Wybuchy wulkanu nie budzą tam większych emocji. "Po prostu sprawdzamy kierunek wiatru"
Żyjąc na typowo wakacyjnej wyspie, przyzwyczajamy się zarówno do tego, co piękne i niezwykłe, jak i do tego co irytujące - opowiada nam Anna Maria Stecewicz, lektorka włoskiego, tłumaczka, autorka strony Sycylijski Tygiel, prywatnie żona Sycylijczyka i mama dwujęzycznego polsko-włoskiego malucha.