Trwa ładowanie...

Najbiedniejszy kraj Europy. Atrakcjami dla turystów mógłby obdzielić kilka innych państw

Stolice naszych państw dzieli tysiąc km, ale granice tylko 500. Kulturowo i historycznie momentami jest nam do siebie bardzo blisko. Mołdawia to kraj ciągle niedoceniany turystycznie. Przyczyna jest oczywista: brak dostępu do morza. Jednak krajobrazy, zabytki, kuchnia i gościnność mieszkańców tego kraju potrafią oczarować.

Jedna z atrakcji Mołdawii -  monastyr Orhei Jedna z atrakcji Mołdawii - monastyr Orhei Źródło: Adobe Stock, fot: Calin Stan
d2y16xg
d2y16xg

Oto #HIT2023. Przypominamy najlepsze materiały mijającego roku.

Mołdawia to państwo "wciśnięte" pomiędzy Rumunię a Ukrainę. Jego stolicą jest Kiszyniów. Obcokrajowcy zaglądają tu stosunkowo rzadko. A szkoda.

- Mołdawia to kraj, który ciągle nie jest szczególnie dobrze znany turystom - mówi w rozmowie z WP Turystyka dr Kacper Dziekan, historyk specjalizujący się w obszarach krajów byłego Związku Radzieckiego. - Myślę, że tym, co może zachęcić turystów do odwiedzenia tego państwa są: klimat, kulinaria oraz niezwykle rozwinięta kultura winiarska. Produkcja win była tu na wysokim poziomie jeszcze w czasach istnienia Związku Radzieckiego, ponieważ komunistyczne władze bardzo wspierały określone dziedziny w poszczególnych republikach, widząc w tym swoje korzyści. Atrakcyjne w Mołdawii są też warunki klimatyczne: przez wiele miesięcy w roku jest tu bardzo ciepło.

Dotrzesz samolotem, samochodem lub pociągiem

Z Polski do Mołdawii można się obecnie dostać bardzo łatwo, ponieważ latają tam samoloty z kilku lotnisk w naszym kraju, a ceny podróży w obie strony zaczynają się od 525 zł. Oczywiście do Mołdawii można też dotrzeć pociągiem, autobusem lub samochodem. Te opcje są o tyle kuszące, że podróż drogą lądową pozwala na podziwianie wspaniałych mołdawskich krajobrazów. A pod tym względem ten kraj położony nad Dniestrem jest wyjątkowy. Równinne krajobrazy poprzecinane dolinami rzek są chyba największą siłą Mołdawii.

- Wcześniej Mołdawia raczej nie była na podróżniczej liście Polaków przede wszystkim dlatego, że dojazd do tego kraju był możliwy wyłącznie samochodem lub pociągiem z wieloma przesiadkami - komentuje Deniz Rymkiewicz, rzecznik prasowy eSky.pl. - Kraj ten jest ciekawy ze względu na niezwykłe krajobrazy i naturalne piękno, w tym malownicze winnice i rzadkie gatunki flory i fauny.

d2y16xg

Rymkiewicz podkreśla, że Mołdawia oferuje unikalne doświadczenia kulturowe, takie jak odwiedzanie tradycyjnych wsi i poznawanie lokalnych zwyczajów oraz degustacja wyśmienitych win produkowanych w regionie. 

- Jeśli spojrzymy na zainteresowanie tym kierunkiem, to Mołdawię można zaliczyć do miejsc, które zyskują popularność wśród podróżników szukających zupełnie czegoś innego - dodaje. - W ten sposób wypełnia pewną niszę na rynku.

Dla amatorów kontaktu z naturą i miłośników tradycji

Jeśli lubicie kontakt z naturą, polecamy odwiedzenie wioski Butuceni. To osada położona ok. 50 km od Kiszyniowa, w dolinie rzeki Reut, trochę jakby ukryta przed światem wśród zielonych wzgórz. To tutaj poczujecie najlepiej klimat tradycyjnej Mołdawii, poznacie serdeczność jej mieszkańców, napatrzycie się na cudowne widoki, obejrzycie stare, zabytkowe chaty i doświadczycie smaku niezwykłych, lokalnych potraw, takich jak placindy, wertuty, mamalyga, czorba czy sarmale.

Z wioski spacerkiem dotrzecie do monastyru Orplahei Vechi wykutego w skale.

d2y16xg

Twierdza nad twierdzami

Jednym z najbardziej spektakularnych zabytków kraju jest twierdza w Sorokach. Jej budowniczym był Stefan III Wielki, książę mołdawski, którego podczas pobytu w Mołdawii wiele razy zobaczycie na pomnikach i obrazach. Twierdzę w Sorokach Mołdawianie dzielili z Polakami - przez kilkadziesiąt lat, na przełomie XVII i XVIII w. zamek zajmowała polska załoga.

