Liczyli na ochłodzenie. Tymczasem nadchodzi kolejny antycyklon
Niespełna tydzień temu informowaliśmy o piekielnym antycyklonie Dante, który nawiedził włoskie miasta. Wówczas najwyższy stopień alertu z powodu upałów obowiązywał w ośmiu miastach, w tym w Rzymie. Włosi marzą o odrobinie wytchnienia, ale póki co nie ma na to szans.
27.06.2024 20:22
Powiedzieć, że we Włoszech jest gorąco, to tak jak nic nie powiedzieć. W czasie kolejnej fali upałów temperatury mają być nawet o 10 st. C. wyższe niż średnia dla tego okresu. Według prognoz meteorologów słupki rtęci w weekend (29-30 czerwca br.) pokażą ponad 40 st. C
Piekielna pogoda
Nad Włochy nadchodzi kolejny antycyklon afrykański. Upalnie będzie zwłaszcza na Sardynii i Sycylii. Tam prognozuje się odpowiednio 42 i 40 st. C.
W Rzymie będzie około 35 st. C, we Florencji - 36 st. C, a nieco chłodniej w Mediolanie - 32 st. C. W weekend słupki rtęci na termometrach w Bari i Foggii w Apulii zatrzymają się dopiero ok. 40 kreski.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Niebezpieczne upały
Włoskie Ministerstwo Zdrowia już zapowiedziało, że od soboty, 29 czerwca br., będzie obowiązywał drugi w trzystopniowej skali alarm z powodu upałów. Obejmie on 17 miast niemalże w całym kraju. Są to: Ankona, Bolonia, Bolzano, Brescia, Campobasso, Katania, Florencja, Frosinone, Latina, Palermo, Perugia, Pescara, Rieti, Rzym, Triest, Werona, Viterbo. Dodatkowo w weekend możliwe są silne burze na północy kraju, zwłaszcza nad Alpami.
W czasie upałów ważne jest, aby odpowiednio o siebie zadbać. Mieszkańcy i turyści włoskich miast będą proszeni, by unikać przebywania na powietrzu w najgorętszych porach dnia. Dotyczy to przede wszystkim osób starszych, chorych oraz dzieci. Każdy powinien odpowiednio się nawadniać, nosić nakrycia głowy i stosować kremy z filtrem.