Miejsca, które należy zobaczyć, zanim przestaną istnieć
Wiele cennych dzieł przyrody i zabytków kultury walczą z czasem. Z każdym rokiem ich stan się pogarsza zarówno przez działanie natury, mijające stulecia, ale też z winy ludzkiej - dotknięte "plagą popularności" obiekty są niekiedy umyślnie niszczone przez turystów. Nowoczesna technologia robi co może aby je ratować i przywracać im świetność, ale niektóre miejsca są w tej walce bez szans. Zobacz, które z nich trzeba zobaczyć, zanim znikną z listy najcenniejszych skarbów naszego globu.
Wiele cennych dzieł przyrody i zabytków kultury walczy z czasem. Z każdym rokiem ich stan się pogarsza, zarówno przez działanie natury, mijające stulecia, ale też z winy ludzkiej - dotknięte "plagą popularności" obiekty są niekiedy umyślnie niszczone przez turystów. Nowoczesna technologia robi co może, aby je ratować i przywracać im świetność, ale niektóre miejsca są w tej walce bez szans. Zobacz, które z nich trzeba zobaczyć, zanim znikną z listy najcenniejszych skarbów naszego globu.
Wśród najbardziej zagrożonych miejsc na świecie są Malediwy. Archipelag ten składa się z ok. 1190 wysepek osadzonych na 26 atolach koralowych. Aż 80 proc. powierzchni kraju położone jest zaledwie 1 m n.p.m. Według szacunków ONZ, do końca tego stulecia morza i oceany podniosą się o 59 cm, według innych źródeł - o prawie metr. Jeśli którakolwiek z tych prognoz sprawdzi się, dla mieszkańców Malediwów będzie to oznaczać konieczność znalezienia nowego miejsca do życia. Obecnie buduje się wyspę o nazwie Hulhumale, na którą do 2020 r. ma się przenieść 60 tys. osób. Od kilku lat politycy coraz częściej rozważają kupno kawałka ziemi od Indii, Sri Lanki czy nawet Australii.
Zobacz też: Tadż Mahal - symbol Indii odzyska dawny blask
wg/ir
Zagrożone miejsca - Morze Martwe, Izrael
Morze Martwe, jedna z największych atrakcji na Bliskim Wchodzie i dla wielu najważniejszy punkt podczas wizyty w Izraelu, jest prawdziwym cudem natury. Uważane jest za najstarsze uzdrowisko oraz największe naturalne spa na świecie. Osoby, które nie potrafią pływać, mogą bez większego wysiłku przekonać się, czym jest długie dryfowanie na powierzchni wody - niezwykle wysokie stężenie soli sprawia, że można unosić się. Jak długo będzie można pływać w tym niezwykłym akwenie? Eksperci od dawna podkreślają, że Morze Martwe szybko wysycha. W ciągu ostatnich 50 lat poziom wody obniżył się o 25 m. W takim tempie akwen ten mógłby zniknąć już w połowie XXI wieku.
Zagrożone zabytki - Angor Wat, Kambodża
Zagrożone miejsca - Wenecja, Włochy
Wenecja przez wielu uznawana jest za najpiękniejsze miasto Europy. Niestety od lat i jej grozi, choć może brzmieć to nieprawdopodobnie, zagłada. Perła Włoch stopniowo osiada w tempie około 2 mm rocznie. Na dodatek, co roku w okresie zimowym, zalewa ją wysoka woda, tzw. _ aqua alta _. Warto nadmienić, że stan zabytkowych budynków w centrum jest opłakany. Na najpilniejsze prace potrzeba wielu milionów euro, a pieniądze i tak rozwiążą problem jedynie na jakiś czas. Kto więc nie był w Wenecji, czas najwyższy wybrać się tam, ponieważ trudno przewidzieć, jak długo będzie jeszcze istnieć jedno z najpopularniejszych miast we Włoszech.
