Trwa ładowanie...
d27j995

Oni zawojowali świat. Poznaj polskich odkrywców, o których do tej pory nie słyszałeś

Arkady Fiedler, Wanda Rutkiewicz czy Maria Skłodowska-Curie to jedni z najbardziej rozpoznawalnych polskich odkrywców świata przyrody, sportu czy nauki. Jednakże nadal pozostaje wielu nieznanych szeroko w naszym kraju nazwisk Polaków rozsławionych w świecie i zasłużonych dla dobra ludzkości. Sprawdź, czy kiedykolwiek o nich słyszałeś.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Michalina Isaakowa w Amazonii
Michalina Isaakowa w Amazonii (Narodowe Archiwum Cyfrowe)
d27j995

Nasi rodacy wspaniale zapisali się na kartach historii, choć dziś często o nich zupełnie nie pamiętamy. Czy znasz tych słynnych odkrywców?

Król orchidei

Józef Warszewicz, mimo że nie był naukowcem, tylko ogrodnikiem, to jego dokonania na rzecz botaniki są imponujące. Przywiózł do Europy kilka tysięcy okazów, z czego kilkaset stanowiły rośliny nieznanych gatunków.

d27j995

Warszewicz swoją przygodę z botaniką rozpoczął od studiów przyrodniczych na Uniwersytecie Wileńskim, które w niedługim czasie musiał porzucić ze względu na kłopoty finansowe. Wówczas zdobył posadę ogrodnika w Ogrodzie Botanicznym w Wilnie. Wszelkie plany życiowe Warszewicza pokrzyżował wybuch powstania listopadowego.

Józef Warszewicz Wikimedia Commons
Józef Warszewicz (Wikimedia Commons)

Po powstańczej klęsce Warszewicz przedarł się lasami do Prus, krótki czas pracował jako ogrodnik w Wystruci, a następnie w berlińskim Ogrodzie Botanicznym, gdzie swoją pracą w latach 1840-1844 przyciągnął uwagę naukowców. Został zaproszony do udziału w ekspedycji, mającej na celu odnalezienie i przywiezienie z Ameryki Środkowej na Stary Kontynent nieznanych gatunków roślin i zwierząt.

d27j995

Morska wyprawa rozpoczęła się 5 grudnia 1844 r., a pierwszym celem była Gwatemala. Po dotarciu na miejsce niemal wszyscy uczestnicy zmarli na żółtą febrę. Przeżył jedynie Józef Warszewicz i lekarz. Warszewicz postanowił kontynuować pracę w pojedynkę. W ciągu pięciu lat przebył dżunglę Hondurasu, Kostaryki, Nikaragui, Panamy i oczywiście Gwatemali. Nie była to jego ostatnia ekspedycja naukowa.

Dzięki wyprawie polskiego botanika Europa wzbogaciła się o kilka tysięcy roślin tropikalnych, w tym trzysta nowych odmian orchidei, wówczas niezwykle uwielbianych na naszym kontynencie. Wiele odmian orchidei zostało nazwanych jego nazwiskiem. Ponadto Józef Warszewicz dokonał innych odkryć – jak choćby nowy gatunek ptaka o nazwie czarnobłysk peruwiański (Dives warszewiczii). Po zakończeniu swoich ekspedycji do Ameryki otrzymał liczne propozycje pracy w Anglii czy Prusach, jednakże wybrał Ogród Botaniczny w Krakowie.

Józef Warszewicz, Ogród Botaniczny w Krakowie Wikimedia Commons
Józef Warszewicz, Ogród Botaniczny w Krakowie (Wikimedia Commons)

Polski odkrywca Indii

d27j995

Gaspar da Gama urodził się prawdopodobnie ok. 1450 r. w żydowskiej rodzinie w Poznaniu. Gdy miał 10 lat wraz z krewnymi przenieśli się do Włoch, następnie Jerozolimy, aż w końcu osiedlili się w Egipcie. Ok. 1470 r. przybył do Indii, gdzie żył pośród żydowskiej społeczności, żeglował i zajmował się handlem przez 30 lat przed dotarciem Portugalczyków drogą morską.

W 1498 r. Vasco da Gama dopłynął do Indii, gdzie spotkał się z chłodnym przyjęciem, szczególnie ze strony arabskich kupców, którzy do tej pory jako jedyni zajmowali się handlem między Indiami a Europą. 23 września 1498 r. Vasco da Gama wracając do Portugalii zacumował w pobliżu wyspy Angediva na Morzu Arabskim i wówczas, jak zapisał to kronikarz:

Zjawił się jakiś człowiek, lat ok. czterdziestu, który mówił dobrze po wenecku. Ubrany był w płótno, miał piękny turban na głowie, miecz u pasa. Zaledwie wyskoczył na ląd, uściskał serdecznie komendanta i kapitanów, opowiedział nam, że jest chrześcijaninem z Zachodu i we wczesnej młodości przybył do tego kraju. Obecnie znajduje się w służbie pewnego szlachcica mauretańskiego.

