Trwa ładowanie...
d1e4ygv

Wszystko, czego potrzebują do życia, mieści się w plecaku. Dla nich nie ma rzeczy niemożliwych

Podróże uszczęśliwiają? One nie mają co do tego wątpliwości i dodają, że idealnie jest wtedy, gdy można podróżować bez skrępowania, bez konieczności ograniczania się jakimiś ramami. To właśnie dlatego postawiły wszystko na jedną kartę. Podróżowanie nie jest dla nich ucieczką przed rutyną, a codziennością. Współczesne nomadki na każdym kroku, udowadniają, że można w jednym czasie pracować, zarabiać pieniądze i podziwiać świat.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Są młode i niezależne. Rzuciły dotychczasowe życie i wyruszyły w podróż
Są młode i niezależne. Rzuciły dotychczasowe życie i wyruszyły w podróż (Shutterstock.com)
d1e4ygv

Choć wiele osób deklaruje, że są miłośnikami podróżowania, to na tak zdecydowaną decyzję, jak rzucenie wszystkiego i wyprawa w nieznane, stać niewielu. Wymaga ona sporej odwagi, bo wymusza w życiu rewolucyjne zmiany. Czasami – choć nie zawsze - oznacza koniec stabilnej, przynoszącej stały dochód pracy oraz konieczność przygotowania się na różne nieprzewidziane życiowe sytuacje. Satysfakcja, jaką przynosi taka niekończąca się włóczęga po świecie, jest jednak bezcenna.

Amna Shamim ma 33 lata. Trzy lata temu w jej życiu nastąpiły olbrzymie zmiany. Zaczęło się od problemów ze współlokatorem i kłopotów w pracy, którą młoda kobieta była już zmęczona. Do tego doszło zerwanie z chłopakiem. To było za wiele dla mieszkającej wówczas w Nowym Jorku Amny. Kumulacja pechowych zdarzeń sprawiła, że postanowiła wyjechać w podróż, by podładować akumulatory. Krótki wypad do Malezji odmienił wszystko. To właśnie tam poznała ludzi, którzy nie mają typowego domu, pracują zdalnie, są niezależni i cały czas jeżdżą po świecie. Zdecydowała się zaryzykować i zacząć żyć w taki sam sposób. I z perspektywy czasu uważa, że była to najlepsza decyzja, jaką mogła podjąć.

– Mój plan zakładał wzięcie przerwy i odkrywanie świata przez kilka miesięcy. Ale ta przerwa od życia zamieniła się w coś, czym moje życie jest teraz – wyjaśnia Amna Shamin. – Na razie większość osób, które wiodą taki koczowniczy styl życia, stanowią mężczyźni. Ale nas - kobiet - z każdym dniem też jest coraz więcej – dodaje.

Kobieta przyznała, że kiedy jednocześnie się podróżuje i pracuje zdalnie, jednym z najważniejszych wyzwań może się okazać motywacja. Czasami nie jest to proste. Zwłaszcza, gdy siedzi się w jednej z kafejek na Kubie i spogląda na rajską plażę. Podkreśliła jednak, że dzięki zarobionym w taki sposób pieniądzom można się nie tylko bez większych problemów utrzymać, ale udaje się także sporo zaoszczędzić.

d1e4ygv

Do tej pory Amna odwiedziła 21 krajów, ale ta liczba stale rośnie. Formalnie mieszka w Pensylwanii (tam rezyduje jej matka) i takie dane ma zapisane w paszporcie. Ale jak podkreśla, jej dom nie jest miejscem w klasycznym tego słowa znaczeniu. To dlatego, gdy jej brat określa ją mianem bezdomnej, ona nie protestuje, tylko się uśmiecha. Wszystkie jej rzeczy mieszczą się dziś w jednej walizce, a ona jest w drodze prawie bez przerwy, przemieszczając się z kraju do kraju i z miasta do miasta.

   Kobiety, dla których granice nie istnieją. Same przyznają, że dla nich nie ma rzeczy niemożliwych / Shutterstock.com

Również z Nowym Jorkiem związana była przez jakiś czas Eunji Choi. 32-latka długo pracowała dla dużej firmy, zajmując się oprogramowaniem. Jak wspomina, chodziła w butach na wysokim obcasie, kupowała bardzo drogie torebki, a weekendy spędzała w klubach. Potem zamieniła jednak eleganckie pantofle na klapki. Od czasu wprowadzenia radykalnych zmian w swoim życiu, odwiedziła 20 krajów.

Przyznaje, że jest nieco wybredna i dziś jeździ głównie do tych państw, gdzie średnia temperatura nie spada poniżej 25 st. C. Ubóstwia Rio de Janeiro i Barcelonę, a czas upływa jej na plażach i w muzeach. Kocha dobre jedzenie i nocne życie. Przyznała, że dopiero teraz ma szansę w pełni docenić uroki życia.

d1e4ygv

A kiedy zarabia, skoro niemal całe dnie spędza na korzystaniu z rozmaitych uciech i podróżowaniu? Głównie wieczorami, wykonując zlecenia dla amerykańskiej firmy z branży oprogramowania. Rzeczą, z którą nigdy się nie rozstaje, jest nóż szefa kuchni. Gotowanie, poza podróżowaniem, jest bowiem jedną z największych jej pasji. To coś, na co znalazła miejsce dopiero wtedy, gdy odważyła się porzucić dawne życie i zdecydowała się na niekończącą się włóczęgę.

W tej samej branży, co Eunji Choi, pracuje również Ellie Day. Kobieta przemierza rocznie 160 tys. km. Jedzie tam, gdzie ma właśnie ochotę się udać. Zaznacza, że w podróży ma przy sobie zawsze jedynie torebkę, w której mieści się jej komputer, ładowarka, czytnik e-booków oraz poduszka. Z tego względu określa się mianem minimalistki. Ellie przyznaje, że pokochała takie życie. Nie ma najmniejszych problemów z aklimatyzacją i wszędzie tam, gdzie trafia, ma poczucie, że to jest jej dom i biuro w jednym.

Zobacz także: Wakacyjny urlop. Jak skutecznie odpocząć?

Przez ostatnie trzy lata Ellie mieszkała w 12 krajach, m.in. w Kambodży, Tajlandii i Singapurze. W pięciu krajach mieszkała natomiast przez ostatni rok Pauline Kucharew. Jak wyjaśniła, w jednym miejscu przebywa przez ok. miesiąc, a potem rusza dalej. Gdy jedzie do danego państwa, zazwyczaj mieszka w jednym mieście, a w weekendy podróżuje do innych regionów kraju, poznając także te miejsca, do których zwykli turyści nie docierają. Najpiękniejszym miastem, jakie do tej pory udało się jej zobaczyć, jest Sewilla.

d1e4ygv

Pauline Kucharew ma też bardzo ciekawy sposób na oszczędzanie w czasie podróży. Jak wyjaśniła, gdy trafia do nowego miejsca, zamieszkuje w hostelu i stara się najpierw nawiązać nowe znajomości. Dopiero wtedy, przez nowo poznanych znajomych, stara się wyszukać lokum. W ten sposób udaje się jej znaleźć zakwaterowanie znacznie taniej niż biurach nieruchomości.

Podróżowanie jest dla Pauline spełnieniem marzeń. 28-letnia kobieta nie wyklucza, że kiedyś będzie chciała założyć rodzinę, ale nawet wtedy poznawanie świata będzie dla niej priorytetem.

d1e4ygv

Podziel się opinią

Share

d1e4ygv

d1e4ygv