiają się na tym, by zobaczyć wieżę Eiffla, nie wie, że pod tętniącymi życiem ulicami kryje się "imperium śmierci". W paryskich katakumbach zgromadzono szczątki około 6 milionów ludzi! Był to efekt przepełnienia paryskich cmentarzy i decyzji władz miasta, które pod koniec XVIII wieku zarządziły przeniesie szczątków do dawnego kamieniołomu.

d2y8nw7

Tak powstały katakumby, które na turystach robią piorunujące wrażenie. Udostępniona do zwiedzania część wypełniona jest ludzkimi kośćmi i czaszkami. Stworzono z nich rzeźby, a nawet kaplicę. Podobna znajduje się w jednym z polskich miast - bardzo popularnym dolnośląskim uzdrowisku.

Kaplica Czaszek w Kudowie-Zdroju to miejsce, które zmusza do refleksji. Zwiedzanie nie jest przeznaczone dla osób o słabych nerwach - nazwa dokładnie sugeruje, co zobaczą turyści.

Wikimedia Commons, Merlin
Kaplica Czaszek w CzermnejŹródło: Wikimedia Commons, Merlin

Kaplica to jedno wielkie ossuarium, którego ściany i sufit wyłożone są czaszkami, piszczelami i innymi ludzkimi kośćmi. Pod podłogą spoczywa jeszcze więcej szczątków. Szacuje się, że należały do kilkudziesięciu tysięcy osób. To ofiary wojen: śląskich i siedmioletniej oraz zarazy, jaka w XVIII wieku nawiedziła miasto.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wakacje 2021. Jakie kierunki wybierają Polacy?

d2y8nw7

Podziel się opinią

Share
d2y8nw7
d2y8nw7