"Babski" wypad na narty. Pojechały przetestować atrakcje w słynnej dolinie
Zillertal to jeden z tych alpejskich kierunków, które Polacy znają dobrze i do których regularnie wracają. Nie dlatego, że jest "modny", ale dlatego, że hasło "dla każdego" nie jest tu jedynie marketingowym sloganem. To dolina, w której można jeździć przez kilka dni bez nudy, a przy okazji zejść pod lodowiec, zjeść porządny obiad i wieczorem trafić na koncert z prawdziwego zdarzenia w górskiej knajpie.