Trwa ładowanie...

Rosjanie koczują na lotniskach. Nie mają wsparcia MSZ ani konsulatów

Sankcje nałożone na Rosję odcięły jej obywateli nie tylko od swobodnych podróży samolotami, ale i od środków płatniczych. Ponad 25 tys. Rosjan nie może wrócić do swojej ojczyzny. Zostawieni sami sobie często zmuszeni są do koczowania na lotniskach.

Share
Rosjanie mają problem z powrotem do domu Rosjanie mają problem z powrotem do domu Źródło: GETTY, fot: Europa Press 2022
d2j2fz1

Jak informuje Stowarzyszenie Organizatorów Turystycznych Rosji, obecnie poza ojczyzną przebywa ponad 25 tys. Rosjan, którzy nie mogą wrócić z wakacji do domu. Najwięcej jest ich w Egipcie - ok. 13 tys. Spore grupy czekają również w Tajlandii oraz Meksyku.

Problemy turystów związane są z sankcjami nałożonymi na ich kraj w związku z agresją na Ukrainę. Wiele krajów zamknęło przestrzeń powietrzną dla rosyjskich samolotów, a tamtejsze banki zostały odcięte od systemów Visa i Mastercard. W efekcie sporo lotów zostało odwołanych.

d2j2fz1

Niedziałające karty i niski kurs rubla

Przedłużające się pobyty zagraniczne są dla Rosjan problemem, bo wielu z nich przestały działać karty płatnicze. Co więcej, kurs rubla diametralnie spadł, a coraz więcej osób - m.in. w Tajlandii - przekracza dozwolony przez wizę okres pobytu. Część turystów próbuje organizować powroty na własną rękę - z tym że jest to nie tylko kosztowne, ale i ryzykowne.

- Najtańsze opcje kosztują teraz około 150 tys. rubli (ok. 3,2 tys. zł) dla dwojga, ale to z ogromną liczbą transferów do samolotów różnych linii lotniczych. Oznacza to, że jeśli nagle jeden przewoźnik lotniczy nie wykonuje swojego lotu, cały nasz plan upada. Oczywiście inne linie lotnicze nie zwracają nam pieniędzy - tłumaczy w rozmowie z dziennikiem Kommiersant Margarita, która utknęła w Tajlandii.

Rosjanie pozostawieni sami sobie

Zdesperowani turyści próbują szukać pomocy u konsulów oraz w samym MSZ, ale w większości przypadków bezskutecznie. - Niektórzy udali się do rosyjskiego konsulatu. Wypełniliśmy formularze. Wtedy pojawiła się informacja, że można skontaktować się z rosyjskim MSZ, ale nie można się do nich dodzwonić. Podczas wypełniania formularza, z którym należy się skontaktować, ale w przycisk "Kontynuuj" nie da się kliknąć - wyjaśnia Margarita.

d2j2fz1

Jak zapowiedział rosyjski przewoźnik - Aerofłot - w najbliższych dniach mają zostać zorganizowane loty z Dubaju i Bangkoku, ale tylko po jednym z każdego kraju. Oznacza to, że wrócić do domu będzie mogło maksymalnie 200-300 osób, choć np. w Tajlandii na powrót czeka ok. 1,5 tys. Rosjan.

Źródło: "Rzeczpospolita"

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Propaganda Putina. "Reżim próbuje do końca wyprać mózg Rosjanom"

d2j2fz1
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
d2j2fz1
d2j2fz1