Średniowieczna twierdza w Sorokach jest w całości udostępniona turystom Adobe Stock
Średniowieczna twierdza w Sorokach jest w całości udostępniona turystomŹródło: Adobe Stock, fot: Serghei Starus

- Także z tego względu Mołdawia może być atrakcyjna dla turystów z Polski, że mamy przecież wspólną historię - opowiada historyk Kacper Dziekan. - Hospodarstwo Mołdawskie było w XIV i XV w. lennem Królestwa Polskiego i wiele zabytków z tego okresu to przecież nasza wspólna przeszłość.

d2y16xg

Spacer po zamku, jego korytarzach i basztach jest doskonałą okazją do przyjrzenia się okolicy oraz spokojnemu biegowi Dniestru. Patrząc w stronę miasta, zobaczycie charakterystyczne dla tego miejsca potężne cygańskie pałace.

Starożytne jaskinie

Orheiul Vechi - to tutaj można zobaczyć wykute w skałach jaskinie, a w nich mieszkania Adobe Stock
Orheiul Vechi - to tutaj można zobaczyć wykute w skałach jaskinie, a w nich mieszkaniaŹródło: Adobe Stock, fot: Fotokon

Innym bardzo atrakcyjnym turystycznie miejscem jest kompleks archeologiczny na terenie Parku Narodowego Orgiejów Orheiul Vechi (Orgiejów Stary). Dzięki niemu możemy podglądać świat osad z czasów starożytnych oraz jaskiń wykutych w skałach wyrastających pionowo ponad rzekę Reut. Stromy klif, w którym znajdują się pieczary zamieszkiwane przez mnichów w XIII i XIX w., ciągnie się przez kilka kilometrów.

d2y16xg

Winiarskie zagłębie

Mołdawia to nie tylko cenne zabytki. To także wielkie zagłębie winiarskie. Winnice zajmują sporą część tego kraju, a niektóre tutejsze marki znane są na całym świecie.

Piwnice z beczkami pełnymi wina ciągną się kilometrami Adobe Stock
Piwnice z beczkami pełnymi wina ciągną się kilometramiŹródło: Adobe Stock, fot: ALEXANDER MAZURKEVICH

Zaledwie kilka kilometrów za Kiszyniowem znajduje się siedziba winiarskiej firmy Cricova. To jedna z największych winnic w kraju - nie dość że produkująca wina, to także posiadająca prywatne kolekcje trunków wielu znanych osób z całego świata - swoje butelki przechowują tu m.in. Donald Tusk czy Angela Merkel. Ponoć także Władimir Putin ma tu swoją kolekcję. Wartość wszystkich win można liczyć w milionach euro. Co ciekawe, w Cricovej butelki może przechowywać każdy, a roczny koszt takiego "hotelu" dla wina to 1,5 euro za sztukę.

d2y16xg

Kiszyniów jest co roku gospodarzem Mołdawskiego Święta Wina. Organizowane jest ono w drugiej połowie października i gromadzi tysiące miłośników tego trunku.

Najbiedniejszy kraj w Europie

Mimo tych wszystkich atrakcji Mołdawia wciąż jest najbiedniejszym krajem Europy. Średnie zarobki wynoszą tu 300 euro miesięcznie (1320 zł). Co czwarty mieszkaniec tego kraju żyje w ubóstwie.

d2y16xg

Dlaczego tak jest? Kraj ten przeszedł poważne załamanie gospodarcze po rozpadzie ZSRR. Po 1991 r., kiedy Mołdawia odzyskała niepodległość, była słabo zarządzana, nie miała wykształconych kadr administracyjnych ani tym bardziej menedżerskich. Jej gospodarka borykała się z niedoborami energii i ograniczeniami w handlu. I choć sytuacja powoli zmienia się na korzyść, długo jeszcze trudno tu będzie mówić o dobrobycie.

Szansa na rozwój

W ostatnich latach Mołdawia zaczęła widzieć dla siebie szansę rozwoju w turystyce. Ale ciekawostką jest, że pierwsze biuro podróży w Kiszyniowie powstało dopiero w 2017 r. Trudno się więc dziwić, że Mołdawia to także najrzadziej odwiedzany przez obcokrajowców kraj Europy.

- Jeśli spojrzymy na zainteresowanie Mołdawią z perspektywy liczby wyszukiwań, to obserwujemy wzrost na poziomie 10 proc. w stosunku do ubiegłego roku - podsumowuje Deniz Rymkiewicz z eSky.pl.

Być może wydarzenia takie jak np. piłkarskie mecze eliminacyjne będą okazją do poznawania uroków tego nieodkrytego wciąż zakątka świata.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
d2y16xg
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d2y16xg