Królestwo wina, ptaków i surferów
To miejsce niezwykłe nawet jak na Australię. Półwysep Fleurieu – zakątek, gdzie mogą się spotkać pingwiny, surferzy i rekiny. Piękny region, gdzie pije się wino za darmo!
Second Valley to miejsce wymarzone do odpoczynku, a jednak puste. Wcinające się w zatokę molo jest od lat zamknięte. Za kępą araukarii znajduje się kemping – pusty nie tylko w zimie. Na plaży pojawiają się czasem terenówki wędkarzy...
Królestwo wina, ptaków i surferów
W parku narodowym Deep Creek żyją tysiące kangurów. Młode samce często walczą ze sobą. Raz dla wprawy i dla zabawy, innym razem o pozycję w stadzie i względy kangurzyc.
Królestwo wina, ptaków i surferów
Na wodach zatoki Świętego Wincenta szaleją nie tylko surferzy, ale i windsurferzy. Przy wietrze o prędkości ponad 30 węzłów pływanie jest równie atrakcyjne jak ślizg po falach, ale wcale niełatwe.
Królestwo wina, ptaków i surferów
Okolice Second Valley to nie tylko wspaniałe wybrzeże. Krajobraz urozmaicają fantastyczne, wielkie kopce z rzadka porośnięte roślinnością.
Królestwo wina, ptaków i surferów
Adelaide. Choć może się to wydawać nieprawdopodobne, noce w tej okolicy są bardzo chłodne. Ba! Można powiedzieć – mroźne! Nad ranem na trawie zbiera się obficie szron.
Królestwo wina, ptaków i surferów
Jacarandowa aleja w Unley, jednej z najstarszych dzielnic Adelaide. Te wspaniałe drzewa przywędrowały tu kiedyś z Brazylii, ale nigdzie nie kwitną tak pięknie, jak w Australii.
Królestwo wina, ptaków i surferów
Sztormowa pogoda zmusza ptaki do pieszych wędrówek po plażach. Niesie też ze sobą niesamowite efekty świetlne, których – niestety – nikt nie podziwia...
Królestwo wina, ptaków i surferów
Goolwa. To mała miejscowość między jeziorem Alexandrina i oceanem. Stąd tylko krok do Parku Narodowego Coorong. Puste domki weekendowe czekają na turystów.
Królestwo wina, ptaków i surferów
McLaren Vale. Jedna ze słynnych winnic. Z nielegalnie przywożonych przez emigrantów z Europy szczepów winorośli wyrosły prawdziwe winne fortuny. Klimat ku temu – idealny!