Zagrożone zabytki - Machu Picchu, Peru
Wybudowane w XV w. Machu Picchu jest pozostałością kultury Inków *i największą atrakcją *Peru. To położone 2,5 tys. m n.p.m. miasto jeszcze nigdy nie było tak bliskie zrujnowania. Grozi mu zadeptanie przez turystów, których z roku na rok przybywa coraz więcej. Jeszcze w 2000 r. ich liczba nie przekraczała 500 tys. rocznie, ale rozwój transportu i możliwości taniego podróżowania po świecie sprawiły, że chętnych na zobaczenie niezwykłej atrakcje zaczęło przybywać w zastraszającym tempie. W 2010 r. było to 1,7 mln osób, a w 2015 r. ponad 3 mln. Gwoździem do trumny może okazać się budowane w pobliskim mieście Chinchero lotnisko, które ma być oddane do użytku w 2017 r.
Zagrożone zabytki - Wielki Mur Chiński
Problem pogłębiającego się niszczenia jednego z symboli Chin nie jest nowy, ponieważ o fatalnym stanie legendarnego muru mówi się od lat. W dobrym stanie jest już tylko 8,2 proc. Muru Mingów (budowanego od XIII do XVII w). Przyczyniają się do tego erozja oraz turyści, których z biegiem lat na Wielkim Murze Chińskim przybywa - mimo że ostatnio pod wpływem kampanii miłośników zabytku władze określiły, które fragmenty można zwiedzać, a których nie. Gości przyciągają jednak, nie odcinki zrekonstruowane, ale tzw. "dziki mur", który jest dla turystów niedostępny. Wdrapują się na niego tłumy, wycieczki urządzają sobie biwaki w starych strażnicach, wiele osób odłamuje kawałki budowli, aby przywieźć "ciekawą" pamiątkę. Pod ludzkim ciężarem cegły się kruszą i mur się rozpada.
Zagrożone miejsca - Seszele
Na Seszele składa się archipelag 115 wysp położonych na północ od Madagaskaru, które otacza przepiękna rafa koralowa. Cud natury, stanowiący jednocześnie naturalną ochronę dla wybrzeża, znika w przerażającym tempie z powodu ocieplenia wód oceanu. Część naukowców przewiduje, że podobnie jak w przypadku Malediwów, także i ten rajski archipelag trzeba będzie prawdopodobnie usunąć z map za około 50 do 100 lat.
Zagrożone zabytki - Tadż Mahal, Indie
XVII-wieczna Świątynia Miłości Tadż Mahal to najsłynniejszy zabytek Indii i jeden z najbardziej rozpoznawanych obiektów na świecie. Monumentalne mauzoleum zostało wybudowane na polecenie indyjskiego władcy Szahdżahan z dynastii Wielkich Mogołów dla upamiętnienia Mumtaz Mahal, drugiej, ukochanej żony, która umarła przy porodzie. Tadż Mahal uznano za jeden z cudów świata i w 1983 r. wpisano na listę UNESCO. Tłumy, w postaci 4 mln turystów odwiedzających rocznie to miejsce, od kilku lat zaczynają odbijać się na budowli. Stoi ona na drewnianej podstawie, która coraz bardziej się zapada. Przyczynia się do tego również spadek poziomu wody kanałów, które zasilane są przez rzekę Jamun.
Zagrożone miejsca - rezerwat Masai Mara, Kenia
Rezerwat Narodowy Kenii Masai Mara jest licznie odwiedzany przez turystów z całego świata, którzy zostawiają tutaj spore ilości gotówki. Miejsce to jest jednym z głównych źródeł dochodu tego kraju. Nieskażona niegdyś przyroda już nie wygląda tak jak dawniej. Pełno tu chaotycznie zbudowanych drewnianych domów, a także śmieci pozostawionych przez odwiedzających. Miejsce traci coraz bardziej na unikalności i popularności. Jeśli problem będzie się pogłębiać, to rezerwat za ok. 20 lat przestanie być odwiedzany przez turystów i w konsekwencji zamknięty.
wg/ir