Wypłynięcie ekspedycji Vasco da Gamy na obrazie Alfredo Roque Gameiro Biblioteca Nacional de Portugal
Wypłynięcie ekspedycji Vasco da Gamy na obrazie Alfredo Roque Gameiro (Biblioteca Nacional de Portugal)

Niespodziewanym gościem był sam Gaspar, który pod przykrywką udzielenia pomocy, chciał zweryfikować stan załogi i samego uzbrojenia, a także poznać zamiary Portugalczyków. Vasco zorientował się w poczynaniach Gaspara i rozkazał go uwięzić, w międzyczasie poznając, jak wartościowego jeńca udało mu się pochwycić.

d27j995

Dowiedział się, że Gaspar posługiwał się kilkoma językami, był biegły w handlu i nawigacji statków. Po dotarciu do Portugalii Vasco da Gama powziął decyzję o uwolnieniu więźnia, jak i zdecydował się na adopcję i ochrzczenie Gaspara. Od tego momentu Gaspar nosił nazwisko da Gama.

Sukces Vasco da Gamy sprawił, że król Manuel I Szczęśliwy zapowiedział kolejną ekspedycję. 9 marca 1500 r. wyruszyła wyprawa do Indii z Gasparem na pokładzie. Wiatr skierował morską flotę zamiast w kierunku Wysp Zielonego Przylądka, to w stronę Ameryki Południowej, a dokładniej dzisiejszego Porto Segura.

Dzięki temu przypadkowi Gaspar stał się pierwszym Polakiem, który dotarł do Brazylii. Gdy wyprawa dotarła szczęśliwie do pierwotnie zaplanowanego celu, została założona przez Portugalczyków, dzięki wpływom Gaspara da Gamy w Indiach, pierwsza faktoria na tych ziemiach, a w lipcu 1501 r. Portugalczycy wrócili do Lizbony z ładunkiem ponad 60 ton przypraw.

Gaspar da Gama Wikimedia Commons
Gaspar da Gama (Wikimedia Commons)

Podczas kolejnej wyprawy odnieśli dalsze sukcesy handlowe, które zawdzięczali szerokim kontaktom Gaspara. Gaspar da Gama był sławny w całej Portugalii, a sam król Manuel I w dowód jego zasług przyznał Gasparowi tytuł kawalera dworu królewskiego.

d27j995

W 1510 r. słuch o nim zaginął. Wśród historyków istnieją dwie sprzeczne hipotezy zgonu Gaspara. Jedna mówi o naturalnej śmierci w Lizbonie w wieku 60 lat, a druga o kresie jego życia podczas walk o port Kalikat w Indiach.

Polka w puszczach Parany

Michalina Isaakowa to entomolożka i Polka, która samotnie wybrała się na wyprawę do południowoamerykańskiej puszczy. Mimo jej ogromnej odwagi i licznych sukcesów, dziś mało kto pamięta o tej bohaterce. Juliusz Isaak, mąż Michaliny, zbierał wartościowe i rzadkie okazy przede wszystkim chrząszczy i motyli. Swoją pasją zaraził żonę, która pomagała mu przy opiece nad kolekcją owadów.

W 1923 r. Michalina po śmierci Juliusza rozpoczęła prowadzenie samodzielnych prac entomologicznych. Mimo iż nie posiadała żadnego wykształcenia kierunkowego, całkowicie oddała się swojemu hobby i postanowiła wyruszyć w samotną wyprawę do Ameryki Południowej.

Michalina Isaakowa NAC
Michalina Isaakowa (NAC)

W latach 1926-1928 Michalina Isaakowa eksplorowała tereny brazylijskiego stanu Parana. W swej pracy nigdy nie dawała za wygraną, chociaż spotykała na swojej drodze wiele przeciwności w postaci ataków dzikich zwierząt, bandyckiej napaści czy nabawienia się poważnego w konsekwencjach udaru słonecznego.

d27j995

Isaakowa była podziwiana i przyjmowana serdecznie przez osadników zamieszkujących terytoria znajdujące się na jej mapie podróży. Podczas swojej przygody opanowała sztukę konnej jazdy czy strzelania z karabinka. Zakwaterowanie w czasie poszczególnych etapów ekspedycji miała zapewnione w polskich domach w Brazylii. Michalina Isaakowa wspominała sytuację Polaków, którzy emigrowali do Ameryki Południowej:

