Trwa ładowanie...

Pijany włamał się do rumuńskiego parlamentu. Powód może zaskoczyć

Policjanci w Bukareszcie otrzymali wezwanie do Irlandczyka, który przeskoczył ogrodzenie parlamentu Rumunii i włamał się do gmachu. Jak się okazało, mężczyzna zrobił to przez pomyłkę, bo był pijany. Chciał wejść gdzie indziej.

Irlandczyk pomylił budynek parlamentu z hotelem Irlandczyk pomylił budynek parlamentu z hotelem Źródło: Adobe Stock, fot: ©dalajlama - stock.adobe.com
d36pr85
d36pr85

W poniedziałek, 27 grudnia ok. godz. 4 nad ranem policjanci w Bukareszcie otrzymali powiadomienie w sprawie pijanego człowieka, który przebywał w budynku rumuńskiego parlamentu. Okazało się, że był to obywatel Irlandii, który przeskoczył ogrodzenie, wybił szybę i wszedł do budynku.

Pijany Irlandczyk pomylił gmach parlamentu z hotelem

Jak informują lokalne media, mężczyzna zrobił to przez pomyłkę. W rzeczywistości chciał się dostać do hotelu, a okazały gmach parlamentu przypominał mu obiekt, w którym miał nocować.

Pijany Irlandczyk został przewieziony na posterunek policji, gdzie zatrzymano go na 24 godziny. W tym czasie wszczęto również śledztwo w sprawie szkód wyrządzonych na terenie obiektu państwowego. Może się okazać, że ta nocna eskapada będzie zbłąkanego turystę słono kosztować.

d36pr85

Mężczyźni szukali rozrywki

Według nieoficjalnych informacji mężczyzna miał przyjechać do Rumunii z kolegą, z którym późnym wieczorem imprezował w centrum Bukaresztu. Gdy zamknięto klub, w którym pili, przenieśli się do lokalu ze striptizem, a potem szukali kolejnej rozrywki.

Po drodze napotkali gmach parlamentu, który jeden z mężczyzn miał rzekomo pomylić z hotelem.

Niedźwiedź na stoku. Narciarze oko w oko z drapieżnikiem

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
d36pr85
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d36pr85