Turyści porażeni piorunem na Giewoncie. Mieli dużo szczęścia

W piątek po południu doszło do niebezpiecznej sytuacji na szczycie Śpiącego Rycerza. Dwóch mężczyzn raził piorun w okolicach słynnego krzyża.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Giewont ma liczne zbrojenia, które przyciągają pioruny
Giewont ma liczne zbrojenia, które przyciągają pioruny (Shutterstock.com)

Turyści udali się na Giewont mimo niesprzyjającej pogody. Padał deszcz, a burza wisiała w powietrzu. Mimo to zdecydowali się zdobyć szczyt.

Piorun raził ich w pobliżu krzyża. Jeden z poparzonych mężczyzn zadzwonił do żony, a ona wezwała na pomoc TOPR. Zanim wysłano śmigłowiec, okazało się, że turyści są w stanie schodzić o własnych siłach, mimo, że początkowo jeden z nich skarżył się na niedowład kończyn.

Naprzeciw wyszedł im ratownik TOPR. Gdy zobaczył obrażenia, zdecydował o konieczności wezwania transportu.

Turyści początkowo się zgodzili, potem zmienili zdanie i chcieli wracać samodzielnie. W pewnym momencie jeden z nich zasłabł. Ostatecznie zostali więc przetransportowani do szpitala przez TOPR.

Giewont to obowiązkowy punkt każdego turysty przybywającego w Zakopanem. Śpiący Rycerz przygotował dla odwiedzających wiele niebezpieczeństw, szczególnie pod samym szczytem. Znajdują się tam liczne strome zbocza, gdzie w skutek nieostrożności turystów dochodzi tu do wielu wypadków.

Należy też pamiętać, że Giewont ma liczne zbrojenia, które przyciągają pioruny. Dlatego przy pogorszeniu się aury pogodowej należy jak najszybciej zejść w doliny. Od 1909 roku odnotowano tu ok. 50 śmiertelnych wypadków.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Zobacz także: Niedoceniany zakątek Europy

0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.