Nie podzielali […] moich zachwytów nad pięknością przyrody, narzekali natomiast na trudną uprawę roli, upały i klęski. Spowszedniały im te cudne widoki, te góry śliczne… […] Stosownie do wygłaszanych przez nich poglądów, można ich […] podzielić na dwie kategorie. Jedni, pochodzący z dawnej służby dworskiej, utrzymują, że im tutaj lepiej, posiadanie obszernych gospodarstw imponuje im; tacy nie myślą wcale o powrocie do kraju. Reszta zaś to dawni gospodarze, posiadający kiedyś własny kawałek ziemi w Polsce, żałują oni, że się pozbyli ojcowizny, wyjeżdżając za przykładem innych za morze, mile wspominają kraj i marzą, aby choć na starość wrócić i złożyć kości w ziemi ojczystej.

Michalina Isaakowa NAC
Michalina Isaakowa (NAC)

Michalina Isaakowa do Polski wróciła z niebagatelnym bagażem zawierającym 15 tys. egzemplarzy owadów, a wśród nich niespotykane okazy motyli, chrząszczy czy modliszek. Kolekcję Michaliny można było podziwiać podczas licznych wykładów i wystaw, w których czasie opowiadała o swych samotnych i niezwykłych podróżach po Ameryce Południowej.

Isaakowa widząc, jaką popularnością cieszą się jej spotkania entomologiczne, postanowiła napisać książkę podróżniczą "Polka w puszczach Parany". Wstęp do tego dzieła napisał sam Arkady Fiedler, wówczas już znany i ceniony podróżnik:

W południowej Brazylii, w latach 1928–29, natrafiałem często w polskich koloniach na ślady dziwnej kobiety. Samiuteńka przyjechała z Polski, przez dwa lata żyła w Paranie i tuż przed moim przyjazdem do Ameryki wróciła do kraju. Niewiasta uzbrojona w niebywałą odwagę szła sama między obcych ludzi, przebywała wśród Indian i dzikich kabokli, wdzierała się w mroczną puszczę, tam, gdzie nawet uzbrojony mężczyzna szedł niechętnie, i polowała gorliwie przez cały czas na najosobliwszą i najciekawszą zwierzynę, jaką stworzyła przyroda południowoamerykańska: na owady, a głównie na motyle. […] Zdobyła wspaniałą kolekcję groteskowych chrząszczy, okrutnych modliszek, dziwacznych szarańczy i przecudnych motyli, niektóre o rozpiętości naszej kuropatwy […]. Gdy zwiedzałem okolice, w których niedawno działała, byłem świadkiem ciekawego zjawiska, jak pamięć o niej przeistaczała się w legendę o sympatycznej i dzielnej "łowczyni motyli".

W 1936 r. Isaakowa rozpoczęła drugą wyprawę na terytorium Ameryki Południowej. Niestety rok później Michalina Isaakowa zniknęła bez wieści, a ciało dzielnej polskiej entomolożki nigdy nie zostało odnalezione. Najprawdopodobniej straciła życie podczas podróży czółnem przez rzekę Ukajali.

Michalina Isaakowa, Józef Warszewicz czy Gaspar da Gama to zaledwie początek listy wybitnych postaci. Powinniśmy być dumni, z tego jak wielu polskich podróżników i odkrywców, zapisało się złotymi zgłoskami w historii świata. Naszym zadaniem jest tę pamięć o ich dokonaniach należycie pielęgnować.

Bibliografia:

M. Isaakowa, Polka w puszczach Parany, Wydawnictwo CM 2011

J. Łenyk-Barszcz, P. Barszcz, Poza horyzont: polscy podróżnicy, Wydawnictwo Zona Zero 2016

I.P. Magidowicz, Historia poznania Ameryki Środkowej i Południowej, PWN 1979

M. Mickiewicz, W. Mickiewicz, Słownik odkrywców i zdobywców – Ameryka Łacińska, Oficyna Wydawnicza „Atena” 1996

M. Pilich, P. Pilich, Wybitni polscy odkrywcy i podróżnicy, Wydawnictwo Muza 2018

S. Zieliński, Mały słownik pionierów polskich kolonjalnych i morskich, Instytut Wydawniczy Ligi Morskiej i Kolonialnej 1933

Autor: Sławomir Żywczak - Absolwent dziennikarstwa i komunikacji społecznej, miłośnik słowa pisanego, znawca rynku książki. Pasjonat literatury faktu, wycieczek górskich, narciarstwa, muzyki filmowej i jazzu.

Polecamy również artykuł: Ukarani przez Boga, czyli marny los trędowatych.

Tak narodziły się miasta

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

d27j995

Podziel się opinią

Share
d27j995
d27j995