Polskie miasta-widma

Polskie miasta-widma
Źródło zdjęć: © Licencja CC by Qbanez, Wikimedia Commons

Jeszcze kilkadziesiąt lat temu w tych zakątkach Polski tętniło życie i mieszkało nawet kilka tysięcy osób. Dziś stoją opuszczone lub straszą zrujnowanymi budynkami. Co się tu wydarzyło?

Jeszcze kilkadziesiąt lat temu w tych zakątkach Polski tętniło życie i mieszkało nawet kilka tysięcy osób. Dziś stoją opuszczone lub straszą zrujnowanymi budynkami. Co się tu wydarzyło?

Zestawienie rozpoczyna miejscowość położona w województwie dolnośląskim, ok. 20 km od Bolesławca. Pstrąże przeżywało swój okres świetności od 1945 do 1992 roku, gdy należało do Armii Radzieckiej. Miejscowość została wówczas usunięta ze wszystkich map. Polacy nie mieli tu wstępu, co dodatkowo podkreślono burząc część drogową mostu na Bobrze. Tymczasem w niedostępnym miasteczku mieszkały tysiące żołnierzy i ich rodzin, funkcjonowały sklepy czy szkoły.

if/pw

1 / 6

Pstrąże

Obraz
© Wikimedia Commons, własność publiczna

Życie tętniło tu do samego końca rządów wojsk radzieckich. Od 1994 roku *Pstrąże *oficjalnie znajduje się w polskiej administracji i zaczęło popadać w zapomnienie. Dziś smutne blokowisko stanowi w przeważającej części ruinę. Od czasu do czasu odbywają się tu jedynie ćwiczenia polskiej armii.

2 / 6

Kłomino

Obraz
© Wikimedia Commons, własność publiczna

Historia Kłomina, kolejnego z polskich miast-widm, także wiąże się Armią Radziecką. Osada znajduje się w województwie zachodniopomorskim, 12 km od miasta Borne Sulinowo. Podobnie jak Pstrąże stanowiła bazę dla wojska rosyjskiego. Działały tu nie tylko sklepy czy szkoły, ale także szpital, kino czy oczyszczalnia ścieków. Szacuje się, że w Kłominie mieszkało nawet ok. 5 tys. osób.

3 / 6

Kłomino

Obraz
© Maciej Rejmak

Kłomino zostało opuszczone w 1992 roku, gdy przestało podlegać administracji Armii Radzieckiej. Choć pojawiły się pomysły ponownego zasiedlenia osady, do dziś nikt tu nie zamieszkał ponownie. Nie pomogło nawet wystawienie jej na sprzedaż za atrakcyjną cenę 2 mln złotych, Władze podjęły więc decyzję o wyburzeniu koszar i innych budynków. Docelowo mają zostać tylko cztery: jeden będący własnością urzędu gminy Borne Sulinowo, dwa Państwowego Gospodarstwa Leśnego Lasy Państwowe oraz jeden blok prywatny.

4 / 6

Borne Sulinowo

Obraz
© GNU Licencja Wolnej Dokumentacji by Reptar, Wikimedia Commons

Borne Sulinowo to kolejne miasto, którego przez kilkadziesiąt lat nie było na mapach Polski. Położone jest w woj. zachodniopomorskim nad jeziorem Pile. Do roku 1992, kiedy to wyjechał ostatni transport żołnierzy radzieckich, nie mówiło się wiele o jego istnieniu, choć zajmowało całkiem spory obszar.

5 / 6

Borne Sulinowo

Obraz
© Wikimedia Commons, domena publiczna

W przeciwieństwie do pobliskiego Kłomina *Borne Sulinowo *zostało ponownie zasiedlone, a z historii z radziecką armią w tle władze uczyniły atrakcję turystyczną. Wytyczono tu ścieżkę turystyczno-spacerową, która umożliwia zobaczenie wszystkich ciekawych obiektów w mieście, takich jak Dom Oficera. Część miasta nie zmieniła się od lat 90. XX wieku, co tworzy tu specyficzną atmosferę.

6 / 6

Kozubnik

Obraz
© Wikimedia Commons, własność publiczna

Jeszcze do niedawna na liście polskich miast-widm znajdował się Kozubnik. Były partyjny ośrodek, położony jest w dolinie potoku Mała Puszcza, w Beskidzie Małym. Przed laty stanowił miejsce relaksu i wakacyjnej beztroski, ostatnio stał jednak opuszczony i popadał w ruinę. Na miejscu czekał nas widok jak po przejściu tajfunu. Już wkrótce ma jednak szansę odzyskać dawny blask, gdyż w końcu znalazł się inwestor, który przekształci kurort-widmo w ekskluzywny ośrodek. W miejscu Zespołu Domów Wypoczynkowo-Szkoleniowych HPR Kozubnik powstanie nowoczesny resort z ekskluzywnymi apartamentami, basenami i hotelem.

if/pw

Wybrane dla Ciebie

Komentarze (0)