Trwa ładowanie...
góry
oprac. HSZ
19-01-2022 07:48

Turyści są w Beskidach, ale tłumów brak. Ma się to zmienić w lutym

Ferie zimowe w Beskidach spędza sporo turystów, ale tłumów na razie nie ma. Szczyt przyjazdów nastąpi raczej w lutym, gdy wypoczywać będą goście z województwa śląskiego i Mazowsza - powiedziała w rozmowie z PAP Sandra Kulka z Informacji Turystycznej w Szczyrku.

Turyści na stoku w Szczyrku Turyści na stoku w Szczyrku Źródło: Adobe Stock, fot: Maciej Rawluk
df1625g

- W Szczyrku można znaleźć wolne miejsca noclegowe, choć - jak to zwykle bywa - niektóre obiekty są zapełnione. Turyści przyjechali, ale tłumów na razie jeszcze nie ma. To widać choćby na ulicach, które się nie korkują, i chodnikach - powiedziała w rozmowie z PAP Sandra Kulka.

Jak dodała, tradycyjnie najwięcej turystów przyjeżdża w Beskidy czy konkretnie do Szczyrku, gdy ferie rozpoczynają uczniowie na Mazowszu oraz w województwie śląskim. Wówczas zapełniają się nie tylko trasy narciarskie, ale także hotele i obiekty gastronomiczne.

- W tym roku będzie to luty, a szczególnie druga połowa tego miesiąca - wskazała.

df1625g

Szczyrk przyciąga wielu turystów

Aktualnie w beskidzkich kurortach aura jest zimowa. Tylko w rejonie Szczyrku narciarze mają do dyspozycji ok. 20 km tras. Działają liczne wyciągi. Co ciekawe, w niektórych terminach Szczyrk cieszy się większą popularnością niż Karpacz czy Zakopane.

Nic dziwnego, że weekendowy wypoczynek dla dwóch osób to wydatek co najmniej 300 zł. Nocleg w czterogwiazdkowym hotelu? To koszt niemal 2 tys. zł. Nieco mniej zapłacimy za wynajęcie apartamentu - ok. 1,5 tys. zł.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Ferie zimowe z dziećmi w górach. O czym pamiętać na szlaku?

df1625g
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
df1625g